niesmiala prosba do Eliss

  • Autor wątku Autor wątku porcellus1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
porcellus1

porcellus1

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
146
witam ponownie!
mam nadzieje, ze nasze smieszne "spory" w innym miejscu nie wplyna na nasza znajomosc. :) ale do rzeczy. od dluzszego czasu mam problem z definicja "public space" w prawie szkockim. to nie zart, ani Cie nie podpuszczam. jest mi to potrzebne w mojej pracy. w firmie, do której przyszedlem, jest taki "bajzel" prawny, ze wszystko stoi na glowie. najgorsze jest to, ze oni uwazaja, ze wszystko jest w porzadku. niestety nie jest. i nie dlatego, ze jestem nieomylny i wiem lepiej, ale dlatego, ze oni nie maja pojecia o podstawowych zasadach obowiazujacych w szkocji, takich jak np.brak instytucji "trespass" czy tym podobnych. o DPA nie wspominam. przeszukalem juz chyba wszystko. moze cos przeoczylem. sam nie wiem. jakies pomysly?
generalnie przyjmuje sie, ze to przestrzen otwarta dla wszystkich, nawet jezeli jest to teren prywatny. ale czy jest to gdzies na papierze?
 
Pomysl mam tylko jeden nie szukaj " public space " tylko " public place " to jest prawidlowe okreslenie miejsca publicznego - jezeli o takie wlasnie pytasz.
 
juz wyjasniam, o co chodzi. a mianowicie o public space surveillance, czyli obserwacja przestrzeni publicznej, czyli po naszemu monitoring. w calej literaturze wystepuje public space. oczywiscie spróbuje równiez public place. dzieki
 
Powrót
Góra