heh, no tak, ale skoro ustalamy, ze babcia nie ma kontaktu z rzeczywistoscia to by ja trzeba pewnie najpierw ubezwlasnowolnic. A skoro siedzi zagranica, to ta sprawa potrwa 5 lat, bo by trzeba chyba o pomoc prosic sad zagraniczny (?)
nefree, a kim Ty jestes w tym calym galimatiasie? bo ja patrze z Twojego punktu widzenia jakie kroki podjac. Przyjalem sobie jakos tak dorozumianie, ze jestes przyszla spadkobierczynia po babci, ktora nie dziedziczy po zmarlym synu.
Skoro tak, no to 10 z ksiag wieczystych odpada, bo to nie Twoje prawo. Jesli nie dziedziczysz po tym synu zmarlym, to nie bedziesz uczestnikiem dzialu spadku po nim. Ten sad nie bedzie rozpatrywal ewentualnych zarzutow osoby trzeciej co do masy spadkowej. Rozpatruje z tego co wiem tylko takie spory o skladniki majatku, ale pomiedzy wspolspadkobiercami.
wiec albo babcie ubezwlasnowolnic i za nia dzialc albo jakiś inny niz przyszly spadek interes prawny wymyślić co do tego mieszkania, bo ja po tym jak znalazlem takie orzeczenie to na razie nie mam innych pomyslow:
III CRN 56/79
Ustalenie nieważności umowy z tej przyczyny, że jedna ze stron złożyła oświadczenie woli w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji (art. 82 k.c.), jest dopuszczalne także po śmierci tej strony, jeżeli materiał zebrany w sprawie wystarcza do udowodnienia, że stan taki istniał w chwili składania oświadczenia woli. Należący do kręgu spadkobierców ustawowych po osobie, która złożyła w takich okolicznościach oświadczenie woli, może żądać ustalenia nieważności umowy dopiero po jej śmierci jako jej spadkobierca.