M
madzia-op
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam Wszystkich,
w lutym 2014 podpisałam wraz z mężem umowę przedwstępną z developerem, zawierającą zakup mieszkania oraz Hali garażowej, mieliśmy wnieść zadatek w kwocie 15000 tysięcy złotych na poczet stanowiska parkingowego, hali garażowej oraz schowka, warunkiem przystąpienia do procesu kredytowania było obowiązkowe wzięcie doradcy finansowego HB, aby zadatek był zwrócony ważne było aby w 90 dni od zawarcia umowy podać trzy negatywne decyzje bankowe.
zbliżając sie do terminu 90 dniowego, nie mieliśmy 3 odmownych decyzji, pilnowałam tego terminu i stale dzwoniłam do firmy developerskiej przypominając o terminie i że doradca finansowy mnie zapewnia że nawet jesli przekroczymy trochę termin pieniądze będą zwrócone ponieważ developer miał problem z rachunkiem powierniczym, zabezpieczałam się tym iż zbieram wszelkie dokumenty oraz maile zapewniające mnie iż mój zadatek będzie zwrócony, oraz mam maile w których jasno widać iż miesiąc po tym że terminie opiekun klienta dopytuje sie jak z nasza sytuacja w bankach na jakiej podstawie zwlekamy z podpisaniem deweloperskich, kiedy były składane na nowo wnioski (potwierdzenia). Na jakiej podstawie wydłużamy klientom warunki i nie podpisujemy deweloperskich.
W sierpniu wysyłając pismo odnośnie rezygnacji z rezerwacji mieszkania firma developerska odniosła sie do mojej prośby negatywnie, ponieważ terminy nie zostały zachowane, wypierając sie tym iż nie mają nic wspólnego z doradca finansowym, i tym co on mówi!
Na dzień dzisiejszy żądają ode mnie odsetek w kwocie 9000 zł za nie dotrzymanie terminowych wpłat!
Czy sprawa wydaje sie mieć jeszcze jakieś światło w tunelu?
czuje sie oszukana ze wszystkich stron!
w lutym 2014 podpisałam wraz z mężem umowę przedwstępną z developerem, zawierającą zakup mieszkania oraz Hali garażowej, mieliśmy wnieść zadatek w kwocie 15000 tysięcy złotych na poczet stanowiska parkingowego, hali garażowej oraz schowka, warunkiem przystąpienia do procesu kredytowania było obowiązkowe wzięcie doradcy finansowego HB, aby zadatek był zwrócony ważne było aby w 90 dni od zawarcia umowy podać trzy negatywne decyzje bankowe.
zbliżając sie do terminu 90 dniowego, nie mieliśmy 3 odmownych decyzji, pilnowałam tego terminu i stale dzwoniłam do firmy developerskiej przypominając o terminie i że doradca finansowy mnie zapewnia że nawet jesli przekroczymy trochę termin pieniądze będą zwrócone ponieważ developer miał problem z rachunkiem powierniczym, zabezpieczałam się tym iż zbieram wszelkie dokumenty oraz maile zapewniające mnie iż mój zadatek będzie zwrócony, oraz mam maile w których jasno widać iż miesiąc po tym że terminie opiekun klienta dopytuje sie jak z nasza sytuacja w bankach na jakiej podstawie zwlekamy z podpisaniem deweloperskich, kiedy były składane na nowo wnioski (potwierdzenia). Na jakiej podstawie wydłużamy klientom warunki i nie podpisujemy deweloperskich.
W sierpniu wysyłając pismo odnośnie rezygnacji z rezerwacji mieszkania firma developerska odniosła sie do mojej prośby negatywnie, ponieważ terminy nie zostały zachowane, wypierając sie tym iż nie mają nic wspólnego z doradca finansowym, i tym co on mówi!
Na dzień dzisiejszy żądają ode mnie odsetek w kwocie 9000 zł za nie dotrzymanie terminowych wpłat!
Czy sprawa wydaje sie mieć jeszcze jakieś światło w tunelu?
czuje sie oszukana ze wszystkich stron!