Nieruchomość do sprzedania trzech właścicieli, jeden kombinator

  • Autor wątku Autor wątku pitron
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Trzeci właściciel chce dla siebie część z bramą wjazdową.
Chcieć może, ale wymaga to albo zgody pozostałych albo sąd musiałby mu przyznać w wyniku podziału część z bramą. Z tym, że i tak na pozostałe części wjazd musiałby zostać uregulowany np. stosowną służebnością.
 
Robi się coraz ciekawiej. Otrzymaliśmy korespondencję od geodety zamówionego przez kombinatora że w dniu 22 listopada przystąpi do wytyczania punktów w celu podziału działki. Ponieważ 3 współwłaściciel odrzucił prawie wszystkie nasze postulaty z umowy którą mu zaproponowaliśmy. Doszliśmy do wniosku ze chce nas obciążyć kosztami geodety i notariusza. W zaistniałej sytuacji nie mamy interesu i nie chcemy ponosić żadnych kosztów.
W korespondencji jest podana podstawa prawna:

https://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.1997.115.0000741,ustawa-o-gospodarce-nieruchomosciami.html

Z której wynika mniej więcej że koszty podziału ponosi współwłaściel który ma w tym interes prawny lub wszyscy współwłaściciele...

Mało tego od 2 lat nie składa się na rachunki (prąd, woda, ubezpieczenie podatki)
Dodatkowo zaproponował odcięcie wody i łącza energetycznego co jest ekonomicznym strzałem w stopę przy próbie sprzedaży. Poinformowaliśmy go również o kosztach świadectwa energetycznego które będziemy musieli ponieść przy sprzedaży.
Słowem głupi albo wariat!
 
Najprościej w tej sytuacji będzie złożyć wniosek do sądu o zniesienie przez sprzedaż. Z takim podejściem trudno będzie znaleźć nabywcę czy podzielić "uczciwie". Takie mam na ten temat zdanie.
 
Zniesienie przez sprzedaż. Coś więcej, zaczyna mi się pidobać ta opcja.
 
Składasz do sądu wniosek o zniesienie współwłasności sprzedaż z art. 212 §2 KC. Nie da się takiego wniosku zatrzymać ani anulować, jeśli wcześniej nie podpisano stosownej umowy między współwłaścicielami, która by to zatrzymała (na podstawie 210 KC). Jest jednak jeszcze opcja, że są podzieli sporną nieruchomość albo przyzna ją jednemu współwłaścicielowi z obowiązkiem spłaty (z tym, że przyzna tylko takiemu, który realnie będzie w stanie wykazać zdolność spłaty, a nie tylko czcze deklaracje).
 
Nie mamy wpływu na decyzje sądu? Sąd może wybrać jedną z tych 3 opcji. Raczej nikt nie będzie chciał spłacać pozostałych.
 
Dlatego sąd może postanowić o sprzedaży. To nie jest tak, że sąd sobie wybiera i decyduje co chce, a raczej bada wolę i możliwości współwłaścicieli tak, aby jak najkorzystniej rozstrzygnąć w kwestii zniesienia współwłasności.
 
Składać wniosek samemu czy brać prawnika?
Dzięki
 
Moim zdaniem lepiej wspomóc się prawnikiem.
 
Powrót
Góra