niepełny zestaw

  • Autor wątku Autor wątku genie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

genie

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
11
Dzień dobry,

W poniedziałek zakupiłem telefon w pewnym sklepie. Sprzedający przed wydaniem mi telefonu otworzył pudełko i sprawdził jego zawartość. Po powrocie do domu zorientowałem się, że do tego telefonu miał być dołączony starter sieci komórkowej. Zadzwoniłem do tego sklepu i dowiedziałem się, że starter miał być w pudełku. Oczywiście nie było go tam, więc towar jest niezgodny z umową, prawda? Wiem, że mogłem się sam upomnieć, ale sprzedawca otworzył pudełko przy mnie i sam widział, ze startera nie ma (albo nie wiedział wtedy, że powinien tam być, tak jak ja), więc może potwierdzić jego brak. Rozumiem, że są duże szanse na odebranie startera teraz, tak?
 
loco1 napisał:
A jak udowodnisz, że go tam nie było?

Nie muszę, wiem, który pracownik mi sprzedał ten zestaw. Wystarczy, że potwierdzi to, że nie widział startera w pudełku. Po to chyba sprawdza zawartość, żeby potwierdzić, że wszystko jest, prawda?
 
the_mask napisał:
Nie prościej zapytać o to w sklepie?

Tak, tak, już dzwoniłem. Na początku kręcili właśnie, że musieliby mi wierzyć na słowo, ale przypomniałem im sytuację i pamiętają, że była taka sprzedaż, bo to nie jest duży sklep. Teraz tylko muszę pomówić bezpośrednio z tym pracownikiem, ale jutro dopiero będę mógł tam pojechać. Na razie chciałem wybadać, jak wygląda taka sytuacja od strony prawnej :)
 
Tak, za 5zł. Ale nie chodzi o wartość, tylko o zasady!
 
loco1 napisał:
Zatem odpowiedz na moje pytanie.

Nie mogę udowodnić, ale sprzedający musiałby okłamać, że starter był, bo sprawdzał zawartość zestawu, więc widział, to tam było, a czego nie. Dużo czasu nie minęło od zakupu, a to nie jest duży sklep, więc pewnie będzie pamiętać.
 
genie napisał:
jak wygląda taka sytuacja od strony prawnej
Tak wygląda, ze musisz to udowodnić.

A jeśli sprzedawca przyzna, ze starteru nie było i Ci go da, to strona prawna nie jest Ci do niczego potrzebna.
 
Powrót
Góra