nietypowa sprawa

  • Autor wątku Autor wątku nefree
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nefree

Użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
62
witam mam pytanie, w 2004 r. babcia przepisala swojemiu synowi mieszkanie w formie darowizny. Babcia nie byla i nie jest w stanie sama podejmowac decyzje od 2000r. - mamy na to zaswiadczenia lekarskie, ma uszkodzony mozg. Okazalo sie, ze miesiac przed smiecia syna o faktcie tym dopiero dowiedziala sie cala rodzina i zaraz zostal sporzadzony akt not.- cofniecie darowizny, ale tylko z jednej strony, poniewaz w kilka dni pozniej syn babci zachorowal i w konsekwencji umarl. czy w zwiazku z tym mozna jeszcze cos zrobic z ta darowizna? jakos ja cofnac?
 
nie mozna sobie odwolac darowizny ot tak, musi byc jakis powod w postaci razacej niewdziecznosci. Presja pozostalej rodziny to za malo. To, ze babcia ma uszkodzony mozg o niczym nie przesadza. Notariusz nie powinien dokonac czynnosci z osoba, ktora nie kojarzy faktow, wiec to Wy musielibyscie udowadniac, ze mimo wszystko babcia znajdowała się wtedy w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji. to bardzo ciezka przeprawa, chyba, ze papiery medyczne macie jakies miazdzace. Bez prawnika ani rusz
 
mamy papier mowiacy o tymdoslownie , ze od 2003 r. babcia "ma jedna polkule mozgu uszkodzona, co wylacza swiadome podejmowanie deyczji". Problem z tym, ze jej syn ktoremu dala mieszkanie juz nie zyje... mozna jeszcze jakos to odkrecic? papiery medyczne na to sa...
 
To można "odkręcić" ale tak jak dendzer mówi bez prawnika raczej sobie nie poradzicie.

Na dzień dzisiejszy trzeba by wnieść powodztwo o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego umowy darowizny.
Tyle na początek reszta w rękach prawnika.
 
tak jak napisalem, prosze sie udac do prawnika i porozmawiac dokladnie. ja akurat nie widze przeszkod, zeby to probowac podwazac wzgledem chocby spadkobiercow syna lub nawet kuratora. Dla prawa fakt smierci to czesto dopiero poczatek awantury...
 
yyyy....
ja bym o ustalenie nie wnosił, bo Sąd oddali...
 
rafal - podaj prosze troche wiecej szczegolow, bo tak to mnie zostawiasz z watpliwosciami :P
 
ale generalnie jest szansa? chodzi o to, zeby nie bylo, ze wlasnie sad powie nie i juz...
a jesli juz zostala zalozona sprawa o podzial majatku to czy nalezy wniesci nowa sprawe o anulowanie darowizy mieszkania o ktorym jest mowa w testamencie? dziekuje serdecznie za pomoc... oczywisice prawnika wezniemy pewnie ale wczesniej musze sie upewnic ze sa jakies szanse...
babcia dostala wylew i od tego czasu nie jest swiadoma wielu rzeczy, mamy zawiadczenia o jej chorobie i stanie jej mozgu (miala robione badania), ktore to wszystko potwierdzaja...
 
jeżeli przysługuje powództwo dalej idące, to ustalenie jest bezprzedmiotowej;

w przypadku darowizny, jeśli gość wpisał do kw, to...oczywista oczywistość, iż należy wnosić o uzgodnienie treści księgi;

druga kwestia to kwestia tych papierów; papier, to papier służy do...
sąd jeżeli już to powoła biegłego (oczywiście wszystko na wasz wniosek), który na podstawie tych papierów wypowie się czy babcia mogła skutecznie, w pełni śiwadomie dokonać aktu darowizny;

jak sprawa jest założona, chyba o dział spadku i podział majątku?
w zwiżku ze śmiercią brata?
czy mże tylko o stwierdzenie nabycia spadku, bo to nic nie przesądza;

w sprawie o dział sapdku możecie podnosić zarzut, iż w skład spadku nie wchodzi to mieskzanie, jako że umowa darowizny była nieważna z uwagi na stan babci i w tym celu wywołać opinie biegłego psychiatry, który na podstawie dokumentów lekarskich, dołączonej dokumentacji medycznej od lekarza, ze szpitala i skąś tam jescze, zeznań was - świadków wypowie się co do stan zdrowia babci; oczywiście notariusz też pewnie będzie słuchany, ale on to nic z sensem nie powie, poza tym że babcia kontaktowała i według niego nie było podstaw do odmowy sprządzenia aktu;
 
jest zalozona sprawa o stwierdzenie nabycia spadku przez osobe powolana w testamencie notarialnym. babcia umowe darowizny sporzadzila bez niczyjej wiedzy pod namowa swojego syna (u notariusza za granica) i dopiero teraz okazalo sie ze jej dom nie jest jej domem(ona mieszka za granica). w kw widnieje teraz jej syn jzu od kilku lat. nic nie zostalo zmienione. jak pisalam wszyscy potwierdza ze nie jest i nie byla swiadoma tego...ale noatriusz tez jest za granica wiec nie wiem jka to z nim bedzie... suma suamrum mozan to wniesc na rozprawie o spadek tak?
 
nie o spadek, tylko o dział spadku;

spadek sąd przyzna temu, kto jest spadkobiercą;

a babcia dalej żyje? jak żyje, to de facto babcia musi wytoczyć proces o uzgodnienie treści księgi wieczystej przeciwko temu spadkobiercy z testamentu (jak rozumiem spadkobiercy po wujku?);

samo roszczenie nie jest łatwo sprecyzować, więc zachęcam do wizyty u adwokata;
skoro babcia jest za granicą, to dokumenty o jej stanie zdrowia pewnie też, więc sami musicie zadbać o ich zdobycie i przetłumaczenie
 
heh, no tak, ale skoro ustalamy, ze babcia nie ma kontaktu z rzeczywistoscia to by ja trzeba pewnie najpierw ubezwlasnowolnic. A skoro siedzi zagranica, to ta sprawa potrwa 5 lat, bo by trzeba chyba o pomoc prosic sad zagraniczny (?)

nefree, a kim Ty jestes w tym calym galimatiasie? bo ja patrze z Twojego punktu widzenia jakie kroki podjac. Przyjalem sobie jakos tak dorozumianie, ze jestes przyszla spadkobierczynia po babci, ktora nie dziedziczy po zmarlym synu.
Skoro tak, no to 10 z ksiag wieczystych odpada, bo to nie Twoje prawo. Jesli nie dziedziczysz po tym synu zmarlym, to nie bedziesz uczestnikiem dzialu spadku po nim. Ten sad nie bedzie rozpatrywal ewentualnych zarzutow osoby trzeciej co do masy spadkowej. Rozpatruje z tego co wiem tylko takie spory o skladniki majatku, ale pomiedzy wspolspadkobiercami.

wiec albo babcie ubezwlasnowolnic i za nia dzialc albo jakiś inny niz przyszly spadek interes prawny wymyślić co do tego mieszkania, bo ja po tym jak znalazlem takie orzeczenie to na razie nie mam innych pomyslow:

III CRN 56/79
Ustalenie nieważności umowy z tej przyczyny, że jedna ze stron złożyła oświadczenie woli w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji (art. 82 k.c.), jest dopuszczalne także po śmierci tej strony, jeżeli materiał zebrany w sprawie wystarcza do udowodnienia, że stan taki istniał w chwili składania oświadczenia woli. Należący do kręgu spadkobierców ustawowych po osobie, która złożyła w takich okolicznościach oświadczenie woli, może żądać ustalenia nieważności umowy dopiero po jej śmierci jako jej spadkobierca.
 
tak, ale Sąd w razie czego i tak pójdzie na łatwizne i oddali o ustalenie, bo jest z ustawy o kwih roszczenie;
 
jestem corka zmarlego, a wiec moja babcia przepisala w darowiznie to mieszkanie, tata w pol roku to otrzymaniu mieszkania spisal testament na obca osobe. babcia jest za granica wszystkie dok. jak i badania mozgu beda przetlumacozne. babcia jest zameldowana w polsce wlasnie w tym mieszkaniu. w testamencie wszystkie dzieci sa pozbawione zachowku ze wzgledu na brak kontaktu. co do brata to jest to nieprawda bo on mial z ojcem staly kontakt. jest chodzi o mnie to ja akurat zostalam przez ojca wyrzucona z domu wiec tutaj nei wiem czy mam prawo do zachowku. ale jesli to nie z mojej winy nie mam kontakt z ojcem? nie wiem... 'suma sumarum tata dostal dom do ktereogo w ogole sie nie przylozyl. a teraz pozbawil babcie domu. jesli chodzi o babcie w 2006 r. jej corka uzyskala upowaznieni do rozporzadzania jej mieniem, jednak niestety za pozno. poniewaz wczesniej miala miejsce darowizna. nikt nie przypuszczal ze tak sie stalo. z mieszkaniem. i teraz nie wiadomo jak spowodowac aby to wszystko odkrecic..
co myslicie na ten temat? sa jakies szanse?
 
e, to inaczej: takie wydziedziczenie ojca, to nie przejdzie, wszystko zależy co świadkowie będą zeznawać, oczywiście spadku po ojcu nie dostaniecie, ale zawsze możecie dochodzić zachowku;

kwestia babci to tak, jak napisałem powyżej, babcia ma w tym interes, oczywiście może ustanowić pełnomocnika, wręcz powinna to zrobić, tyle że czy ona ma zdolność do ustanowienia pełnomocnika, skoro jest chora, to może strona przeciwna podnosić;

ale reasumując, tak jak pisałem, trzeba pójść do sensownego prawnika, przy okazji z wiedzą z forum, sprawdzając jego umiejętności na wstępie, a na forum przy okazji pytać, czy podejmuje dobre czynnosci
 
dziekuje :) tak tak oczywiscie my wiemy jak sprawa sie ma z zachowkiem, ale jesli chodzi o cofniecie darowizny to oczywiscie ma sie tym zajac pelnomocnik babci. pozdrawiam i serdeczne dzieki za wypowiedzi
 
nie cofnięcie darowizny, tylko uzananie iż była nieważna!! i to tylko poprzez 10 z ustawy o księgach wieczystych i hipotece
 
a wracajac do testamentu, w testamencie jest zapisane, ze do calosci spadku tata powoluje osobe X nie tlumaczac kim jest ta osoba dla niego i dlaczego ja wlasnie pooluje a dodatkowo, drugi zapis mowi o pozbawieniu zachowku dzieci za nie utrzymywanie kontaktu. Czy w zwiazku z tym ze to tata mnie wyrzucil a pozniej sam chcial sie ze mna kontaktowac jest argumentem do podwazenia tego zapisu? to nie ja go opuscilam ale on mnie wyrzucil...
 
3 razy było pisane powyżej; powództwo nie o ustalenie tylko o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym;

sam brak kontaktu nie jest powodem do wydziedziczenia, w ewentualnej sprawie o zachowek osoba pozwana - spadkobierca z testamentu ma prawo podnieść zarzut wydziedziczenia; jeśli to zrobi, to Sąd bada, czy rzeczywiście okoliczności opisane przez ojca podpadają pod art. 1008 kc, mniej więcej tak:

Dokonanie przez powoda zmiany nazwiska nie może być poczytane za niedopełnienie obowiązków rodzinnych wobec spadkodawcy. Taki czyn nie może też być uznany za zachowanie mające charakter uporczywy, ustawową przyczyną wydziedziczenia jest bowiem niewykonywanie obowiązków rodzinnych wobec spadkodawcy w sposób uporczywy. Przesłanka ta jest spełniona, gdy zachowanie wydziedziczonego bądź jest długotrwałe, bądź wydziedziczony dopuszcza się wielokrotnie nagannych zachowań. Zdarzenie o charakterze jednorazowym, czy stany krótkotrwałe nie uzasadniają wydziedziczenia. Przyczyną wydziedziczenia ustanowioną przepisem art. 1008 pkt 3 kc jest uporczywe naganne zachowanie, wymóg uporczywości odnosi się do tego zachowania, a nie charakteru jego skutków. Chybione jest zatem stanowisko apelacji, że jednorazowe zachowanie powoda stanowi przyczynę wydziedziczenia, jako że przybrało postać trwałą.
 
Powrót
Góra