niepłacone alimenty egzekucja

  • Autor wątku Autor wątku Bruno03
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bruno03

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
5
Witam, mam pytanie odnośnie nie płaconych alimentów .Sprawa dotyczy w tym przypadku matki, która już od paru lat nie płaci żadnych alimentów na dwójkę naszych dzieci. Parę lat temu po rozwodzie oddała dzieci dla mnie a sama przebywa w Polsce i za granicą. Na początku płaciła alimenty zasądzone przez Sąd ale już od paru lat nic nie płaci, dług rośnie i w tej chwili wynosi ponad 30 000 tys. Większość tej sumy jest winna dla Funduszu Alimentacyjnego ale też i dla mnie. Nie jestem osoba majętną ale radzę sobie jakoś, problem powstał w tym roku kiedy doszło leczenie dodatkowe na dzieci które to Fundusz Zdrowia nie pokrywa. Matka kontakty z dziećmi utrzymuje powiedziałbym sporadyczne tj. raz w roku widzi się z nimi i w ciągu roku rozmawia przez telefon z nimi około 5 razy. Nie interesuje ją ich potrzeby ani problemy, nie umie z nimi rozmawiać nigdy, też nie rozmawiała ze mną na ich problemy ani potrzeby. Najbardziej wkurza mnie jak przez telefon obiecuje im różne rzeczy a potem nie dotrzymuje obietnic, to bardzo boli dzieci. Wciska dzieciom że nie ma pieniędzy, że jest w trudnej sytuacji a potem chwali się że ma najnowszy telefon albo że coś kupiła sobie w drogim sklepie. W tamtym roku będąc na Święta Bożego narodzenia kupiła sobie różne rzeczy na sumę około 800 zł będąc z córką na zakupach w galerii a na córkę wydała 30 zł . Chciałbym odzyskać te pieniądze i przeznaczyć na potrzeby dzieci ale nie wiem jak. Sądzę, że groźba więzienia i odsiadki spowodowałaby że pieniądze by się znalazły i zaczęła by spłacać a może jest inny sposób ? Jeśli ktoś wie to bardzo bym prosił o podpowiedź i poradę.
 
Nie ma innego,niz podanie o przestepqtwo z Art.209 kk.Skoro placi FA,jest duza szansa,ze dojdzie do sprawy.Nalezy zglosic sprawe w Prokuraturze.
 
Bardzo dziekuje za podpowiedź, zapoznałem się z art 209 .Pozostało czekać na wszczęcie sprawy przez FA
 
Nie,prosze nie liczyc,ze oni cokolwiek zrobia.Jest to prawo i obowiazek FA ,ale tylko na papierze.Sama myslalam,ze tak powinno byc,ale osobiscie sie przkonalam ,ze nie jest.Do Art.209 kk musza zaistniec 2 przeslanki:
1.dziecko jest w niedostatku(wobec niektorych ,skoro zyje ,nie jest
2.dluznik ma mozlisoci,ale swiadomie nie placi(gdyby latwo to bylo udowodniv ,konczyloby sie na komorniku).
Swoja droga ciekawe ile takich spraw konczy sie wyrokami,na ile zakladanych(1% ?).
 
Witam, więc sytuacja jest patowa. Niby jest prawo, ale nikt nic z tym nic nie robi, czyli dłużnik śmieje się nam w twarz. To jest najgorsze. Tak jak kiedyś dzieci podsłuchały rozmowę swojej matki z babcią, która to sama mówiła dla swojej córki żeby nie martwiła się i nie płaciła alimentów, bo nic jej nie zrobią, bo takie jest prawo w Polsce i nie ważne czy dzieci mają buty na zimę czy kurtkę ważne, że mamusia ma nowy telefon.W tym roku nawet nie dostały czekolady na święta, a z nią rozmawiały. Słyszałem ,że sądy nie chca wsadzać dłużników do więzień, ale to jest złe bo państwo za te długi misi płacić. Sądze, że na 100 wsadzonych do więzienia osób z 70-80 osób znalazłoby pieniądze na długi. Wiem ze słyszenia różnych osób, że dłużnicy którzy mają pieniądze specjalnie nie płacą wiedząc że takie jest prawo ot i całe prawo w Polsce......
 
Niestety,ale taka jest prawda.FA wyrecza czesc dluznikow.Niestety prosze sie postawic na miejscu rodzica,ktory przekracza dochod do FA,a z jego podatkow idzie na inne dziecko dluznika.Niestety,ale jeszcze kilka lat temu zapowiadano walke z dluznikami alimentacyjnymi,a dzisiaj juz kazdy o tym zapomnial.Dwukrotnie skladalam pismo o podjecie dzialan wobec dluznika i w obydwu wypadkach pytano mnie na jakiej podstawie,skoro nie mam prawa do FA.Wynika z tego,ze osoby pracujace w MOPS (dluznika) nie maja pojecia o przepisach,badz tak rzadko z nich korzystaja,ze zapomnialy ustawy.
 
Ostatnia edycja:
Według mnie dłużnik, który zbliża sie do zaległości 10 000 tys powinien od razu z mocy ustawy kierowany do sądu, tam sprawdzana jego zdolność spłaty zaległości i w przypadku braku możliwości kierowany do więzienia a w wyjątkowych sytuacjach odraczano i tak co 12 miesięcy czy o jakąś sumę. Osoby które maja możliwość płacenia z groźbą więzienia znalazłby pieniądze a kwota do spłaty byłaby niewielka (jak jest to 50 tys i więcej to trudno to spłacać)Znam osobiście jedną panią która pracując w banku przekracza dochód w FA a jej były mąż nie płaci na syna kwota jest już przeszło 50 tys jest osobą majętną ale wszystko zapisane jest na jego matkę czy kogoś innego sam jeździ luksusowym mercedesem mieszka w super domu i nic. Ponadto dłużnik powinien mieć ograniczone jakieś prawa( nie może przebywać za granicą od razu deportacja do więzienia taki dłużnik kredyt weźmie i bedzie spłacać ) i dodatkowo więzienie dla dłużników powinno być to więzienie pracujące tylko dla nich tak aby nie wpadli w problemy i ich nie mieszano z ciężkimi wyrokami ale same takie więzienie powinno się utrzymać przez pracę więźniów i spłacać swoje zoobowiazania. Zgodzę się że MOPS nie zna przepisów do końca albo bardzo rzadko korzystają z tego mają pewnie z góry narzucone żeby nie kierować do sądu z uwagi na przepełnienia więzień.
Szkoda że sie nikt tym nie zajmuje, pewnie sie przypomina o tym przed wyborami
 
Ostatnia edycja:
Mam dluznika na ponad... 200.000 zl(juz dokladnie nawet nie wiem),co najmniej 6 spraw z Art.209 kk umorzonych,zakonczona sprawe z Art.300 kk z wyrokiem w zawieszeniu i ...ok.180 zl na skarb panstwa(za ponad 200.000 zl).Wiec,czy warto placic alimenty?Dluznika,albo nie moga namierzyc,albo wlasnie jest w ciezkiej sytuacji.Nigdy nie korzystal z pomocy MOPS-u,nie byl na zasilkach dla bezrobotnych.W zeznaniach np.pracowal legalnie w Anglii,ale zapomnial zabrac nr.konta na ktore ma przekazywac pieniadze i nr tel.komornika.Dzisiaj ma firme budowlana,ale nie posiada konta,a wszystkie pieniadze wyplaca pracownikom od razu(jaki wspanialy pracodawca).Moglabym ksiazke napisac,jakie mozliwosci ma dluznik w porownaniu do wierzyciela.
 
Szkoda, że te sprawy nie są rozwiązane prawnie tak aby chroniło prawo uczciwych a nieuczciwych karało albo przynajmniej w dużej mierze ograniczało aby nie dochodziło do tak wielkich nadużyć. Odbija sie to wszystko na ludziach uczciwych, dzieciach, państwie a w rezultacie na podatnikach, szkoda. Mam dzieci w wieku 17 i 15 lat juz dużo rozumieją ale jak to wytłumaczyć , uczę uczciwości, prawości a w rzeczywistości nie warto być uczciwym. Dziekuję za rozmowę.
 
Kurczę . .!
Dlaczego prawo tak broni podstawowych potrzeb zyciowych dłuzników alimentacyjnych, ich minimum socjalnego itp itd ... Mój były zrabiał 1300 zł i przyznali mu 300 zł na mojego synka "bo ojciec też musi mieć z czego się utrzymać" . . . Bez komenatarza! Ale to że matka (albo ojciec) z dzieckiem mają sie utrzymac za 300 zł to już nikogo nie obchodzi ? A niech sobie radzą, tak ? Eh . . . Szkoda mi słów . . ;(
 
Nestea_Brzoskwinkowa napisał:
Kurczę . .!
Dlaczego prawo tak broni podstawowych potrzeb zyciowych dłuzników alimentacyjnych, ich minimum socjalnego itp itd ... Mój były zrabiał 1300 zł i przyznali mu 300 zł na mojego synka "bo ojciec też musi mieć z czego się utrzymać" . . . Bez komenatarza! Ale to że matka (albo ojciec) z dzieckiem mają sie utrzymac za 300 zł to już nikogo nie obchodzi ? A niech sobie radzą, tak ? Eh . . . Szkoda mi słów . . ;(

ale dlaczego za 300 zł ? 300 było na dziecko a matka ma sama iść do pracy
 
Owszem, niech idzie do pracy ;) A dwuletnie dziecko zostawi samo w domu.. albo weźmie pod pache ze sobą do pracy ... <brawo>
 
Nestea_Brzoskwinkowa napisał:
Owszem, niech idzie do pracy ;) A dwuletnie dziecko zostawi samo w domu.. albo weźmie pod pache ze sobą do pracy ... <brawo>

niech sobie znajdzie nowego który na nią zarobi lub dalej siedzi w domu ;)
 
TaK..Kobieta ma opiekowac sie dzieckiem, posprzątać, ugotować, zapłacić opiekunce, iśc do pracy i ogólnie kombinować, żeby przeżyć..

To niech taki dłużnik też ruszy swoje cztery litery i zacznie kombinować, żeby wykonanać swoj obowiązek i potem martwić sie za co przezyć . . .

Tragedia . .
 
Do pracy, a dziecko do przedszkola. Czego oczekujesz, że ojciec dziecka będzie utrzymywał i dziecko i Ciebie? Ojciec dziecka płaci alimenty, więc wykonuje swój obowiązek alimentacyjny, ojcowski i jak tam jeszcze chcesz go nazwać.
 
Takie małe dziecko nie pójdzie do przedszkola . . Jedynie do żłobka, za który musisz zapłacić koło 1000zł... Przedszkole kosztuje tez koło 300 zł
Nie licze na to, że będzie mnie utrzymywał, ale uważam, że rodzic (niezaleznie od płci), który nie ma żadnego kontaktu z dzieckiem, nie opiekuje się nim, powinien ponosic całość kosztów związanych z utrzymaniem dziecka . . .
 
Nestea_Brzoskwinkowa napisał:
powinien ponosic całość kosztów związanych z utrzymaniem dziecka . . .

to ile tysięcy w Twoim przypadku by się uzbierało ?
 
Ostatnia edycja:
Teraz mnie obrażasz !

Uważasz, że byłbyś w stanie utrzymac i wychować dziecko za 300 zł ??
 
Ty też powinnas do utrzymania się dorzucić (niekoniecznie 300 zł, ale przynajmniej część). Jeśli ojciec i matka dziecka żyją skromnie, to i dziecko powinno żyć na takim poziomie (nie mówię oczywiście o ubóstwie).
 
Nestea_Brzoskwinkowa napisał:
Teraz mnie obrażasz !

Uważasz, że byłbyś w stanie utrzymac i wychować dziecko za 300 zł ??

nie obrażam, zadałem pytanie poważnie, skoro żłobek 1000 to doliczając resztę kosztów wyjdzie kilka tysięcy nie trzeba być matematykiem

odnośnie pytania: wcale tak nie uważam, i nigdzie tak nie napisałem, wręcz uważam że się nie da za 300 zł

dlatego musisz czym prędzej znaleźć lepiej płatną pracę
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra