Nierozpatrzenie reklamacji w terminie

  • Autor wątku Autor wątku bisi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bisi

Użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
57
Dzień dobry, opiszę problem:

1. 19 lutego ok. godz. 18 złożyłem reklamację z tytułu rękojmi (***) na wadliwie działającą mikrofalówkę firmy *** (1999zł) kupioną w styczniu tego roku - wada polega na dziwnym "drżeniu" sprzętu podczas pracy i przerywanie kręcenia obrotowego talerza. Jakby się zacinał, jakby nie wszystkie zębatki były. Mniejsza z tym, zaznaczyłem, iż chciałbym usunięcia usterki lub wymiany sprzętu.

2. Po miesiącu, tj. 17 marca zadzwoniłem zapytać, co się dzieje z moją reklamacją, gdyż do nieprawidłowości działań mikrofali dopisać można nowy objaw, pojawianie się dymu podczas działania mikrofali. Pani konsultant odpowiedziała, że nie wie dlaczego, ale ktoś "zamknął" moją reklamację 4 dni po zgłoszeniu i już ją ponawia dopisując nowy objaw.
Poprosiłem, żeby nie tworzyła nowej reklamacji tylko dała mi znać, co z poprzednią, na co otrzymałem zapewnienie, że ktoś się ze mną skontaktuje w ciągu 2 dni.

3. 18 marca dostałem maila z przeprosinami i informacją, że sprawę przekazali do serwisu i ktoś przyjedzie zobaczyć moją mikrofalę.

4. Odpisałem czy nie jest tak, że, zgodnie z art. 561&5 kc. reklamacja nierozpatrzona w ciągu 14 dni jest uznana i należy oczekiwać spełnienia żądań zawartych w tej reklamacji.

5. W odpowiedzi dostałem informację, że w związku z tym, że 19 lutego nie wskazałem żądania, co do sposobu rozpatrzenia mojej reklamacji oni czekali na mój krok. Nie jest to prawdą, bo wskazywałem dwukrotnie, że może być naprawa lub wymiana, dowolnie. Nie chcę naciągnąć sprzedawcę i nie jestem typeł "wyłudzacza".

6. Dziś, tj. 19 marca skontaktował się ze mną lokalny serwis, że przyjadą na "oględziny" gwarancyjne. Wskazałem, że nie gwarancyjne, bo ja zgłaszałem reklamację z tytułu rękojmi. Pani coś tam wyjaśniła i powiedziała, że oni tylko taką info dostają, a może to być rozpatrywane już między mną a sprzedawcą, czyli ***.

Doradzcie, co dalej podziałać, bo serwis przyjmę, nie ma problemu, wada istnieje. Ale zdenerwowali mnie strasznie
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sklep ma rację. Żądanie reklamacyjne musi być konkretnym jednym z czterech, aby termin zaczął biec.
 
wodymz33 napisał:
Sklep ma rację. Żądanie reklamacyjne musi być konkretnym jednym z czterech, aby termin zaczął biec.

Ale czy moje żądanie usunięcia usterki poprzez naprawę lub wymianę nie jest konkretne?
A dwa, czy zatem zgodne z prawem jest zamknięcie zgłoszenia z powodu błędnego wskazania sposobu rozpatrzenia reklamacji?
 
bisi napisał:
Ale czy moje żądanie usunięcia usterki poprzez naprawę lub wymianę nie jest konkretne?
Nie. Musi być jedno.
A dwa, czy zatem zgodne z prawem jest zamknięcie zgłoszenia z powodu błędnego wskazania sposobu rozpatrzenia reklamacji?
Tak, nie jest niezgodne z prawem, ale fakt faktem sklep mógł poinformować ciebie o nieskuteczności żądania zanim zamknął zgłoszenie.
 
wodymz33 napisał:
Nie. Musi być jedno.

Tak, nie jest niezgodne z prawem, ale fakt faktem sklep mógł poinformować ciebie o nieskuteczności żądania zanim zamknął zgłoszenie.

No więc inaczej zadam pytanie.
Po skontaktowaniu się ze sklepem 17 marca, czyli miesiąc po zgłoszeniu reklamacji i nieotrzymaniu żadnej odpowiedzi, Pani mnie przeprosiła i powiedziała, że ktoś się odezwie.
Nie było prośby czy informacji, odnośnie wskazania sposobu rozpatrzenia reklamacji.
Dalej pozostaje to samo żądanie, które określiłem 19 lutego.
Otrzymałem tylko info, że ktoś zamknął zgłoszenie 4 dni od momentu jego otrzymania.

Więc, w jaki sposób zostanie rozpatrzona reklamacja, jeśli zostanie uznana? :)
 
Rozumiem, że sklep przyjął w końcu zgłoszenie, ale drogą reklamacji z tytułu gwarancji, a nie rękojmi. Szczegółów nie podam, bo do tego musiałbym mieć przed sobą warunki gwarancji, ale najprawdopodobniej reklamacja na podstawie gwarancji zostanie rozpatrzona zgodnie z zapisami zawartymi w warunkach gwarancji. Tam może być zapis, że gwarant wybiera sposób rozpatrzenia np. najpierw naprawa, zamiast wymiany całej rzeczy.
 
wodymz33 napisał:
Sklep ma rację. Żądanie reklamacyjne musi być konkretnym jednym z czterech, aby termin zaczął biec.

Wskaz prosze przepis na podstawie którego tak sądzisz? Jak najbardziej mozesz dac rozpatrujacemu wybor jak moze sprawę rozwiązać. Moim zdaniem sklep nie ustosunkowal sie do roszczenia w wymaganym w prawie czasem, a wysłanie na gwarancje zamiast realizacja z rękojmi to juz wogole jakis zart.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra