Nierzetelna firma usługowa

  • Autor wątku Autor wątku r14
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

r14

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
16
Witam

Mam takie oto pytanie:

Firma która zarządza najmem, na pytanie o szczegóły dotyczące obsługi nieruchomości nie odpowiada już około miesiąca, a za swoje usługi opieki nad mieszkaniem pobiera nadal prowizję.

Podobno przy zgłoszeniu reklamacji na taką opieszałość można zarządać jakiegoś odszkodowania.

Jak ustalić wielkość kwoty jaką można zarządać za takie odszkodowanie?
 
Zacznij od ustalenia jaką realnie szkodę poniosłeś.
 
No właśnie nie wiem za bardzo jak ocenić tą realną szkodę jaką poniosłem.

Może podam więcej szczegółów.
Ja dostaję od nich co miesiąc na mail raport jak poszedł najem.
No i w raporcie za 7.2022 napisali mi że z moich środków (mają na to odpowiednie pełnomocnictwo) pokryli 799,84 zł opłat administracyjnych, które powinien pokryć najemca, bo najemca tego nie zrobił i będą go w tej sprawie windykować i jak im się to uda to zwrócą mi tą kwotę.

No i ja miesiąc temu zapytałem ich mailowo kiedy nastąpi ten zwrot, czy coś wiadomo w tej sprawie?

No i do dziś milczą.
Rozumiem jakby napisali, że nie udało im się najmcy zwindykować i tyle. To bym założył, że straciłem te pieniądze i tyle.
Ale oni mnie nie informują co w tej sprawie.
Więc nie wiem jak wycenić moją realną szkodę.
Drażni mnie to, że ignorują moje zapytania, bo przez ten miesiąc ponawaiłem te zapytania systematycznie co tydzień...

Jakby Pan wycenił swoją realną szkodę w tej sprawie, gdyby był Pan na moim miejscu?
 
Moja kryształowa kula się niestety zepsuła i nie wywróżę co masz w umowie z nimi. Musiałbyś tu podać treść umowy bez danych. A wynajmującym, zapisanym w umowie najmu, jesteś Ty czy ta firma?
 
Wynajmującym zapisanym w umowie jestem ja.
A co do umowy, to wkleję poniżej fragmenty, które mogą mieć znaczenie w tej sprawie.

Obowiązki Zleceniobiorcy (czyli tej firmy)
Reprezentowanie Właściciela przed Najemcami:
Wszczęcie firmowych procedur windykacyjnych w stosunku do najemców zalegających z płatnościami, tzw. miekka windykacja:
- Wysyłanie sms z przypomnieniem do Najemcy,
- Sprawdzenie otrzymania wpłaty od Najemcy,
- Wysłanie sms z podziękowaniem do Najemcy,
- Wysłanie wiadomości e-mail do Najemcy - z wezwaniem do zapłaty,
- Wykonanie rozmowy telefonicznej z Najemcą,
- Spotkania z Najemcą aż do uzyskania zapłaty,
- W razie potrzeby wszczęcie procedury prawnej zmierzającej do doprowadzenia do zapłaty

Odpowiedzialność Zleceniobiorcy (czyli tej firmy)
Zleceniobiorca odpowiada z szkodę poniesioną przez Właściciela w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania Umowy przez Zleceniobiorcę, jeżeli szkoda taka wynika z rażącego niedbalstwa Zleceniobiorcy przy wykonywaniu obowiązków Zleceniobiorcy wynikających z Umowy lub z winy umyślnej. W zakresie dozwolonym przez prawo odpowiedzialność Zleceniobiorcy z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania niniejszej umowy jest ograniczona do wysokości wynagrodzenia z tytułu niniejszej umowy uiszczonego przez Właściciela na rzecz Zleceniobiorcy w ciągu 6 miesięcy przed powstaniem szkody. Zleceniobiorca nie odpowiada za utracone korzyści (lucrum cessans).
 
W tym zapisie nie widzę niczego, do czego można by się przyczepić jako szkody od razu. Na początek zacznij od pisma poleconego ZPO do tej firmy z żądaniem wszczęcia "procedury prawnej zmierzającej do doprowadzenia do zapłaty" zgodnie z umową i daj im na to z 7 dni. Jak nie odpowiedzą to wtedy Twoją szkodą (jeśli nie zapisano inaczej w umowie) będą na pewno koszty związane z samodzielnym podjęciem się egzekwowania długu od najemcy.
 
Powrót
Góra