niesłuszne oskarżenie

  • Autor wątku Autor wątku darello
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darello

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
8
witam. wcześniej na forum pisałem , że zostałem oskarżony o kradzież paliwa na stacji paliw. Policjantka stwierdziła , że to ja nie zapłaciłem za zakupione paliwo 40zł ( film ze stacji) i sprawa trafiła do Sądu. W Sądzie okazało się , że ani ja ani moje auto nie jesteśmy bohaterami tego filmu. Nawet tablice rejestracyjne były inne. Nagrany był film z samochodem w wersji sedan a mój jest kombi. Sprawdzono moją kartę stałego klienta i okazało się ,że zakupiłem paliwo za 50zł( doładowałem kartę) na 5 minut przed nagranym filmem. Sąd oczywiście mnie uniewinnił. Nie wiem teraz kto jest winny , czy policjantka która nie zapoznała się z dowodem w postaci filmu ze stacji paliw czy pracownik , stacji który błednie spisał tablice rejestracyjne. Przez te niedopatrzenia miałem zmarnowane Święta Bożego Narodzenia ( pierwsza sprawa 27 grydnia 2008) oraz Sylwestra bo nastpna odbyła się 18 stycznia. Czuję się pokrzywdzony, tym bardziej że nie usłyszałem słowa : przepraszam
W związku z tym mam pytania:
Czy jest sens zrobić sprawę stacji paliw i co mogę osiągnąć?
czy raczej winna jest policja i nic to nie da?
 
Z tego co piszesz może wynikać że Policjant (Policjantka?) prowadząca czynności wyjaśniejące w Twojej sprawie może kwalifikować się na postępowanie dyscyplinarne.

Jeśli chciałbyś dochodzić czegoś od firmy prowadzącej stację paliw to być moze byłyby do tego podstawy (na drodze cywilnoprawnej) o ile pracownik firmy rzeczywiście ewidentnie niedbale lub lekkomyślnie sporządził zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia.

Wszczynanie sprawy karnej o fałszywe oskarżenie przeciwko komukolwiek to raczej ostatnia rzecz którą bym zalecał bo prawdopodobnie trudno będzie komukolwiek udowodnić że ich umyślnym zamiarem było fałszywe oskarżenie. Wygląda to raczej na niedbalstwo czyli co najwyżej nieumyślność.
 
Powrót
Góra