M
martinno
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 21
- Autor Autor
- #41
Jeśli sąd by mnie skazał to był by to absurd,jeszcze większy od tego jaki popełnił prokurator wysyłając akta sprawy do niewinnej,nie mającej ze sprawą nic wspólnego osoby,tzn.mnie.Na pierwszej sprawie dostarczyłem do sądu zaświadczenie że w dniu popełnienia przestępstwa byłem w pracy w Oslo,i powiedziałem sądowi że na następnej sprawie niestety nie będę z wiadomych względów.Sąd pobrał ode mnie również próbki pisma,które wykażą że to nie ja się podpisywałem na protokołach przesłuchania.Z mojego punktu widzenia sąd nie będzie miał wątpliwości że jestem niewinny,ale oczywiście mogę sie mylić, skoro trafił do sądu akt oskarżenia przeciwko mnie ,nie będąc w kraju w czasie popełnienia przestępstwa,to w Polsce wszystko jest możliwe Nawet Skazanie Niewinnej Osoby.