kozamati1 napisał:
No tak, ale jak jestem w technikum górniczym (4 letnim) to mam specjalnie przerwac szkołe iśc na budowe i robić za grosze po to żeby płacic alimenty? Ja od początku mówiłem że alimenty bede płacił bo to wkoncu moje dziecko i powinienem je płacic, ale wolałbym skończyć szkołę skoro juz jestem w tej 3 klasie. Sąd może jej teraz przyznać alimenty?
Specjalnie na własne życzenie. Wolałbyś skończyć? Trzeba było o tym pomyśleć wcześniej, teraz już nie ma wolę nie wolę, jest małe dziecko, za które jesteś odpowiedzialny.
Możesz iść do pracy na weekendy, zamiast na imprezy tym bardziej że nie bierzesz udziału w wychowywaniu córki! Zarobić 500 zł miesięcznie, to nie jest wielki problem, a Twoje dziecko ma do tych pieniędzy prawo!
Alimenty zostaną zasądzone na pewno, tym bardziej, że jak mniemam, Twoja była dziewczyna ma już pełnię praw do dziecka po uzyskaniu 18 r. ż.
AnikaBB napisał:
samotnamama 13 napisałaś co ma powiedziec matka dziecka? wiesz czym jest samotne macierzyństwo ? przecież problem dziecka jest rozwiązany przez rodziców matki ... kasę dostają też więc młoda mamusia nie jest sama .Chłopak nie musi mieć zniszczonego życia a w gre wchodzi okres 2 lat? puki szkoły nie skończy.
"Problem dziecka" obciąża rodziców dziecka, anie jego dziadków. To, że ktoś zajmuje się maleństwem, nie oznacza że czas nie jest na to poświęcany, a pieniądze nie wydawane. Maleństwo ma szczęście, że otrzymuje POMOC od rodziny, którzy do jej świadczenia nie są zobligowani!
kozamati1 napisał:
ona miała ciuchy od 1 dni az do teraz za darmo moj brat ma starsza o rok coreczke i wszystkie ciuchy miala od nas ona nie musiala kupic nic. Jak moja mama dala jej 25 zł na kurteczke która rzekomo sobie upatrzyła ona zwróciła je po kilku dniach w kopercie do skrzynki. a w kosztorysie bylo 30 mlek 30 obiadow 30 slodyczy 30 soczkow 30 serkow i deserkow 6 paczek platkow nurofen 4 paczki pampersow itd itp. rozumiem niektore bo sa potrzebne i wiem o tym ale ten kosztorys jest banalny
Banalny, to fakt, ale tak do sądu trzeba. Masz jednakże rację, że jest to tak banalne, że kłócić się z tym nie ma co
kozamati1 napisał:
I jak mi tu moja była partnerka juz ladnie podliczyla w sumie 1002,74zl
No troche przesadzone wg mnie. Wiem ze tyle moje dziecko napewno tam nie ma
Tanie mleko, chusteczki i kaszki (soczki też nie najdroższe).
Może czas, żebyś zaczął świadomie liczyć koszty życia małego człowieka.