N
nimfadora
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 92
Witam.Mam nadzieję,że w dobrym miejscu umieszczam to pytanie.sprawa wygląda następująco:niedaleko pracy było miejsce gdzie można było zaparkować auto.Koleżanka jak co dzień zaparkowała i poszła do pracy.Po wyjsciu okazało się,że auta nie ma.Zasugerowałam jej telefon do straży miejskiej i rzeczywiście auto zostało odcholowane.Okazało się ,że zastawiła wjazd na teren prywatnej posesji.Trochę się zdziwiłyśmy bo od lat nikt nie korzystał z tej posesji i nawet nie wiedziałyśmy,że tam jest jakikolwiek wjazd bo nie było żadnych oznaczeń.Oznaczenia pojawiły się w ciągu feralnego dnia kiedy to stało auto,a są to białoczerwone taśmy i informzcja:teren prywatny wjazd wzbroniony.Koleżanka się odgraża,że auta nie odbierze bo jest stare i mniej warte niż opłata za holowanie.A ja mam pytanie czy rzeczywiście może nie odebrać auta?co jej grozi?