Nieruchomość do sprzedania trzech właścicieli, jeden kombinator

  • Autor wątku Autor wątku pitron
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pitron

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
53
Mam 1/3 udziału w nieruchomości z działką, ja i właściciel nr 2 chcemy sprzedać nieruchomość. Trzeci właściciel ostatniej części 1/3 jest kombinatorem i chce przed sprzedażą wydzielić dla siebie 1/3 samej działki.

Dla świętego spokoju chcemy się zgodzić ale nie bez zabezpieczenia.

Jak spisać umowę żeby 3 właściciel nie zmienił zdania po podziale działki?
Jak wycenić całość po tej operacji, to już nie będzie 1/3 x3.
 
To w końcu podział fizyczny czy sprzedaż?
 
Hm, może pójdziecie do notariusza i zniesiecie współwłasność przez przeniesienie własności na tego współwłaściciela, który chce zatrzymać część nieruchomości, ze spłatą waszych części? Wtedy nie obchodzi was, co się stanie z nieruchomością, ten trzeci może ją sobie zatrzymać nawet w całości, byle was spłacił.
 
Nikt nie chce zatrzymać nieruchomości sprzedajemy ją wszyscy trzej.
Problem w tym że ten 3 właściciel ma interes w sprzedaży tej 1/3 samej działki.
Za bardzo mu nie ufamy i nie chcemy się na to zgodzić bez zabezpieczenia.

Powierzchnia działki to 36 arów po wycięciu 1/3 ewidentnie straci na wartości.
 
Ostatnia edycja:
Problem w tym że ten 3 właściciel ma interes w sprzedaży tej 1/3 samej działki.
Nie da się bez podziału fizycznego nieruchomości sprzedać konkretnej 1/3 działki. Jak sprzedacie komuś udział 1/3 bez podziału z kolei to będzie miał z wami udział w całości z tych 36 arów, a wtedy może wystąpić o podział fizyczny (zniesienie współwłasności) i może się to okazać jeszcze mniej korzystne dla was.
 
Chcemy wziąć geodetę i notariusz, wpis do ksiąg potrwa to do pół roku.
Tak jak piszesz gryffinian chcemy podzielić nieruchomość.
Problem w tym że na części działki która nie zostanie wydzielona dla tego 3 właściciela jest nieruchomość która też jest do podziału na 3. Dla mnie i 2 właściciela jest to już od początku niekorzystne bo mieliśmy 2 poważnych klientów na całość.
 
To wyrównajcie sobie wartość udziałów przez dopłaty skoro ten trzeci miałby dostać mniej wartościową część działki.
 
Obawiam się że będzie trudno osiągnąć porozumienie.
Jestem pewien że będzie chciał zawyżyć wartość całości.

Dla nas OK to uzgodniona notarialnie umowa o zmianie procentowej udziałów w pozostałych 2/3. Taki przykład, szukam furtki...
 
Dla nas OK to uzgodniona notarialnie umowa o zmianie procentowej udziałów w pozostałych 2/3.
Czyli ten "kombinator", jak go nazywasz, ma dostać wydzieloną działkę stanowiącą ok 1200 m2 na wyłączną własność + udziały w tych pozostałych 2400 m2 z domem, celem wyrównania wartości pierwotnych udziałów w całości?
 
To tak można zrobić. A wartość domu to wyceni rzeczoznawca majątkowy, jeśli sami nie dogadacie się co do jego wartości.
 
To znaczy że trzeba będzie wycenić osobno działkę i osobno dom.
Biorąc pod uwagę czas i inflację to nie wróży dobrze.

Dla mnie najlepsza opcja to zmiana % udziału wtedy jesteśmy wszyscy niezależni a wartość zmienia się proporcjonalnie, kwestia jak określić jaki % stanowi wartość działki i jak sporządzić umowę.

Teraz się nie dziwię że domy niszczeją bo nie można ich sprzedać.
 
kwestia jak określić jaki % stanowi wartość działki
Pytaj rzeczoznawcy. Wyceni. Tak nikt nie zgadnie.

Dla mnie najlepsza opcja to zmiana % udziału
Ale na czyją rzecz? Zmiana udziałów we współwłasności, a później podzielenie działki stworzy dwie nowe działki z takimi samymi udziałami w obu jak w pierwotnej. To już lepiej będzie:
1) Podzielić na dwie (A - z domem; B - pusta).
2) Wycenić wartość nowych działek.
3) Umowa zamiany udziałów z działki B (waszych) na udziały w A (kombinatora) - proporcjonalnie do wartości obu działek*
4) Kombinatorowi zostaje resztkowy udział w A, stanowiący różnicę w wartościach, a B na wyłączność.

* Przykładowo jak m2 działki A będzie wartość 250 zł a za B 200 zł i macie po 400 m2 działki B to macie 80 000 zł udziały każdy. To daje jakieś 320 m2 działki A przy założeniu jej wartości (czyli w udziałach będzie to 320/2400). Zatem wy od kombinatora za udziały w B wynoszące po 400/1200 dostajecie jego udziały w A i da to ostateczny udział: wy po 1120/2400 i kombinator 160/2400 udziału.
 
Mam kolejne pytanie. Jeżeli kombinator wystąpi o podział majątku to kto ma zdecydować jaka część działki komu przypadnie. Naturalny podział to kierunek od drogi i wtedy on chce 1/3 od lewej z bramą i jest to część bez domu. Na pozostałych działkach będzie dom i nie będą nadawały się do samodzielnej sprzedaży.
 
Skoro jest to współwłasność i jest spór co do sposobu jej zniesienia przez podział to sąd najpierw zbada czy ekonomicznie i prawnie w ogóle jest uzasadnione zniesienie przez podział, a jeśli nie to zostanie przyznana jednemu współwłaścicielowi ze spłatą pozostałych albo sprzedana.
 
To znaczy że sąd może zasądzić sprzedaż nieruchomość bez względu na to czego oczekują współwłaściciele.
 
Mam kolejny problem. Na razie nie idziemy do sądu.
Zaproponowaliśmy trzeciemu właścicielowi umowę w której zgadzamy się na wydział 1/3 działki pod warunkiem procentowego podziału pozostałej części. Nie zgodził się.
Za to dostaliśmy listy od geodety który na zlecenie tego trzeciego będzie wytyczał granice i za odpowiednią część my musimy się dorzucić.
Czy możemy się nie zgodzić, ewidentnie wszystko idzie w kierunku że on chce nas oszukać!
 
Możecie nie zgadzać się z działaniami jednego ze współwłaścicieli, tylko co konkretnie chcecie osiągnąć?
 
Trzeci właściciel chce dla siebie część z bramą wjazdową.
Coraz bardziej czujemy się zaganiani w kozi róg.
Może lepiej powiedzieć dosyć i niech wszystko idzie w "ruinę".
Taki rodzaj przetrzymania tego człowieka, na ile mu zależy na sprzedaży i czy zmięknie.
 
Powrót
Góra