A
Agata Strózik
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 33
Witam serdecznie. Kupiłam auto. Poprzedni właściciel ubezpieczył auto w warcie zapłacił pierwszą ratę a ja kupując auto wypowiedziałam drugą ratę i ubezpieczałam w innej firmie. Mam na to dokumenty. Minęło trzy lata. Niedawno Komornik zajął mi pieniążki. Gdy dowiedziałam się o tym to od razu wysłałam do Warty moje dokumenty na moja niewinność. Nie moja wina że w Warcie maja bałagan lub to że mój agent coś zaprzepaścił lub nie wysłał dokumentów. Ile się najadłam nerwów bo samo to, że komornik, z czym nigdy nie miałam do czynienia i to wyszukiwanie dokumentów (co uważam że to powinien za mnie mój agent zrobić) i przesyłanie.... massakra ile człowiek musi się natargać, żeby komuś udowodnić że nie jest wielbłądem a najgorsze po trzech latach. Przez to wszystko przez tydzień miałam pieniądze na koncie zajęte i nie mogłam z nich korzystać. Po tygodniu dostałam od Warty meila że mnie przepraszają i że dokumenty które przesłałam wyjaśniają sprawę. Moje pytanie jest takie: Jaką kwotę można zażądać za zadość uczynienie za zajęcie komornicze i za straty moje moralne i te nerwy, które "zjadłam" i za te tysiące telefonów które po drodze wykonałam związanych ze sprawą?