nieplacone alimenty

  • Autor wątku Autor wątku Tessia1993
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tessia1993

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
16
Witam,
sprawa jest taka, mam malego synka, 1.5 roku. Mam zasadzone 650zl alimentow od ojca dziecka. Sad zasadzil platnosc z gory do dnia 10tego kazdego miesiaca. wyrok byl opublikowany 29 pazdziernika. Jest 20ty a pieniedzy nie widac. Wiem ze ojciec dziecka nadal pracuje tam gdzie pracowal.Ja jako studentka nie mam zadnych dochodow.
dodatkowo ma ograniczone prawa rodzicielskie.

wczoraj bylam w sadzie o odpis wyroku. w ciagu tygodnia powinnam go otrzymac listownie.

Czy moge zaraz po otrzymaniu odpisu udac sie do komornika w celu sciagniecia naleznosci czy tez musze czekac okreslony czas ?
 
a po jakim czasie dostane ewentualne naleznosci ?
 
Pytanie raczej do wróżki, gdyż zależy to od tego:
- kiedy uzyska Pani tytuł wykonawczy;
- kiedy zaniesie Pani go do komornika;
- kiedy komornik zarejestruje sprawę i wyśle do zakładu pracy pismo informujące o dokonanym zajęciu wynagrodzenia dłużnika;
- kiedy zakład pracy to pismo otrzyma;
- kiedy zakład pracy dokonuje wypłaty wynagrodzenia i oczywiście ile dłużnik zarabia;
- kiedy pieniądze otrzyma komornik;
- kiedy wyśle je do Pani (ma na to 4 dni od daty ich otrzymania);
- kiedy wpłyną na Pani rachunek bankowy.
Ile to będzie trwało? Moim zdaniem od 2 tygodni, do 2 miesięcy (jeżeli pismo minie się z wypłatą wynagrodzenia). Oczywiście o ile dłużnik będzie cały czas tam legalnie pracował.
 
Ojciec jest zobowiązany do łożenia zasądzonych pieniędzy, ale może najpierw proszę do Niego zadzwonić i zapytać cóż tak istotnego wydarzyło się w jego życiu, że nie wywiązał się z nakazu alimentacji?
 
waranska napisał:
Ojciec jest zobowiązany do łożenia zasądzonych pieniędzy, ale może najpierw proszę do Niego zadzwonić i zapytać cóż tak istotnego wydarzyło się w jego życiu, że nie wywiązał się z nakazu alimentacji?

nie wywiazal sie,, poniewaz slucha swojego ojca, ktory rowniez nie placil alimentow.
 
No to weź wyrok w rękę i o Komornika, a jak komornik stwierdzi, że nie moze sciągnąć to do FA. Powodzenia.
 
A jeśli ojciec Twojego byłego ma już legalne dochody to może jego pozwij skoro taki mądrala i jeszcze namawia syna do złego.
 
debastet ma rację, szybko odechce mu się głupich porad;)
 
problem w tym ze ojciec bylego nie pracuje, mimo 50tki jest na garnuszku swojej mamusi no i "synka". ogolnie jego ojciec jest poje...... bo tak to wyzywa od hu, od ku ale jak byly dostanie pieniazki to "ooo synku chodz na piwo" itp. Ostatnio nawet widzialam ich to dam sobie reke uciac ze to 650zl alimentow daje swojemu ojcu. Ktory na marginesie mial swoje dzieci gdzies przez 5-6 lat....
 
Nie użalaj się i nie patrz co robi tylko wyrok i do komornika, to jedyne rozsądne wyjście dla dziecka.
 
w pismie do komornika wskaz wszystko co wiesz- gdzie ma konto w jakim banku, gdzie faktycznie mieszka, gdzie pracuje itd.Przyspieszy to dzialania komornika.
 
Idąc dalej tym tropem to trzeba pozwać babcię bo ona na pewno ma emeryturę. Pewnie zaraz były zacznie pracować na czarno.
 
Ale po co do komornika, skoro gość ma legalna pracę? Do pracodawcy z wyrokiem, a potrąci z NAJBLIŻSZEJ wypłaty. Będzie szybciej.
 
sprawa wyglada tak:
moj Ex-maz pracuje legalnie, umowa o prace, 1860zl na reke + dodatki niezawarte w umowie ( potrafi nawet zarobic 3 tys)
jego ojciec, jak wspominalam siedzi na garnuszku u swojej mamusi
jego matka zarabia najnizsza krajowa, ale musi oplacic mieszkanie rachunki itp. moj ex-maz z nia mieszka ale nic sie nie doklada - wszystko przepija.

co do komornika to siedze jak na szpilkach na pismo z sadu ( z odpisem wyroku) i zaraz po odtrzymaniu biegne do komornika ( juz mam ustalone kogo, tylko musze miec ten odpis)

co do dokumentow potrzebnych do komornika wiem, ze trzeba podac jak najwiecej wiadomosci odnosnie dluznika ( spisalam wszystko na kartke by nie zapomniec)


ogolnie to jestem przygotowana, wszystkie dokumenty mam, informacje itp tylko czekam na pismo sadowe


A! jego matka ostatnio byla w odwiedziny i powiedziala ze moj ex zapowiedzial ze napewno nie bedzie placil jak on to ujal "zlamanego grosza tej kur***e nie dam" ( poparte nagraniem)
 
Ostatnia edycja:
Ja bym to jednak zaniósł do pracodawcy, nie do komornika. Pracodawca ma obowiązek przekazać wtedy te pieniądze Tobie. Komornik miałby sens, gdybyś liczyła na pieniądze z FA, a facet był niewypłacalny.
 
Powrót
Góra