P
pi0trek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Mam olbrzymi problem. Zrobilem wielką głupote i teraz musze za to odpowiadać. Poradźcie mi jakies najlepsze wyjście z sytuacji.
Sprawa wygląda w nastepujący sposób:
Począkiem pażdziernika sprzedałem przez allegro jedną parę nieorginalnych butów ze znakiem firmowym Puma. Wszystko bylo O.K. Dostałem pozytywny komentarz i do wczoraj nic sie niedziało. Wczoraj rano przyjechała do mnie policja kryminalna z nakazem przeszukania mieszkania w celu znaleźenia innych nieorginalnych rzeczy. Miałem jeszcze jedną kurtke i dwie pary butów. Nie zamierzałem tego sprzwdawać, kupiłem to dla siostry i dziewczyny. Buty które sprzedałem okazały sie za duze na siostre i chciałem sie tylko tego pozbyć. Policja zabrała w/w przedmioty. ja dowiedziałem sie tylko ze grozi ma sprawa karna z art 305 ust. 1 ustawy z dnia 30.06.2000 r. "Prawo własności przemysłowej"
Poradźcie mi jakieś rozwiązanie; najlepiej zeby obyło sie bez sprawy karnej. Czy jest np. możliwość skontaktowania sie z kancelarią reprezentującą Pumę i poproszenia o umożenie sprawy jeżeli pokryję koszty swojej bezmyślności?
Dodam ze nigdy nie bylem karany a jedynym źrodłem utrzymania jest renta po ojcu.
A i mam jeszcze zastrzeżenie odnośnie przeszukania domu. Po pierwsze policjanci nie wylegitymowali mi się a po drugie na nakazie przeszukania moje nazwisko bylo troszkę zmienione.
Wiem ze za głupote trzeba płacić ale bardzo prosze o pomoc bo nie wiem co robić.
Sprawa wygląda w nastepujący sposób:
Począkiem pażdziernika sprzedałem przez allegro jedną parę nieorginalnych butów ze znakiem firmowym Puma. Wszystko bylo O.K. Dostałem pozytywny komentarz i do wczoraj nic sie niedziało. Wczoraj rano przyjechała do mnie policja kryminalna z nakazem przeszukania mieszkania w celu znaleźenia innych nieorginalnych rzeczy. Miałem jeszcze jedną kurtke i dwie pary butów. Nie zamierzałem tego sprzwdawać, kupiłem to dla siostry i dziewczyny. Buty które sprzedałem okazały sie za duze na siostre i chciałem sie tylko tego pozbyć. Policja zabrała w/w przedmioty. ja dowiedziałem sie tylko ze grozi ma sprawa karna z art 305 ust. 1 ustawy z dnia 30.06.2000 r. "Prawo własności przemysłowej"
Poradźcie mi jakieś rozwiązanie; najlepiej zeby obyło sie bez sprawy karnej. Czy jest np. możliwość skontaktowania sie z kancelarią reprezentującą Pumę i poproszenia o umożenie sprawy jeżeli pokryję koszty swojej bezmyślności?
Dodam ze nigdy nie bylem karany a jedynym źrodłem utrzymania jest renta po ojcu.
A i mam jeszcze zastrzeżenie odnośnie przeszukania domu. Po pierwsze policjanci nie wylegitymowali mi się a po drugie na nakazie przeszukania moje nazwisko bylo troszkę zmienione.
Wiem ze za głupote trzeba płacić ale bardzo prosze o pomoc bo nie wiem co robić.