nietypowa sytuacja w autobusie miejskim - mandat

  • Autor wątku Autor wątku lowix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lowix

Użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
30
Witam
Przejde od razu do rzeczy .
Miałem dwa bilety ulgowe. Po wejściu do autobusu miejskich linii autobusowych
Skasowałem bilet i schowałem go do tylnej dolnej kieszeni spodni (spodnie hip-hopoer jeansowe dużo bardzo kieszeni). Za 2 przystanki weszły kontrolerki biletów. Zaczęły sprawdzac tylną i przednią częśc autobusu. Zapomniałem gdzie schowałem bilet, włożyłem rekce do kieszeni od kurtki i wyjąłem czysty bilet, byłem przekonany, że kasownik mi go nie odbił bo bilet kasowałem więc wstałem i odbiłem go przy kontrolerach. Po chwili kontroler podchodzi, i mowi ze skasowałem bilet chociaż byłem juz w autobusie przed ich wejściem i poprosił mnie o pokazanie dokumentu tozsamości. Okazałem mu legitymacje, lecz nie dałem mu jej do ręki. Po tym fakcie kontroler bez ostrzeżenia ani poinformowania mnie zadzwonił po policje w celu ustalenia tożsamosci. Przetrzymali mnie daleko za docelowy przystanek wysiadania, gdzie czekała policja. Wstawając z miejsca bo siedziałem, włożyłem ręke do kieszeni tylnej i znalazłem ten właściwy bilet. Jeszcze w autobusie bo policja mnie wyprowadziła z autobusu okazałem właściwy bilet i policji i kontrolerom . W radiowozie przedstawiłem fakty ale kontrolerka uparła się i mandat wystawiła bo w czasie kontroli nie okazałem biletu ktory odbiłem przy wejsciu. Przy rozmowie z kontrolerką powiedziała mi ona że bilet podrzuciła mi koleżanka, która wychodziła kilka przystanków przed a siedziała obok mnie. Ale to nie jest prawdą poza tym kontrolerka musiałaby zareagować na takie zdarzenie jeśli by miało miejsce a tego nie zrobiła. Policjanci polecili mi wzięcie mandatu i odwołanie się, tak właśnie zrobiłem, ale kierownik z góry mi powiedział, że wątpi czy to umożą. Oczywiście kontrolerka pościemnia ich tam, że biletu nie miałem itp.

Jak mogę sie obronic w razie nieumożenia mandatu. ?
Mogę jakoś z nimi walczyć. Nie mam pieniędzy, uczę sie zaocznie, mam ciężką sytuacje finansową w domu i w chwili obecnej nie pracuje.
Czy kontrolerka nie okazała się niekompetentnością?? Nie miała chyba prawa mnie zatrzymać w autobusie. Jak miałoby wyglądać wniesienie prośby o umorzenie do sądu, ponosiłbym jakieś koszta ? ? Pismo z prośbą o umorzenie + dwa bilety + mandat zostawiłem w seketariacie w siedzibie lini autobusowych.
 
Przepraszam nie ten dział proszę o usunięcie.
 
Powrót
Góra