-niespodziewany meldunek-

  • Autor wątku Autor wątku maciek10000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maciek10000

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
34
Witam.
Nie wiem czy piszę w dobrym dziale, jednak innego bardziej pasujacego-wg mnie-nie znalazłem.
Wiec zaczynam-mianowicie-mieszkam w domu/lokalu własnościowym w bloku, którego właścicielem jest matka, która obecnie przebywa za granicą (USA).
Zaznaczę, iz ja nie jestem w żaden sposób upoważniony do reprezentowania domu w Jej imieniu (jest ona jedynym włascicielem-umowa darowizny "z brata na siostrę").
Ojciec-były mąż matki-wymeldował sie sam około 3 -3,5 roku temu (była sprawa sądowa rozwodowa, w miedzy czasie bodajze sprawa o eksmisję ojca-męza matki-jednak ten wymeldował sie sam-bez wyroku eksmisyjnego i sprawa została umorzona na prośbę matki).
Jednak dziś ojciec "powrócił" do domu z zameldowaniem na okres najbliższych 2-óch miesiecy.
Chodziłem do urzędu meldunkowego z zapytaniem dlaczego został zameldowany, skoro mam w domu dokument z jego wymeldunkiem przed 3-3,5roku.Kierowniczka urzędu wraz ze swoim personelem-po krótkim spięciu-wytłumaczyła mi, że to dlatego, ponieważ nazwisko ojca widnieje w Ksiedze Wieczystej i ma dlatego takie prawo.
Ok-jego nazwisko znajduje sie w tym odpisie ksiegi-ale mam przecież umowę darowizny mieszkania przepisana na matke i chyba to własnie ona moze zameldowac kogokolwiek, tj. za jej wiedzą , zgodą i podpisem-a nie jak zrobił to ojciec-sam bez niczyjej wiedzy.
Tak wiec mam pytanie-co w tej sytuacji mam uczynic, jak postąpić, aby-że tak sie wyrażę-"pozbyć sie" niechcianego gościa (ojca) ???
Bardzo prosiłbym o odpowiedż
Z góry dziękuję oraz pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Dodam jeszcze tylko, że kobieta z urzedu meldunkowego stwierdziła, iż jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest powrót matki lub ewentualne upoważnienie mnie do reprezentowania jej, co za tym idzie mieszkania i wytoczenie sprawy o eksmisję ojca.
Bardzo prosiłbym o odpowiedz
 
Witam.
Ponawiam temat.
Bardzo prosiłbym o pomoc.
 
Trudno coś dopisać bez dokładnej znajomości sytuacji prawnej tej nieruchomości. To jest własność? Czy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu? Kto jest właścicielem? Jeśli to ułomne prawo własności, to kiedy uzyskane (po ślubie z byłym mężem)? Jakieś zapisy i ustalenia?
 
spłycając sprawę wygląda to tak, że jeżeli ktoś jest wpisany w księdze wieczystej jako właściciel, to idzie z odpisem z księgi do urzędu i się melduje koniec. To że była darowizna i nie została wpisana (jako właścicelka ciocia z USA) ma znaczenie jedynie o tyle, że jest rzeczywistym właścicielem. Natomiast księgi wieczyste są dokumentami urzędowymi i korzystają z domniemania że są prawdziwe. Nie znam natomiast procedur związanych z meldowaniem i ewentualnych odwołań od tej decyzji. Radziłbym szybko uzyskać wpis do księgi wieczystej Twojej cioci. Do tego trzeba dołączyć wypis z repetytorium u notraiusza tej darowizny i złożyć odpowiedni wniosek (podpisany przez ciocię). Później nikt już nie zamelduje ojca
 
Dziękuję bardzo za jakiekolwiek odpowiedzi :)
Demagogia napisałem do matki (teraz jest u niej 3 w nocy) Twoje zapytania co do tego jakie to jest mieszkanie.Jak tylko uzykam odpowiedż natychmiast Tobie ja przedstawie w poscie.
rafal 26-na początek nie chodzi tu o dom cioci tylko mojej matki :) ale każdy moze sie pomylic :)
Co do twojej rady-"wpis" to inaczej "odpis" ksiegi wieczystej (załatwia die go w sadzie,tak) ??? Jeżeli tak to go posiadam (włąsnie dzieki niemu ojciec sie zameldował).
Natomiast co wypisu z repetytorium u notraiusza tej darowizny-czy ja-syn właściciela lokalu-mogę go, że tak sie wyrażę "załatwic" ??? Jak tak to gdzie z ta sprawą mam się zgłosic ???
I pytanie na koniec-licząc, ze mam już dwa dokumnty-odpis ksiegi wieczystej oraz z repetytorium u notraiusza tej darowizny-jaki wnisek mam złożyć (gdzie-mam na mysli jaka instytucja, u kogo) ???
Liczę na Wasza pomoc oraz serdecznie raz jeszcze dziekuję za jakiekolwiek zainteresowania tematem.
 
Dlaczego ojciec jest wpisany w KW?
Bo piszesz, że matka dostała od brata, więc tylko ona powinna być wpisana...
Jeśli wpisani są oboje to faktycznie oboje są współwłaścicielami.

Czy może był podział majątku w trakcie rozwodu?
Jest w tym zapis na temat mieszkania?
 
drzemik jak tylko dostane odpowedz od matki odraz dam Tobie znac na forum, w poscie
 
skoro posiadasz odpis, to podaj mi kto jest wpisany jako właściciel (dział II)
 
uzyskanie dokumentów darowizny możliwe jest u notariusza gdzie byłą zawarta umowa darowizny, ewentualnie biura notarialnego, bo to tak się wtedy nazywało.
 
rafal 26 w dziale II, tj. "WŁASNOŚĆ" do pola 2.5.4 nie ma żadnego wpisu, tj. napisane "brak wpisu".
Natomaist od pola nr 2.5.5, "OSOBA FIZYCZNA": imie i nazwisko matki i ojca oraz ich rodziców.
Aha...jeszcze chwila-słuchaj-dokumenty darowizny mieszkania również posiadam, tj. umowa spisana recznie przez mojego wujka (brata matki) właśnie na matkę oraz parę innych papierków, tj. pismo ze spółdzielni-postanowienie o zmianie własciciela z wujka na matkę.
Warto dodać, iż w dokumencie tym znajdują sie w dziale II "Właściciel" imiona i nazwisko matki i ojca.
Dodam również, ze narazie dowiedziałem sie jeszcze, że dom/mieszkanie/lokal jest mieszkaniem spóldzielczym włsnosciowym-piszę o tym, ponieważ drzemik pytał jakie jest to mieszkanie.
Bardzo prosiłbym o odpowiedż co mogę uczynić, aby "pozbyc sie" niechcianego lokatora (ojca).
Z góry serdecznie dziękuję za wszytskie pomysły/sugestie.
 
to może darowizna była na rzecz matki i ojca?
sprawdź, czy nie jest wpisane również "wspólność majątkowa małżeńska" ( w księdze wieczystej),
Jeżeli jest taki wpis, to znaczy, że wbrew temu co piszesz, zarówno ojciec jak i matka są właścicielami, to komplikuje sprawę.
 
rafal 26 działu w ksiedze wieczytsej nr 2.2.1 nie ma, ale niestety jest 2.5.1 gdzie znajduję sie podrubryka "Udział", a w niej wzmianka o następujacej treści:"WSPÓLNOŚĆ USTAWOWA MAJATKOWA MAŁŻEŃSKA" czyli rozumiem, ze to komplikuje sprawę, ale czy bardzo ???
Powracajac jeszcze do "papierków" ze spółdzielni-jest ich 5 szt.-w 4 sztukach, tj. jedno pismo do wujka informujące go, ze został wykreślony na własna prośbę ze spółdzielni a na jego miejsce zostaje wpisana siostra (moja matka), drugi dokument to odręczna umowa miedzy wujkiem a matka o darowiżnie (z pieczątką i podpisem kierownika działu-jakiego nie mogę do końca roczytać), trzeci dokument to również jakaś umowa, tylko, że jest poprawione długopisem na xero imiona i nazwiska wujka i matki oraz wartosć domu i ostatni 4 dokument-przydział lokalu mieszkalnego-dokumenty te pochodza z grudnia 1990 roku i NIE MA w nich żadnej wzmianki o ojcu (a był już w tym momencie z matką po ślubie).
Natomast co do 5-ego dokumentu-pochodzi on z czerwca 1998 roku (podaje daty, ponieważ moze to coś pomoze-zmiana prawa, itp.) jest to postanowienie sądu z mojego rodzinnego miasta, tj. tu gdzie jest dom-postanawia (tu przepiszę dokładnie tak jak jest w pismie):"na podstawie ustawy z dn. 06.07.1982 r. Dz. U 19 poz. 147 o ksiegach wieczystych i hipotece -ze zm. założyć księgę wieczystą KW nr ..... , oraz zawiadomić, ze w następstwie tego dokonano w niej nastepujacych wpisów:
Dział I Oznaczenie Nieruchomości (tutaj chyba nie ma nic co by mogło pomóc, ilośc m2, działka nr itp.), natomiast w dziale II "Właściciel" jest cos co napewno pomoze, tu cytat:"Wpisy dotyczace własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu w SM w ... .1.(itu pjawia się imie i nazwisko ojca i matki oraz dane personalne ich rodziców)-małżonkowie na prawach wspólnosci ustawowej.
Co do działów nr 3 (cieżary i ograniczenia) oraz 4 (hipoteki) wpisów nie ma.
Przepraszam za bardzo długi tekst, jednak inaczej wyjaśnić nie umiem.
Prosiłbym o odpowiedż co mam robić, jakie kroki podjać, aby pozbyć się ojca.
 
stan faktyczny opisałeś prawie jak dobry prawnik....to jest pomocne
niestety skoro rodzice w księdze wieczystej są wpisani jako współwłaściciele, to ojciec jest współwłaścicielem i koniec kropka. Można to zmienić tylko (powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej koszt, to 5% wartości mieszkania plus prawnik), ale nie jestem pewien że te dokumenty wystarczą do tej zmiany. W przeciwnym wypadku możecie się pozbyć ojca.... rozumiem że rodzice są po rozwodzie... składając do Sądu wniosek o podział majątku wspólnego małżonków połączony ze zniesieniem współwłasności, ale wtedy będziecie musieli ojca spłacić (należy mu się połowa), chyba że zażądacie nierównych udziałów w majątku wspólnym jest szansa właśnie przez to że lokal był darowany na Twoją mamę, ona ponosiłą koszty jego utrzymania itp no i jeszcze kilka innych kwestii, ale nie będe dublował postów, bo na forum szczegóły znajdziesz...
sprawa nie jest prosta i ojca ot tak nie wyrzucicie, chyba że się znęca nad rodziną
 
Dziękuję pięknie za odpowiedż.
Faktycznie-ojciec jest po rozwodzie z matką.
Cóż-ot tak o nie moge wywalic go z domu, ale trzeba próbować cos robić-bo sam nigdy z niego nie wyjdzie-im szybciej zacznie sie działać-tym szybciej z niego się wyniesie.
Ogólnie podsumowujac-wg mnie-troszke te nasze prawo hmm..zakrecone.
Oczywiscie poszukam i poczytam na forum o sprawach, o jakich wspomniałeś.
Jeszcze raz bardzo dziękuje za pomoc i poswięcony mi czas.
 
rafal 26 mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie-mianowicie-co nalezy zrobic, aby w razie gdy ojcice weżmie, np. kredyt lub nie wiem zastawi dom pod hipoteke (nie wiem czy może) i nie bedzie spłacał kredytu/rat w domu zjawi sie komornik ???
Rozmiawiałem dzisiaj z matką, że należy dać jakieś ogłoszenie do gazety, tak ???
Jeżeli dobrze mówie to o jakiej tresci ???
Rozumiesz o co mi chodzi-zabezpieczyć sie na przyszłość-bo ojciec z domu szybko nie wyjdzie/nie pozbędę się go.
Z góry bardzo dziekuję za odpowiedż.
 
jeżeli nie spłaci kredyty i spłaci go twoja mama, to ona będzie miała kolejne roszczenie do niego, które obniży wysokość należnej spłaty za dom...
jakie ogłoszenie?
 
Ok-tą sytuacje rozumiem-jednak chodzi mi o, np. - ojciec wziął kredyt i nie spłaca za niego rat (jest cały czas zameldowany u mnie-matki-w domu).Ojciec go nie spłaca.
Minął pewien okres czasu-do moich drzwi póka komornik-w tym momencie komornik weżmie za ojca jakieś rzeczy za równowartość niespłaconego kredytu + odsetki, powiedzmy: mój komputer, telewizor.
W tym momencie nie moge nic komornikowi zaprotestować-ojciec jest zameldowany w tym lokalu i komornika nic nie obchodzi, ze ta czy tamta rzecz została kupiona nie przez ojca ale przeze mnie czy matke, ponieważ jest to "majątek wspólny małżonków".
Nie wiem czy dobrze to wszytsko sformułowałem, jednak myśle, że już mniej więcej rozumiesz o co mi chodzi ???
Co do ogłoszenia-nie mam żadnego pojecia-matka powiedziała, ze gdzieś cos takiego słyszała czy ktoś jej coś podpowiedział (jak to sie mówi:"siódma woda po kisielu".).
Cały czas chodzi mi o to, abym mógł-ja czy też matka-"ubezpieczyc" sie "za wczasu" przed taką czy inną podobną sytuacją.
Jeżeli mozna cokolwiek w tym kierunku zrobić-bardzo prosiłbym o odpowiedż.
 
Ponawiam temat.
Bardzo prosiłym o odpowiedż.
 
Powrót
Góra