Y
Yoohn
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 13
Nie jestem pewien czy wybrałem właściwy temat, ale mam problem z wyegzekwowaniem zwrotu przelewu.
Sprawa wygląda następująco:
W związku z powyższym, zażdądałem od dewelopera zwrotu przelewu za styczeń, jednak oni nie chcą mi go oddać - napisali, że rozliczymy się jak już przygotują rozliczenie zaliczek za rok ubiegły (2016) - kiedy to oni zarządzali nieruchomością. Mimo wszystko, napisałem, że tego rozliczenia nie mam, nie wiem kiedy będzie, nie wiem jak będzie wyglądało i że żądam zwrotu moich pieniędzy, a jak będę miał rozliczenie to wtedy też będę płacił - chyba logiczne.
Deweloper niestety cały czas mnie zwodzi i albo nie odpisuje wcale, albo po kilku wysłanych mailach odpisuje, że jeszcze trochę i te rozliczenia będą i że zwrócą mi różnicę...
Jak wygląda to w świetle prawa?
Czy oni mogą blokować w ten sposób moje środki?
Jak wyegzekwować zwrot wpłaconej kwoty?
Co na to przepisy?
Co mogę im napisać, aby w końcu oddali mi moje pieniądze?
Kwota nie jest wielka, ale chodzi po prostu o ich podejście i zwykłą uczciwość, a niestety z tym deweloperem wiecznie są jakieś problemy.
Czy można prosić o pomoc w tym temacie?
Sprawa wygląda następująco:
- Odebrałem mieszkanie z rynku pierwotnego i otrzymałem informację o opłatach (zaliczki na media) - na piśmie była informacje, że dotyczy to wszystkich kolejnych miesięcy i płatność zawsze do 10. każdego miesiąca.
- Pod koniec grudnia otrzymałem informację o podpisywanym akcie w dniu 10 stycznia (akt przenoszący własność).
- Ponieważ wiedziałem (bo komunikował to deweloper wcześniej), że przy podpisywaniu aktu wymagane są wszystkie płatności - za zaliczki również, więc by być na czysto zleciłem przelew czynszu za styczeń w dniu 1 stycznia - tak aby do czasu aktu zdązyli sobie wszystko zaksięgować, odnotować i żeby nie było problemów przy podpisywaniu aktu.
- Po moim zrealizowanym przelewie - kolejnego dnia (02.01.2017), otrzymałem od dewelopera informację, że budynek przejmuje firma zarządzająca (zgodnie z uchwałą nowo powołanego zarządu) i wszystkie płatności mają być kierowane do tej firmy.
W związku z powyższym, zażdądałem od dewelopera zwrotu przelewu za styczeń, jednak oni nie chcą mi go oddać - napisali, że rozliczymy się jak już przygotują rozliczenie zaliczek za rok ubiegły (2016) - kiedy to oni zarządzali nieruchomością. Mimo wszystko, napisałem, że tego rozliczenia nie mam, nie wiem kiedy będzie, nie wiem jak będzie wyglądało i że żądam zwrotu moich pieniędzy, a jak będę miał rozliczenie to wtedy też będę płacił - chyba logiczne.
Deweloper niestety cały czas mnie zwodzi i albo nie odpisuje wcale, albo po kilku wysłanych mailach odpisuje, że jeszcze trochę i te rozliczenia będą i że zwrócą mi różnicę...
Jak wygląda to w świetle prawa?
Czy oni mogą blokować w ten sposób moje środki?
Jak wyegzekwować zwrot wpłaconej kwoty?
Co na to przepisy?
Co mogę im napisać, aby w końcu oddali mi moje pieniądze?
Kwota nie jest wielka, ale chodzi po prostu o ich podejście i zwykłą uczciwość, a niestety z tym deweloperem wiecznie są jakieś problemy.
Czy można prosić o pomoc w tym temacie?