Nieświadomy zakup podrobki

  • Autor wątku Autor wątku Martusia83she
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Martusia83she

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
1
Bardzo Prosze o konsultacje,sprawa wyglada następująco: tydzień temu zostały zakupione trampki conversy.osoba młoda dziewczyna wystawiła je na portalu vinted.pl - nowe, rozmiar 41,dł wkładki 26,5.umowiono sie na odbiór osobisty w centrum handlowym, dziewczyna przywiozła buty bardzo sie spieszyła bo rzekomo jechała na wakacje..osoba kupująca obejrzała wyglądały ok, padły zapewnienia ze sa oryginalne i kupione w sklepie internetowym ale okazały sie za duże i stad sprzedaż.nieswiadoma niczego kupujaca przyjechała z butami do domu i na drugi dzień okazało sie ze to typowe podróbki -smród taniej gumy, rozmiar sie nie zgadza zupełnie itd kontakt ze sprzedająca w celu wyjaśnienia ...nie odbierała tel ale tylko SMS , poskutkowało gdy oświadczono ze sprawa zgłoszona bedzie na policję wtedy sprzedająca powiedziała ze jak wróci to sprawę zostanie załatwiona. Potem przez kilka dni próba kontaktu i nic.po ponownym zamiarze skierowania sprawy na policję znów zapewnienia ze jak wróci to załatwi sprawę i nie życzy sobie nękania SMS .kupujaca postanowiła poczekać owy tydzień i kolejna próba kontaktu i nic.telegonu nie odbiera na SMS nie odpisuje ..takze jedyne wyjście to chyba zgłosić juz teraz na policję poza tym dziewczyna odrazu usunęła konto na vinted.pl czyli nie jest czysta wiedziała ze sprzedaje podróbki i sie zawinęła i z tego co sie okazało kupiła je nie s sklepie internetowym a na Allegro takze kupiła i sprzedała podrobki w innym przypadku by bez problemu przyjęła lub próbowała wyjaśnić sprawę .czyli pozostaje zgłosić na policję?? Dziękuje za wszelka pomoc
 
A na podstawie jakiego artykułu chcesz zgłosić sprawę?
 
USTAWA z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Art. 24. Kto, za pomocą technicznych środków reprodukcji, kopiuje zewnętrzną postać produktu lub tak skopiowany wprowadza do obrotu, stwarzając tym możliwość wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu, czym wyrządza poważną szkodę przedsiębiorcy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
 
Ok, to mam kolejne pytanie - w jaki sposób przedstawi wniosek dowodowy, iż to właśnie sprzedająca wyzbyła się na jej rzecz tego, a nie innego przedmiotu, hmm :)? Bo to, że uzyskała korzyści materialne jest oczywiście bezsporne :)
 
Zdjęcia przedmiotu z aukcji, może są jakieś szczegóły, które wskażą na to, że to właśnie te buty. Czy wykaże czy nie, zgłosić należy. Może na butach są jeszcze odciski palców sprzedawczyni ;) Z resztą nie wiadomo czy się wyprze, że to właśnie te buty sprzedała. Może jej się upiecze.
 
cleo1985 napisał:
Może na butach są jeszcze odciski palców sprzedawczyni ;)
Taki wniosek dowodowy, czyli wniosek o przeprowadzenie eskpertyzy ze śladów daktyloskopijnych, byłby możliwy wyłącznie na etapie postępowania przygotowawczego, a zachodzi prawdopodobieństwo, że prokuratura umorzyłaby postępowanie na zasadzie czynu niskiej szkodliwości społecznej, bowiem sprzedająca może stanowczo zaprzeczyć, jakoby świadomie wprowadziła do obrotu podróbkę, czyli nie wiedziała, że oferowany przez nią towar jest nieoryginalny.
Chyba, że sprzedająca ma na swoim koncie "podobne grzeszki" :) W moim przypadku, jak byłam poszkodowaną w stricte podobnej sprawie, tak właśnie było. Pierwsze pytanie jakie usłyszałam: "A może to Pani chce się wzbogacić i sugeruje, że otrzymała nieoryginalny towar"?. Fajnie, co :)?
 
CDZ2015 napisał:
prokuratura umorzyłaby postępowanie na zasadzie czynu niskiej szkodliwości społecznej
No i niestety tak zazwyczaj jest. Nikt nie będzie ganiał oszustki za jedne trampki. Nie oznacza to, że powinno się zaniechać zgłoszenia tylko dlatego, że nie ma sensu. Przez takie podejście ludziom uchodzą na sucho takie drobne przekręty. Z drugiej strony nigdy nie wiadomo ile osób zostało przez tą sprzedawczynię oszukanych. Możliwe, że chodziło o te jedne buty i Martusia83she zmarnuje swój czas ale jeśli okaże się, że
CDZ2015 napisał:
sprzedająca ma na swoim koncie "podobne grzeszki"
?
Moim zdaniem zgłosić należy.
 
cleo1985 napisał:
Moim zdaniem zgłosić należy.
A jak myślisz - powinna napisac również do producenta? Tak teoretycznie, to ona ma największe prawa do roszczeń, bowiem znak towarowy pewnie ma zastrzeżony, hmm?
 
Na ten temat nie mam zdania. Odniosłam się tylko do kwestii zgłoszenia na Policji oszustwa.
 
Ale się słówek czepiasz. Zatem niech będzie:
"Odniosłam się tylko do kwestii zgłoszenia na Policji... wprowadzania do obrotu towaru nieoryginalnego."
 
Proszę mi to wyjaśnić bo nie rozumiem. Przecież go sprzedała a to nie jest wprowadzanie do obrotu?
 
cleo1985 napisał:
Proszę mi to wyjaśnić bo nie rozumiem. Przecież go sprzedała a to nie jest wprowadzanie do obrotu?
Ona go sprzedała, ale nie wyprodukowała, więc to nie jest jej "handmade" :)
 
Przeczytałam. Wprowadza do obrotu producent lub importer. To, że nie ona wyprodukowała nie znaczy, że nie może wprowadzić do obrotu. Wprowadza jako importer. A co do tego, że sama ich nie wyprodukowała to nie mam pewności ;)
 
cleo1985 napisał:
Przeczytałam. Wprowadza do obrotu producent lub importer. To, że nie ona wyprodukowała nie znaczy, że nie może wprowadzić do obrotu. Wprowadza jako importer
Przeczytałaś. Szkoda, ze nie zrozumiałaś.
 
To dlaczego nie chcesz mi tego wyjaśnić? Niedawno na tym forum przeczytałam, że sprzedaż podróbek z zapewnieniem, że to oryginał jest nielegalna. Więc skoro sprzedaż podróbek nie jest wprowadzaniem do obrotu to znaczy, że mogę tak robić?
 
cleo1985 napisał:
Niedawno na tym forum przeczytałam, że sprzedaż podróbek z zapewnieniem, że to oryginał jest nielegalna.
Bo tak jest. Natomiast podałaś błędną podstawę prawną. W grę wchodzą ewentualnie art.286 kk i art.305 ustawy prawo własności przemysłowej.
 
Powrót
Góra