niepłacący najemca a "zastaw"

  • Autor wątku Autor wątku jagna33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jagna33

Stały bywalec
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
1 132
Mieszkanie wynajęte w listopadzie, umowa na rok, opłacone za listopad, bez mediów i kaucji. W grudniu niepłacone. Wynajmująca (powiadomiona telefonicznie przez sąsiadów) przyłapała najemcę w trakcie wyprowadzki, facet uciekł, ale zostawił w mieszkaniu swój telewizor. Teraz dzwoni, chce go oczywiście zabrać, wycenia go na 1500zł. W mieszkaniu zostawił straszny bałagan, niektóre rzeczy są poniszczone np. potłuczone duże lustro, wyrwane drzwi z szafki itp. Twierdzi, że nie zapłąci "bo nie ma". Jakie możliwości ma wynajmująca, czy można potraktować telewizor jako zastaw i wydać dopiero po uregulowaniu należności?
 
była, na piśmie, podatek do US odprowadzony
 
Mnie się wydaje ,że nie możesz samowolnie zająć mienia. Ja też wynajmuję ale pokój. Nim wynajęłam zrobiłam zdjęcie przed aby uwiecznić stan pokoju. Studentka podpisała ze zdjęcia oddają stan faktyczny pokoju. Zrób zdjęcia tego bajzlu, chyba zostaje ci droga sądowa. Może ktoś jeszcze coś? :-x:sad:
 
Najemca nie wypowiedział umowy najmu, czyli mimo, że nie mieszka powinien nadal ponosić opłaty? Czy mieszkanie musi stać puste aż do końca umowy?
 
Umowa jest na czas okreslony i trwa. A najemca jest zobowiazany do ponoszenia oplat do konca jej trwania.
 
jagna33 napisał:
czy można potraktować telewizor jako zastaw i wydać dopiero po uregulowaniu należności?
Tak.
jagna33 napisał:
czyli mimo, że nie mieszka powinien nadal ponosić opłaty?
Tak.
jagna33 napisał:
Czy mieszkanie musi stać puste aż do końca umowy?
Tak.
Choć moim zdaniem najlepiej będzie rozwiązać umowę za porozumieniem stron, dochodzić należności za okres do jej rozwiązania. Wtedy zawsze można wynająć ponownie niż się "szarpać" z kimś niewypłacalnym.
 
Jakie możliwości ma wynajmująca
W braku porozumienia może jeszcze wypowiedzieć umowę zgodnie z art 11 ust 2 pkt 1 albo 2 Ustawy o ochronie praw lokatorów.

P.S. Wynajmująca NIE MOŻE uniemożliwiać najemcy wstępu do lokalu, bo umowa trwa - trzeba mieć to na uwadze.
 
Na odmianę- najemca przestał się odzywać. Czy można mu wypowiedzieć umowę najmu ZE SKUTKIEM NATYCHMIASTOWYM i szukać nowych najemców? W wypowiedzeniu wynajmująca chce podać powód: porzucenie mieszkania i niezamieszkiwanie w nim od... (data), brak kontaktu, brak płatności.
 
To co robić? Wysłać wezwanie do zapłaty?
Czekać ? a opłaty za mieszkanie trzeba ponosić.... gość się może nigdy nie odnaleźć
 
To co robić? Wysłać wezwanie do zapłaty?
Tak - jeśli wiesz gdzie. Poza tym umowę można wypowiedzieć jeśli w niej zawarto taką możliwość, określając termin i ważną przyczynę ALBO w oparciu o UoOPL jeśli nie dojdzie do porozumienia.
 
że nie placi, nie mieszka, zdemolował mieszkanie- to ważne przyczyny?
To są przyczyny wynikające z Ustawy - podałem tą możliwość, ale widzę, że nikt nie kwapi się poczytać. Natomiast ja mówię o ważnych przyczynach w wypowiadaniu umowy na czas określony w oparciu o art 673 KC.
 
Kanas napisał:
Hmm... możesz rozwinąć ?

Mogę rozwinąć :)

Na tym etapie nie ma takiej możliwości. Umowa trwa, nie zakończyła się, okres zadłużenia jeszcze nie pozwala na wypowiedzenie umowy w oparciu o art. 11 ustawy.
Tym bardziej więc nie może właściciel wtargnąć do wynajętego lokalu, aby zabrać cokolwiek.
 
Lewanna napisał:
Tym bardziej więc nie może właściciel wtargnąć do wynajętego lokalu, aby zabrać cokolwiek.
tu sytuacja była ciut inna, wynajmująca "przyłapała" niepłacącego najemcę w trakcie pośpiesznej wyprowadzki; na szczęście, bo kto wie, czy doprosiłaby się kluczy, a może najemca zostawiłby mieszkanie otwarte.....
Kontaktu z chłopem nie ma chyba z miesiąc, nie zapłacone za listopad, grudzień, styczeń. To już można liczyć jako 3 okresy płatności?
Rozmawiałam z koleżanką (wynajmującą)w czwartek czy piątek, mówiła,że już wysłała wypowiedzenie pocztą, czy ono jest ważne?
 
jagna33 napisał:
mówiła,że już wysłała wypowiedzenie pocztą, czy ono jest ważne?


Moim zdaniem nie będzie ważne. Wezwanie do zapłaty - to pismo powinna wysłać, a nie wypowiedzenie umowy.

Przepis prawny:
art. 11 u.o.p.l.
1. Jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu, wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić tylko z przyczyn określonych w ust. 2-5 oraz w art. 21 ust. 4 i 5 niniejszej ustawy. Wypowiedzenie powinno być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie oraz określać przyczynę wypowiedzenia.
2. Nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, jeżeli lokator:
1) (...)
2) jest w zwłoce z zapłatą czynszu lub innych opłat za używanie lokalu co najmniej za trzy pełne okresy płatności pomimo uprzedzenia go na piśmie o zamiarze wypowiedzenia stosunku prawnego i wyznaczenia dodatkowego, miesięcznego terminu do zapłaty zaległych i bieżących należności


Każda czynność w takich sytuacjach musie mieć jakieś odniesienie w przepisach i kolejność.
Byłoby inaczej, gdyby facet napisał i podpisał oświadczenie, że oddaje klucze i opuszcza lokal.

To co zaszło można różnie interpretować...
 
Lewanna napisał:
Na tym etapie nie ma takiej możliwości. Umowa trwa, nie zakończyła się
Mylisz się, przepis nie mówi o prawie zastawu po wygaśnięciu, czy też rozwiązaniu umowy.
Lewanna napisał:
Tym bardziej więc nie może właściciel wtargnąć do wynajętego lokalu, aby zabrać cokolwiek
Wejść nie może, może natomiast sprzeciwić się wyniesieniu ruchomości z lokalu.
 
Powrót
Góra