Niesłuszny mandat za jazdę bez biletu

  • Autor wątku Autor wątku Pietras69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pietras69

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
2
Dostałem dzisiaj karę za jazdę bez biletu w dniu 24-03-2012. Wszystko było by ok, gdyby nie fakt, że NIGDY TAKOWEGO MANDATU NIE DOSTAŁEM, nigdy w życiu nie dostałem żadnego mandatu. No i właśnie jak mam to udowodnić władzą MZK, że jestem nie winny? Ktoś prawdopodobnie się podszył pod moje dane, lub zaszła jakaś pomyłka w systemie ale jak oni mi mają uwierzyć? Co robić do czego się odwołać?

Mogę poprosić o odtworzenie monitoringu z danego dnia? Bo jest tam podana konkretna linia i godzina? Myślałem też, aby zapytali się osoby, która mi rzekomy mandat wystawiła, czy rzeczywiście taka sytuacja zaistniała... Co robić, pomożecie?
 
Czy w tej chwili przy kontroli nie trzeba okazywać dowodu osobistego ? A w przypadku jego braku kontroler powinien wezwać Policję w celu ustalenia personaliów osoby ? Cytat: W drugim przypadku kontroler wzywa pasażera do okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości i na jego podstawie wystawia wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej. W razie niezapłacenia należności na miejscu i nieokazania dokumentu tożsamości kontroler ma prawo ująć pasażera i niezwłocznie oddać go w ręce Policji lub innych organów porządkowych, które mają zgodnie z przepisami prawo zatrzymania pasażera i podjęcia czynności zmierzających do ustalenia jego tożsamości. W takim przypadku do czasu przybycia funkcjonariusza Policji lub innych organów porządkowych, pasażer obowiązany jest pozostać w miejscu przeprowadzania kontroli albo w innym miejscu wskazanym przez kontrolera.
 
Dzięki odwołam się do tego na pewno. Ja z tego co pamiętam jak mi opowiadali znajomi jak ich łapano to nie musieli pokazywać dokumentu tożsamości. Dziwne, nie wiem czy to prawda, ale jeśli tak to wina osoby, która sprawdzała bilet. Pojdę do punktu MZK i spróbuję wyjaśnić wszystko. Macie jeszcze jakieś porady/argumenty których mogę użyć?
 
Powrót
Góra