Nietypowa sytuacja dotycząca spadku i dziedziczenia...

  • Autor wątku Autor wątku golkerim
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

golkerim

Użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
49
Chcąc –nie chcąc, moją aktualną sytuację pokrótce muszę jednak przedstawić, aby Państwa ewentualna odpowiedź była wyczerpująca. W lipcu zeszłego roku zmarł mój biologiczny ojciec (i prawny), którego osobiście nie znałem (widziałem tylko kilkukrotnie), przez kilkanaście lat byłem przysposobiony – w 1992r przysposobienie „ustało” decyzją sądu, z powództwa mojego prawnego ojca. Mam przyrodnią siostrę (znamy się od 2007-08 roku, być może również to przeczyta, jak mój post sprzed kilku lat), która kilkanaście dni temu została skazana za poświadczenie nieprawdy przed notariuszem (w związku ze spadkiem i jego nabyciem), oczywiście to ja zgłosiłem zawiadomienie do prokuratury. Sprawa przed sądem cywilnym była w marcu br. jednak sędzia zapomniał i nie otrzymał na czas dokumentów od notariusza – potem pojawił się COVID, sprawa miała być niejawna, na wniosek siostry – jednak jawna, potem jej zwolnienie lekarskie (pewnie czekała na uniewinniający wyrok SK. dziś rozprawa została zawieszona, ponieważ moja siostra złożyła do Sądu Okręgowego „pozew” o moją „niegodność dziedziczenia” ( przepisy prawa w tej kwestii znam i się na nie „nie łapię” – zmieniła adwokata na radcę prawnego ;)) Moim przedstawicielem jest pełnomocnik (od początku), ponieważ przebywam i pracuję za granicą, masa spadkowa – to dom (około 300 m²), działka (około 3500 m²), samochody (2), o wartości składowych przedstawionych we wniosku/pozwie nie wspomnę, ale może ktoś pokusi się o odgadnięcie ;) (gmina Goleniów). Zastanawiamy się z moją Panią mecenas nad działaniami jakie możemy podjąć – ja jako cierpliwy „niecierpliwy” mogę poczekać te 2-3 lata na ostateczny wynik, siostra czerpie wciąż korzyści z „notarialnego” nabycia spadku.
Moje pytania do Państwa:
1) Zażalenie/skarga na działanie S.C.?
2) Rozprawa przed SO musi się odbyć (dodatkowe pogrążenie), czy oczywista odpowiedź na pozew może temu zapobiec?
3) Jakie inne działania w powyższej sprawie można podjąć – ja, jako wciąż „poszkodowywany”?
Z chęcią zgłębię nurtujące mnie kwestie, również w „wiadomościach prywatnych”, gdyż moja siostra prawdopodobnie to przeczyta ( zapłacę).
Dziękuję za ewentualne odpowiedzi,
z poważaniem
Mirosław Jaszok
 
Powrót
Góra