Niespłacony provident-co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku malinka190
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malinka190

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
10
Nie wiem czy w dobrym temacie piszę, jeśli nie, proszę o poprawienie.
Jesienią wzięłam pożyczkę w Providencie na kwotę 2200 więc przeszło ponad 4000 do spłaty. Wpłaciłam 2 raty, a potem się wyprowadziłam, dzwonią do mnie, ja nie odbieram. Mieszkam w innym mieście. Nie mam kasy żeby to spłacić. Co mogę zrobić? Uciekać od tego i czekać? Pewnie niebawem przyjdzie jakieś pismo z sądu. Proszę o poradę.
 
malinka190 napisał:
Uciekać od tego i czekać?
Idiotyczny pomysł. A Twoim obowiązkiem było powiadomienie ich o zmianie miejsca zamieszkania.
Wykaż dobrą wolę w spłacaniu.
Zwłaszcza, że odsetki rosną.
 
Podobno odsetek nie ma w tej firmie? Chyba że się mylę. Nie stać mnie póki co, żeby to spłacić. A wygaśnięcie umowy minie za jakieś 10 mięsięcy, tzn. wiem że jakoś przez 1,5 roku miałam spłacać.
 
malinka190 napisał:
Podobno odsetek nie ma w tej firmie?
A niby skąd się wzięło 4000?
malinka190 napisał:
Nie stać mnie póki co, żeby to spłacić.
Myślisz, ze kogokolwiek to obchodzi? Czy Ciebie by obchodziło, gdybyś pożyczyła komuś pieniądze?
Długi się spłaca.
 
Dziś przyszedł mi list polecony z wypowiedzeniem pożyczki od firmy Provident, która nastąpi 9 maja i zostanę wpisana w KRD, ERIF i BIK. To że tam zostanę wpisana to jakoś mi nie wadzi bo i tak nie biorę nic na raty ani nic z tych rzeczy, ale proszę o konkretną poradę jak z tego pozytywnie wybrnąć. Dzwonią do mnie kilka razy dziennie, smsy też wysyłają. Już sama nie wiem, może się po prostu do nich odezwać i ustalić jakieś spłaty, choćby po 10zł tygodniowo im wpłacać.
 
Przed chwilą dostałam smsa o treści: "Umożliwiamy rozwiązanie sprawy na etapie polubownym. Szczegóły pod nr tel itd...." Co się może wydarzyć jak do nich zadzwonię?
 
Powrót
Góra