niesłuszne zajęcie wynagrodzenia w związku z błędnym określeniem dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku blade74
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blade74

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
19
Witam. Przesyłam oświadczenie jakie sam sporządziłem w związku z moją sprawą. Proszę o zapoznanie się z nim i poradę w kwestii prawnej tzn. czy takie coś wystarczy czy należy skorzystać z płatnej pomocy radcy prawnego aby sporządzić pismo zgodne z wymogami formalnymi itp. Jakie kroki należy podjąć aby zgodnie z prawem wyjaśnić to nieporozumienie. Przed tym długim pismem wyjaśniam, że nie mam nic wspólnego z tym zajściem.


W związku z zajęciem wynagrodzenia za pracę oraz wierzytelności zasiłku chorobowego i wezwania do dokonywania potrąceń w sprawie KM ..../09 oświadczam, że nie jestem podmiotem w tej sprawie. Z firmą ..... Polska S.A. nigdy nie miałem nic wspólnego, nigdy nie byłem ich klientem, ponadto co sprawdziłem telefonicznie (w listopadzie 2006r.) nie figuruję w bazie danych tejże firmy. Z informacji, które uzyskałem w tamtym czasie wynika, że transakcja kupna-sprzedaży,w wyniku której rzekomo jestem dłużnikiem została zawarta we wrześniu 2002 roku. Pierwsze pismo dotyczące niniejszej sprawy otrzymałem w listopadzie 2006 roku a dotyczyło postanowienia o przekazaniu sprawy (VI KM ..../04). W związku z tym, że nie byłem podmiotem w tej sprawie wystosowałem skargę na czynności komornicze komornika Sądowego Rewiru ... przy Sądzie Rejonowym dla ..... w ...... Nadmieniam, że w tamtym okresie byłem zameldowany w m. ..... pod adresem ...... W styczniu 2007 roku otrzymałem odpowiedź z Sądu Rejonowego z .....o tym, że muszę opłacić koszta postępowania jeśli moja skarga ma być rozpatrywana a w związku z tym, że nie byłem podmiotem w niniejszej sprawie nie uważałem za stosowne ponoszenie kosztów z tym związanych. Udałem się wówczas do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w ..... gdzie przedstawiłem swoje wątpliwości w tej sprawie tj. wiele nieścisłości z tym związanych, np: NIP klienta-dłużnika, którym rzekomo miałem być ja nie był zgodny z moim. Ponadto dłużnik w czasie transakcji kupna-sprzedaży w 2002 roku posiadał firmę pośrednictwa ubezpieczeniowego i zakup ten był najprawdopodobniej na tę firmę w .....(ul. .....). Nie mam pojęcia czy był to adres firmy czy zameldowania dłużnika. W związku z wyjaśnieniami u ..... Komornika sprawę uznałem za zakończoną z racji niezgodności wielu faktów dotyczących tej sprawy.
Świadomy odpowiedzialności karnej oświadczam ponadto, że nigdy nie prowadziłem działalności gospodarczej ani nie byłem zameldowany w ...... W latach ..... byłem zameldowany w m. ..... przy ul. ....., natomiast od roku 2009 do chwili obecnej jestem zameldowany w m. ..... przy ul. ......
W dniu .....10.2010r. uzyskałem od mojego pracodawcy tj. ..... informację o zajęciu przez Waszą Kancelarię Komorniczą mojego wynagrodzenia. Od wizyty i złożenia wyjaśnień w lutym 2007 roku u ..... Komornika nie otrzymałem żadnego pisma w tej sprawie. Przypuszczam, że wezwania te były wysyłane na adres w ....., ponieważ tak wynika z rozdzielnika pisma od Państwa, które otrzymał mój pracodawca a skoro nigdy nie przebywałem pod tym adresem, ponieważ jak wcześniej wspomniałem nigdy nie prowadziłem żadnej działalności gospodarczej nie mogłem otrzymywać żadnych informacji.
Proszę o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości w tej sprawie i znalezienia właściwego dłużnika.


Proszę o poradę. Co robić? Jak zajmą moje wynagrodzenie to odzyskanie go zajmie pewnie sporo czasu. Informacja o zajęciu mojego wynagrodzenia nie jest przedmiotem tabu w mojej, dużej państwowej firmie co sprawiło, że straciłem w oczach wielu ludzi. Czy mogę również sądzić pozwać firmę do sądu o utratę mojego dobrego imienia itp. Nadmieniam, że kwota jaka jest do zapłaty wynosi ok. 2 tys. zł. Dziękuję z góry za porady i proszę o pytania jeśli coś jest niezrozumiałe.
 
generalnie wniosek jest napisany ok tylko, ze tak jak Pan napisał powinno to być złozone do sadu jako powództwo przeciwegzekucyjne wraz z prośbą o zawieszenie postępowania egzekucyjnego u komornika do momentu rozstrzygnięcia przez sąd, czy sparawdzał Pan w sądzie akta z tej sparwy? komornik dysponuje wyrokiem z nadaną klauzulą i nie ma prawa podważać ani badać tego to w Pana interesie jest aby to wyjaśnic wiec chyba opłaca się wydac parę złoty na złożenie odpowiedniego wniosku w sadzie
 
W opisanej sytuacji sprawę masz wygraną. Skorzystaj więc z usług adwokata albo radcy prawnego- gdy wierzyciel wybuli koszty zastępstwa, to w przyszłości z większą rozwagą będzie badał dane osobowe dłużnika.
Poza tym możesz wygrać odszkodowanie i zadośćuczynienie więc tym razem warto wydać parę złotych na profesjonalnego pełnomocnika.
 
Dzwoniłem dziś do komornika i przedstawiłem całą sprawę. Powiedział mi abym przesłał to jak najszybciej faksem a potem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Dziś nie wysłałem, ponieważ udałem się do Sądu Rejonowego aby mieć wgląd w akta tej sprawy i ew. dodać coś do oświadczenia np. nazwę tej firmy, zobaczyć ew. faktury itp. ale powiedziano mi, że muszą sprowadzić akta z archiwum i jak wystąpią o to w trybie pilnym to potrwa to może tylko tydzień. Szkoda bo chciałbym wnieść coś nowego tzn. więcej informacji z mojej strony. Ponadto byłem zobaczyć gdzie znajdowała się ta niby firma. To kamienica i jakieś mieszkanie pod schodami. Nikogo w nim nie było ale jeden z mieszkańców powiedział mi, że tu mieszka starsza Pani z synem czy wnuczkiem ale ona nie pracuje a on jest rzemieślnikiem. Stwierdził, że on nic nie wie o żadnej firmie. Wypytywałem go o to czy kiedykolwiek były jakies szyldy czy coś podobnego ale powiedział, że nie. Ponadto w tej kamienicy mieszkają Cyganie. Nie chcę nic sugerować ale mnie to zastanawia. Będę tam jeszcze w tygodniu to może odwiedzę tych ludzi i dowiem się czy kiedykolwiek była tam firma, czy ci ludzie coś wiedzą, czy przychodziły jakieś wezwania itp. Jutro wyślę to co mam a jak z pensji mi zabiorą pierwszą ratę to wtedy podejmę radykalniejsze działania takie jak pozwanie firmy do sądu bo nie pozwolę na znieważanie mojego dobrego imienia. Nadmienię tylko, że pracuję w słuzbach mundurowych i nie chcę mieć problemów z praca tylko dlatego, że ktoś źle odczytał fakturę czy nieprawidłowo określił rzeczywistego dłużnika. Dziękuję za zainteresowanie tematem. Postaram się na bieżąco informowac o toku tej sprawy. Proszę o ew. porady.
 
Wyślij niezwłocznie do komornika faksem (a następnie pocztą) pismo, którego treść podałeś wcześniej, to- nawet jeśli nie uchyli zajęcia- nie przekaże szybko sałaty wierzycielowi więc nie będziesz miał problemów z jej odzyskaniem.
Poza tym nie szukaj guza w kamienicy cyganów tylko wnoś powództwo ekscydencyjne.
 
Dziękuję za szybką odpowiedź. Jutro rano natychmiast wyślę fax a potem pismo z potwierdzeniem odbioru. Załączam do tego również oświadczenie od kiedy pracuję w firmie, w którym również jest napisane, że w mojej teczce personalnej nie występowałem nigdy do przełozonego z wnioskiem o pozwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej.
 
frankyjoe komornik ma trzy dni na przekazanie środków do wierzyciela
 
buba6 napisał:
frankyjoe komornik ma trzy dni na przekazanie środków do wierzyciela

Owszem, z subtelną różnicą, że chodzi o środki wyegzekwowane od dłużnika a nie od osoby trzeciej. ;)
 
fakt male sprostowanie
"Art. 22. Komornik ma obowiązek w terminie 4 dni przekazać uprawnionemu wyegzekwowane należności, a jeżeli dopuści do opóźnienia, jest obowiązany zapłacić uprawnionemu odsetki od kwot otrzymanych i nierozliczonych w terminie.";ustawa z 27 mja 2007 -w opisanej sytuacji blade74 póki co jest dłużnikiem
 
buba6 napisał:
blade74 póki co jest dłużnikiem
Nie jest dłużnikiem bo nie przeciwko niemu nadana jest klauzula wykonalności. Fakt, że przypuszczalnie ma identyczne imię i nazwisko jak dłużnik, nie czyni z niego dłużnika.
 
Dziś rano wysłałem fax, potwierdziłem telefonicznie, że kancelaria komornicza go otrzymała po czym wysłałem to samo oświadczenie listem poleconym priorytetowym z potwierdzeniem odbioru. To nie jest tak, że dłużnik ma identyczne nazwisko jak ja bo jak sprawdziłem na Twoje drzewo genealogiczne bezpłatnie i online na moikrewni.pl to w Polsce mamy tylko kilkanaście osób o tym samym nazwisku jak ja. To musi być jakiś grubszy przekręt albo przekręcenie jednej litery w innym nazwisku i wychodzi inne bo dla podstawy długu z faktury na 500 zł sprzed 8 lat nikt by nie zakładał firmy aby wyłudzić telefon i toner do drukarki. W przyszłym tygodniu jak nie otrzymam żadnej informacji od komornika to jadę przejrzeć akta sprawy i pozostanie wnieść pozew do sądu. Tylko na firmę, radcę prawnego, który ją reprezentuje (to inna osoba niż ta z 2006 roku, gdy otrzymałem pierwsze pismo w tej sprawie) czy na obecnego komornika?
 
Pana wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego komornik powinien oddalić ponieważ brak podstaw prawnych do takiej czynności. Jedyna możliwa linia obrony to powództwo przeciwegzekucyjne uzuepłnione o wniosek o jego zabezpieczenie przez sąd za pomocą zawieszenia postępowania egzekucyjnego. Na dziś powinien Pan wejść w kontakt z wierzycielem i zadać mu jedno podstawowe pytanie:

- skąd posiada Pana adres zamieszkania, który podał we wniosku egzekucyjnym komornikowi ( podejrzewam że z biura ewidencji ludności - bez sprawdzenia numeru PESEL co jest rzeczą niedopuszczalną).
 
Najpierw muszę zapoznać się z aktami sprawy i dowiedzieć się czegoś więcej o tej rzekomej firmie a przede wszystkim zobaczyć fakturę; może dowiem się jak długo ta "firma" funkcjonowała itp.
 
Nie za bardzo rozumiem - kto w takim razie złożył wniosek egzekucyjny do komornika przeciwko Panu ? Firma która nie istnieje ?
 
Chodziło mi o to jak długo funkcjonowała ta niby "moja" firma. Podejrzewam, że to jakaś grubsza sprawa bo pozew złożyła duża firma sprzedająca artykuły biurowe, która sprzedała te artykuły (telefon i toner). Skąd to wiem? Stąd, że w 2006 roku dzwoniłem w tej sprawie i dowiadywałem się o co w tym chodzi. Stąd wiem, że ta osoba posiadała firmę doradztwa ubezpieczeniowego i zakupiła te właśnie przedmioty. Mam nadzieję się dowiedzieć nazwę tej firmy itp. bo uważam, że to jakaś ściema z ta firmą. Jak wspomniałem wcześniej to adres tej firmy mieści się w starej kamienicy, drzwi pod schodami i mieszkaniec tej kamienicy, z którym rozmawiałem nic nie wiedział o żadnej firie więc przypuszczam, że żadnej prawdziwej firmy tam nie było. Potrzebuję uzyskać więcej danych w tej sprawie dlatego chcę mieć wgląd w akta tej sprawy gdzie powinny być jakies dokumenty.
 
Ostatnia edycja:
Skoro zna Pan nazwisko prowadzącego działalność (to przecież Pana nazwisko) to nic prostszego jak udać się do urzędu miasta czy gminy i sprawdzić w ewidencji prowadzących działalność gospodarczą czy taka osoba prowadziła w tym czasie (2002 r.) firmę pod rzekomym adresem. Nie jest niestety łatwo udowodnić że przysłowiowy Jan Kowalski to nie ten właśnie Jan Kowalski nie mając jego bliższych danych osobowych - choćby adresu zamieszkania. W dalszym ciągu istotne jest pytanie w jaki sposób wierzyciel wszedł w posiadanie Pana dancyh osobowych w postaci adresu zamieszkania ... obowiązuje przecież nadal w Polsce ustawa o ochronie danych osobowych.
 
Ostatnia edycja:
Z treści Pana pisma do komornika wynika że pierwsza egzekucja była wszczęta w 2004 r. i podejrzewam, że była ona wszczeta zupełnie prawidłowo i na właściwego dłużnika w miesjcu gdzie miał firmę. W toku egzekucji komornik być może stwierdził że firmy już nie ma i zaczął poszukiwanie osoby fizycznej. Najprawdopodobniej zwrócił się do Centralnego Biura Adresowego (lub zrobił to wierzyciel) o adres prywatny dłużnika (być może nikt nie podał numeru PESEL i tu jest pies pogrzebany). Padło na Pana i Centrlane Biuro Adresowe podało Pana adres. Mając nowy adres "potencjalnego" dłużnika komornik postanowił przekazać sprawę egzekucyjną do komornika właściwego dla Pana miejsca zamieszkania, z końcem 2006 r. Wysłał w związku z tym Panu postanowienie o przekazaniu akt, które to postanowienie zostało przez Pana zaskarżone ale skargę sąd odrzucił bo jej Pan prawidłowo nie opłacił. Nie wiem co się stało dalej bo sprawa egzekucyjna powinna się toczyć do dziś pod sygnaturą Km x/06 lub x/07 a pisze Pan o sprawie Km x/09 (założonej w 2009 r.). Być może jest to powtórna egzekucja na Pana osobę bo ta pierwotna z 2004 r została zakończona. Należałoby dotrzeć do akt sprawy z 2004 (akta są u komornika, który został wymieniony w postanowienie o przekazaniu akt) i w aktach sprawy sprawdzić dokładnie kto i kiedy podał komornikowi Pana adres prywatny - instytucja,która w tym wypadku popełniła błąd w sposób oczywisty odpowiada za szkodę wyrządzoną Pana osobie. Być może instytucją tą jest komornik, biuro adresowe lub też wierzyciel, który w jakiś tajemniczy sposób Pana namierzył - wszystko da się ustalić mając wgląd do akt sprawy z 2004 r.
 
Ostatnia edycja:
Wszystkie dokumenty mam w pracy. Dziś powinno dotrzeć moje oświadczenie do komornika. Jutro zadzwonię co się dzieje w mojej sprawie. W przyszłym tygodniu będę mądrzejszy po wglądzie w akta sprawy. Jakie mam uprawnienia w tym zakresie? Jak jest termin odwołania od zajęcia mojego wynagrodzenia czy wytoczenia sprawy skoro zajęcia nie otrzymałem bo jak wspomniałem było wysyłane na adres "mojej" firmy a informację uzyskałem z działu finansowego mojego pracodawcy i napisałem o tym w oświadczeniu? Dziękuję za zainteresowanie sprawą. Czasem nawet myślę o powiadomieniu tą całą szopką mediów tj. programów typu "Interwencja" czy "Uwaga".
 
Prosze nie składać oświadczeń komornikowi tylko wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego w trybie art. 825 pkt 3 kpc. Dobre uzasadnienie wniosku, poparte dowowdami z akt egzekucyjnych (tych z 2004 r. ) że komornik lub wierzyciel weszli bezprawnie w posiadanie Pana danych osobowych na skutek czego stał się Pan fikcyjnym dłużnikiem powinno zaskutkować. Jeśli komornik oddali Pana wniosek o umorzenie sprawy to prosze złożyć skargę do sądu rejonowego na postanowienie komornika a w ostatecznośći zażalenie do sądu okręgowego. Myślę że przynajmniej jedna z instancji przyzna Panu rację.
 
Dziś ok. godz 15 zadzowniłem do komornika i zapytałem jakie działania zamierza podjąć kancelaria komornicza w mojej sprawie. Uzyskałem odpowiedź, że faks otrzymali ale pisma listem poleconym jeszcze nie i żebym zadzwonił jutro. Ok. godz. 15.40 Pan z kancelarii komorniczej zadzwonił do mnie i powiedział, że w mojej sprawie jest za dużo niejasności i jeśli pracodawca nie przelał jeszcze wynagrodzenia na jego konto to kancelaria prześle faks wstrzymujący tę egzekucję a jak przlano już część mojego wynagrodzenia to mam przesłać faksem do nich swój nr konta i odddadzą mi należną kwotę. Co teraz zrobić? Jakie działania podjąć? Czego oczekiwać od kancelarii komorniczej? Jakiegoś oficjalnego pisma o zaniechaniu czy czegoś innego aby nie okazało się, że kancelaria komornicza oddali egzekucję wierzytelności i odda sprawę do wierzyciela a ja za dwa lata otrzymam znów kolejne pismo od innego komornika o ponownym zajęciu wynagrodzenia, tym razem w wyższej kwocie z racji odsetek itp. Proszę o poradę.
 
Powrót
Góra