Nieuczciwa żona

  • Autor wątku Autor wątku Paulina1920
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paulina1920

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
43
Witam. Mam takie pytanie rozwiedliśmy się z żoną w październiku mamy 3 letnią córkę . Ja zakładam teraz na nowo nową rodzinę ( w sierpniu ślub i narzeczona w 3 miesiącu ciąży) . Moja była żona podczas trwania naszego małżeństwa doprawiła mi rogi i teraz żyje z tym mężczyzną . Mam zasądzone alimenty na córkę póki co w wysokości 300 zł ale z pewnych źródeł wiem iż moja ex szykuje się do wniesienia pozwu o podwyższenie alimentów . Muszę się przyznać iż ostatnio trochę podwinęła mi się noga i przez parę miesięcy nie miałem z czego płacić alimentów , na dana chwilę staram się wyjść na czysto nadrabiając spłatę zadłużenia spłacając komornika . Wiem iż ex żyje z tym chłopem lecz on jest u niej w domu tylko na weekendy bo jeździ w transporcie , ona ma swoje mieszkanie wynajęte i opłacają jej to mieszkanie jej dziadkowie. Z tego co gdzieś kiedyś słyszałem to niby sądy konkubinat traktują jak małżeństwo ( nie wiem ile w tym prawdy i chciał bym się dowiedzieć?) czyli dodatkowo on pomaga jej w utrzymaniu "gospodarstwa" .Do tego wiem ze pracuje na czarno w biurze kredytowym, pobierając pieniądze z FA i będąc zarejestrowana w UP jako bezrobotna . Dzwoniłem ostatnio do PIP-u żeby zapytać się jak wnieść jakąś skargę iż ktoś gdzieś pracuje na czarno lecz powiedziano mi że sa na to nikłe szanse żeby ja akurat złapać na gorącym uczynku ponieważ pracodawca jest uprzedzany o wizycie inspektora :/ . A z tego co mi wiadomo to ona żeby dostawać pieniążki z FA nie może przekraczać 725 zł dochodu . Wiem też że dobrze jej się powodzi bo ma auto , jezdżą z tymfacetem ciągle na jakieś weekendowe wycieczki itd. A ja mając 1000 zł wynagrodzenia gdzie pracuję legalnie mam jej jeszcze nabijać kieszenie . Ja owszem chce płacić na dziecko przyznaje się do tego że ostatnio trochę narobiłem zaległości ale to odrabiam, i przede wszystkim to nie przeze mnie rozpadło się małżeństwo . Aha zapomniałem dodać iż to ona zawiniła , to ona złożyła pozew do sądu ( bez orzekania o winie , bez podziału majątku ). Delikatnie mówiąc zostałem wyrzucony z domu nie mając prawa nawet na spokojnie się spakować , z tego co też mi wiadomo prezenty ślubne w takiej sytuacji też powinny być porozdzielane a nawet tego nie zaoferowała a dostaliśmy bardzo wartościowe prezenty szczegolnie z mojej strony od rodziny . Głupi przykład np lodówka ja teraz wynajmuję mieszkanie i np musiałem sobie tutaj kupić lodówkę a ona ma nie dość że i lodówkę to i pralkę ... Jaka tu sprawiedliwość ? do tego jak jeszcze sie wyprowadzałem na tamtą chwilę posiadałem dwa motocykle oznajmiłem jej iż jutro po nie z kolegą przyjadę , na następny dzień przyjechałem po nie i co usłyszałem od swojej ex ? iż jeden ona bierze :O więc co miałem począć oddałem jej jeden a teraz ciągle nurtuje mnie pytanie czy ona akurat miała do tego prawo skoro i tak już dużo ma ? I bardzo proszę Was o pomoc jak starać się o to żeby za bardzo nie podniosła tych alimentów i jak załatwić sprawę żeby ktoś załatwił jej jakąs kontrole czy np można zadzwonić do US żeby ją sprawdzili , bo naprawdę boli mnie to iż mnie nikt nie pomaga a ona z każdej strony szarpie pieniądze ... I jeszcze chce więcej .
 
Jesli była żona wniesie o podwyzke alimentów to beda sie liczyły Twoje mozliwosci zarobkowe a nie to co pokażesz na tzw.papierku-jesli chodzi o jej partnera to nie bedzie brany pod uwage poniewaz to jest Twoje dziecko i Ty musisz na nie zarabiać.Ale Sąd może wziąśc pod uwagę ciąże Twojej partnerki-chodz tez niemusi-bo moze użyc argumentu,że jak stać było Cie na kolejne to musisz teraz robic tak,żeby stac cie bylo na alimenty.Musisz sie liczyc z tą podwyzką bo 300 zl to naprawde nie dużo.
 
dziękuję ale wydaję mi się też że według prawa muszę zapewnić drugiemu dziecku taki sam standard życia jak i pierwszemu a niestety jest to nie możliwe ponieważ ja zarabiam 1000 zł z tego 300 to alimenty 600 zł to mieszkanie więc zostaje mi 100 zł na życie i utrzymanie drugiego dziecka z tym że moja obecna partnerka też ma swoje dochody co bardzo nam pomaga . I tak jak już napisałem to ja małżeństwa nie skończyłem lecz ona wiec wychodzi na to że ja mam ponosić karę i odpokutować jej winę .
 
aha i jeszcze jedno tak jak mówiłem to nie ja rozwaliłem małżeństwo tylko ona to jedna rzecz i ja też mam już jakiś swój wiek i chce założyć normalną kochającą się rodzinę czemu to tylko ona może być szczęśliwa mając swojego fagasa pracując sobie na czarno i mając całą wypłatę dla siebie oszukując do tego państwo pobierając zasiłki itd. Według Pani wypowiedzi wychodzi na to że sąd będzie mi kazał iść do drugiej pracy a co za tym idzie całymi dniami nie będę miał czasu dla teraźniejszej rodziny bo aktualnie pracuje po 8-10 godzin od 7 to i tak mam już nie dużo czasu na posiedzenie ze swoją partnerką a co dopiero jak sąd nakaże mi poszukać dodatkowej pracy . To przepraszam bardzo ale jaka tu jest sprawiedliwość ja nie zawiniłem a ja i moja aktualna rodzina ma cierpieć na rzecz mojej ex no czegoś nie rozumiem ... Ja nie wiem mam 1000 zł wypłaty moja partnerka otrzymuje 700 zł renty i jakoś umiemy sobie poradzić , a ona nie dość ze za mieszkanie nie płaci , dziecko odsyła do dziadków na czas swojej pracy ma swoje wynagrodzenie w wysokości myślę ze średnią krajowa czyli jakieś 1100-1200 zł do tego 300 zł alimenty jest ustawiona nie musi się martwić o umeblowanie i wyposażenie mieszkania i jeszcze jej mało ? Poza tym z tego co czytałem alimenty są obustronne tak ? a więc skoro oficjalnie ona jest osobą nie pracującą to skąd ona ma 300 zł żeby dawać na dziecko ? A na dodatek chce podnosić alimenty ,to z czego ona chce sobie podnieść te alimenty ?? Ja naprawdę gubię się już ...
 
Tak to juz chłopie jest w sądach rodzinnych jestesmy przegrani:(
Sąd nie bedzie brał pod uwage tego z czyjej winy rozpadło sie małżeńswto
I ciesz,ze masz jak narazie 300 bo mi przywalili na dzien dobry 1200 zl na dwojke dzieci i tez mnie nie było na to stac i oczywiscie moja jeszcze żona tez poleciała do FA.
Mi sie juz nawet odechcialo zakladac jakiejkolwiek rodziny,zreszta kto by chciał chłopa z takimi długami alimentacyjnymi jakie mam ja.I tak jak napisała emma może byc tak,że jeszcze w sądzie Tobie wypomną po co spłodziłes drugie dziecko.
 
Wez przyklad z miki481,on wie dobrze,jak takie sprawy wygladaja.Z pewnoscia Twoja ex nie utrzymuje dziecka tylko za 300 zl.,ale i Ty nie zarabiasz 1000 zl/mies.,chyba,ze nie pracujesz na caly etat.O sprawy majatkowe trzeba bylo sie wyklocac w sadzie,jezeli poczules sie oszukany.Masz pretensje,ze jej sie powodzi moze lepiej niz Tobie,a przeciez szanse macie podobne na ulozenie sobie zycia.Wez tez pod uwage,ze osoba,ktora na codzien zajmuje sie dzieckiem/dziecmi jest obciazona dodatkowymi obowiazkami,jak chociazby zorganizowanie opieki na czas swojej pracy.Ja ze swego malzenstwa wynoislam...2-je dzieci(wtedy 2 i 4 lata).I choc alimenty nie byly placone dorobilam sie 1 domu wlasnego i 50% drugiego,samochodu(starego) itd.Moj ex. kolejnych dzieci i ...dlugow alimentacyjnych(ponad 250.000 zl-lacznie na wszystkie),a przeciez szanse mial wieksze.Moze warto pomyslec,jak zwiekszyc zarobki swoje,a nie ogladac sie na ex,bo macie juz oddzielne zycie,ale dziecko pozostaje wspolne.
 
Moja rada jeszcze jest taka-nie unikaj spłacania alimentów do FA tak jak JA to robiłem-przez to nie dosc,że mam odebrane PJ to jeszcze na dodatek gdzie sie zatrudnie to jak widzą,że komornik za alimenty to sie krzywo patrzą i zwalniają:(
 
A to wychodzi na to że Wy kobiety możecie robić w jajo państwo dorabiać na lewo , brać zasiłki a nam facetom nikt nie pomaga . Jaką ona musi opieke zorganizować skoro dziecko oddaje babci ?? A co babcia ma innego do roboty ?? Nic patrzenie na telenowele i słuchania Ojca Rydzyka . Nie wiem ze ludzie zyjący w biedzie jakos daja sobie rade zeby wyzyc cały miesiąc za 700 zł a Ona nie umie za tyle dziecka utrzymać ?? No prosze Cie ! co do mojej pracy pracuje na cały etat i dostaje najniższa krajowa wiec ciekawe co jeszcze miałbym zrobić ...
 
Zawsze mozesz wystapic do Sadu,żeby miejsce zamieszkania dziecka było przy Tobie i wtedy Ty i Twoja konkubina bedziecie sie opiekowac dzieckime i pobierac na nie zasiłki:)
P.S.-a prace zawsze mozesz zmienic na lepiej płatną.
 
Ostatnia edycja:
ale mnie akurat zasiłki nie są potrzebne tu nie chodzi mi o to tylko o to iż ona może robić państwo w bambuko a ja mam jej jeszcze kieszenie napełniać bo ona ma takie widzimisie . My sie jakoś potrafimy utrzymać za 1000zł a ona nie umie utrzymać samego dziecka za 600 zł ?? No prosze was to jest smieszne ...
 
Paulina1920 napisał:
ale mnie akurat zasiłki nie są potrzebne tu nie chodzi mi o to tylko o to iż ona może robić państwo w bambuko a ja mam jej jeszcze kieszenie napełniać bo ona ma takie widzimisie . My sie jakoś potrafimy utrzymać za 1000zł a ona nie umie utrzymać samego dziecka za 600 zł ?? No prosze was to jest smieszne ...




Jakie 600 przeciez ma przysadzone 300
 
a alimenty są obustronne tak nawet sędzina mówiła na naszej rozprawie . Więc ona też ma obowiązek dawać 300 zł na dziecko czyli moje 300 + jej 300 daje 600 zł . Poza tym jak by była taka biedna to by sie do rodziców przeprowadziła z dzieckiem , co przed sądem powie ze skad ma na oplacenie mieszkania i utrzymanie sie ??
 
Paulina1920 napisał:
a alimenty są obustronne tak nawet sędzina mówiła na naszej rozprawie . Więc ona też ma obowiązek dawać 300 zł na dziecko czyli moje 300 + jej 300 daje 600 zł . Poza tym jak by była taka biedna to by sie do rodziców przeprowadziła z dzieckiem , co przed sądem powie ze skad ma na oplacenie mieszkania i utrzymanie sie ??



Ona ma swoj wklad alimentacyjny w wychowywaniu dziecka.To ona z dzieckiem przebywa 24h-pierze,gotuje itp.Takze Twoje alimenty z tego wzgledu moga byc wyzsze.
 
ale ona z dzieckiem nie przebywa 24 h bo pracuje oszukując państwo i pobierając niesłusznie zasiłki i jeszcze jej mało ...
 
Paulina1920 napisał:
ale ona z dzieckiem nie przebywa 24 h bo pracuje oszukując państwo i pobierając niesłusznie zasiłki i jeszcze jej mało ...




ale przeciez ona moze pracowac tylko progu dochodowego przekroczyc nie może:)-bo jakby przekroczyła to by alimentów z FA nie dostała.Dobrze napisała Tobie orzeszki dajac przyklad na swoim ex-Ty sie dorabiasz tylko długów i kolejnych dzieci:)
 
Ostatnia edycja:
ale ona pracuje na czarno i jest zarejestrowana jako bezrobotna !!
 
Piszesz,jako on,czy ona?Znaczek wskazuje na kobiete?Jezeli jestes nia,to nie macie jeszcze slubu ,a renta jest rodzinna i to takze mozna by uznac za oszustwo.
 
pisze z konta partnerki ? Rente partnerka ma rodzinna do czasu ukończenia nauki nie dłuzej niz do 25 roku zycia , wiec nie rozumiem o czym teraz mówisz ?
 
To nie jej napychasz kieszenie ,tylko masz płacić na SWOJE dziecko.
 
Powrót
Góra