Niesłuszne postępowanie egzekucyjne

  • Autor wątku Autor wątku Teddy_86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Teddy_86

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
5
Cześć,
Mam problem z niesłuszną egzekucja za nieopłacony mandat. Sprawa trochę dłuższa więc opiszę ją w punktach.
1. Pod koniec stycznia w 2024 zwróciłem auto służbowe X, w związku z wymianą na inny egzemplarz.
2. Początkiem marca 2024, nowy użytkownik pojazdu X popełnił wykroczenie - brak opłaty za postój w strefie płatnego parkowania nadzorowanej przez miasto.
3. W lipcu 2024 urząd miasta dotarł do naszej floty z prośbą o wskazanie użytkownika, jednak w wyniku błędu zostały podane moje dane z błędnym adresem zamieszkania (od 2 lat mieszkałem i byłem zameldowany w innym miejscu). Aktualne dane były zaktualizowane w firmie, nie mam pojęcia dlaczego flota dysponowala starym adresem.
4. Od lipca urząd miasta prawdopodobnie wysłał mi jakieś pismo - nie mam wiedzy czy było to za potwierdzeniem odbioru, czy listem ekonomicznym, ale siłą rzeczy nigdy do mnie nie dotarło, bo pod wskazanym adresem już nie mieszkałem.
5. Końcem stycznia 2025 roku otrzymałem telefon z US w Krakowie czy podany adres się zgadza, bo ruszyła wobec mnie egzekucja za niezapłacony mandat, odpowiedziałem, że nie, bo od 2 lat mieszkam gdzie indziej.
6. W tym samym dniu zadzwoniłem do urzędu miasta które mandat wystawiło, że zaszła pomyłka, bo nie jestem ani użytkownikiem pojazdu, ani w momencie popełnienia wykroczenia nie byłem w tym mieście. Przekazałem, że sprawa zostanie wyjaśniona z flota i dostaną na potwierdzenie pismo, jednocześnie licząc, że egzekucja zostanie wstrzymana bądź usunięta do czasu wyjaśnienia.
7. Następnego dnia (piątek) urząd miasta otrzymał informację z wyjaśnieniami i założyłem, że sprawa może zostać zakończona.
8. Kilka dni później (worek) otrzymałem powiadomienie w e-Urząd, że toczy się wobec mnie egzekucja, a na moich kontach zostały zamrożone środki.
9. W tym samym momencie złożyłem zarzut na prowadzone postępowanie i skontaktowałem się z urzędem miasta który jest wierzycielem, że otrzymali wyjaśnienia, a mimo to wobec mnie wciąż toczy się postępowanie, na co Pan stwierdził, że „tak, oni wiedzą, że to nie ja ale US tak szybko działa, że nie zdążyli zareagować. Złożyli mi propozycje, że mogę drogą mailową wysłać im kwotę zajęcia, a oni mi to zwrócą przelewem”.

Finalnie, urząd nie zrobił nic, egzekucja wciąż na mnie wisi, bank twierdzi, że będzie to odnotowane nawet po zakończeniu egzekucji, co oczywiście ma wpływ na postrzeganie mojej osoby przez bank.

Moje pytanie,
Czy urząd wysyłając mandat/wezwanie na błędny adres mógł uznać zgodnie z prawem, że zostało to dostarczone?
Czy w momencie otrzymania informacji od Poczty, że nie mieszkam pod adresem powinni ponownie ustalić mój adres?
Dlaczego będąc wskazany jako użytkownik, zostałem jednocześnie przez urząd miasta potraktowany jako kierowca który popełnił wykroczenie?
Czy w momencie kiedy zgłosiłem nieprawidłowości związane z wskazaniem użytkownika, urząd powinien wstrzymać proces do czasu wyjaśnienia?

Zastanawiam się czy urząd miasta postąpił tutaj od samego początku zgodnie z prawem, rozważam nawet wniosek cywilny wobec naruszenie dóbr osobistych, jednak nie mam pewności czy mój tok myślenia w przełożeniu na prawo jest właściwy.
 
Powrót
Góra