Niesprawiedliwa nauczycielka.

  • Autor wątku Autor wątku policeman92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

policeman92

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
16
Witam jw mam problem być może banalny ale jednak trapi mnie. Mianowicie jestem uczniem 4kl technikum matura te sprawy. Z przedmiotu język obcy mam nauczycielkę która zadaje zadania. Oddałem te zadania jej osobiście na kartce a ta do mnie że jest zbyt dobrze napisane i że to nie ja zrobiłem i kazała mi odpowiadać z pamięci to co napisałem (napisałem całą kartkę) i tu nasuwa się pytanie czy tak może? Dziwi mnie to wydaję mi się że robi to mi na złość bo to było zadanie domowe i każdy od każdego spisywał nawet ludzie którzy nic z tego języka nie potrafią dostawali dobre oceny a ta mi tu wyjeżdża że mam odpowiadać bo to nie moja praca (sic!). Tak myślę czy nie podejdę do dyrektorki i nie powiem że czuję się dyskryminowany bo niby z jakiej paki nauczyciel uważa że nie mogę dostać 5 z zadania i że jest za dobre?! To żałosne. Co o tym sądzicie koledzy i koleżanki? :beer:
 
Nauczyciel ma prawo sprawdzać wiedzę, umiejętności i postępy ucznia. Jeżeli czuje się Pan dyskryminowany w jakikolwiek sposób to w pierwszej kolejności wychowawca i/lub pedagog szkolny.

P.S. Skoro praca była własnoręcznie napisana to w czym problem by z pamięci powtórzyć z grubsza o czym się pisało?
 
Shocked napisał:
Nauczyciel ma prawo sprawdzać wiedzę, umiejętności i postępy ucznia. Jeżeli czuje się Pan dyskryminowany w jakikolwiek sposób to w pierwszej kolejności wychowawca i/lub pedagog szkolny.

P.S. Skoro praca była własnoręcznie napisana to w czym problem by z pamięci powtórzyć z grubsza o czym się pisało?

To jest właśnie wychowawca. W tym że tylko mnie zapytała a reszta oddawała bez pytania wiec to niesprawiedliwe. W doopie mam jej przypuszczenia czy to ja pisałem czy ufoludek.
 
Czyli nauczycielka miała rację. Więc do kogo pretensje?
 
karolla0905 napisał:
Czyli nauczycielka miała rację. Więc do kogo pretensje?

Haha ty na serio? Jednak wy baby to serio jesteście mniej inteligentne :v.:D
 
Proszę grzeczniej i z należytym szacunkiem dużo starszej osobie której nie znasz. Nie jestem Twoją koleżanką z klasy.
Praca była niesamodzielna. A powinna być. Inaczej jest to zwykłe oszustwo.
Poza tym to naprawdę widać na 1 rzut oka czy dziecko pisało samo czy nie, jak zna sie ucznia i jego możliwości.
Nauczyciel ma prawo zatem ocenić pracę negatywnie lub ją odrzucić. Tym bardziej że od razu wyszło że praca nie jest twoja bo nie wiedziałeś co tam jest.
Poskarż się babci że zła pani sie zorientowała.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra