1. To że nie wiedzieliście że jesteście na terenie PKP nie oznacza bynajmniej, że mieliście prawo zabierania rzeczy które tam leżą. Ten złom nie był Waszą własnością, więc nie mieliście prawa go brać.
2. W przypadku sprawy nie budzącej wątpliwości, Sąd przy takich sprawach może wydać postanowienie ez przeprowadzenie rozprawy. Po prostu Sąd zapoznał się z tym co powiedziałeś na Policji - Sąd dostał z Policji komplet akt sprawy.
3. Do kosztów sądowych wlicza się nie tyle koszt rozprawy, co np koszt wyslanych wezwań, powiadomień etc.
4. Na pytanie czy Jesteś karany mozna by odpowiedzieć znając kwalifikację prawną czynu tj. czy zostałeś skazany za czyn z art. 119 k.w. czy art. 278 par. 1 k.k. - jeśli zostałeś skazany za wykroczenie to nie Jesteś karany, jeśli zaś za przestępstwo to po uprawomocnieniu się wyroku będziesz karany.
5. Kara grzywny nie jest jakaś specjalnie wysoka. Bzdurą jest stwierdzenie że potraktowano Cię jako "seryjnego przestępcę". gdyby tak Cię potrakowano to aktualnie siedziałbyś w więzieniu. Proszę zauważyć, iż nawet za kradzież będącą wykroczeniem można zostać skazanym na 30 dni aresztu (czytaj więzienia). Kara grzywny ma po prostu nauczyć Cię, że zabieranie cudzych rzeczy jest zabronione.
6. Jeśli nie zgadzasz się z zapadłym wyrokiem możesz zgłosić sprzeciw od niego (pod warunkiem że wyrok się już nie uprawomocnił). Uprawomocnienie następuje w ciągu 7 dni od daty doręczenia Ci odpisu postanowienia Sądu. Proszę jednak pamiętać, iż Sąd może uznać rację Sądu I instancji, a dodatkowo obciążyć Cię kosztami postępowania odwoławczego.
7. Co do grzywny to możesz napisać do Sądu, aby tą grzywnę rozłożono Ci na raty. Możesz też poprosić o zamianę grzywny na karę ograniczenia wolności to jest na prace społeczne. Było by to 20 - 40 godzin pracy w miejscu wskazanym przez Sąd (artykul 20 - 21 kodeksu wykroczeń).