J
Jurkowski49
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2019
- Odpowiedzi
- 4
Witam wszystkich,
Piszę tutaj z prośbą o pomoc w uporaniu się z nieuczciwym dostawcą internetu z sieci *** Cała sytuacja zmusza mnie do wydawania co miesiąc dodatkowych pieniędzy, jakiekolwiek próby reklamacyjne kończą się wymigiwaniem się i brakiem reakcji ze strony sieci komórkowej, no ale od początku :
Z plusem związany jestem różnymi umowami już od 6 lat. O ile z telefonu byłem zadowolony tak internet mobilny, który bardzo mocno zwalniał po przekroczeniu limitu 70 GB był już dużym problemem biorąc pod uwagę ilość sprzętu jaki wykorzystywał połączenie uśredniając kończyło się to tak, że przez ostatnie półtora tygodnia miesiąca byłem bez internetu. W październiku 2018 roku zaczęła wydzwaniać do mnie firma, która była w jakiś sposób powiązana z siecią plus. Oferowali oni internet "nielimitowany", w cenie 40 zł za cały miesiąc, twierdząc, że to internet radiowy. Zgodziłem się więc, umowa została podpisana, ale nie będąc głupcem zaraz po podłączeniu sprzętu zacząłem z niego intensywnie korzystać aby sprawdzić, czy pojawi się limit. Okazało się oczywiście, że już po tygodniu internet bardzo mocno zwolnił, co przełożyło się na zwrot i zerwanie umowy (przed okresem 2 tygodni).
Wróciłem więc do punktu wyjścia - w styczniu kończył mi się mój internet mobilny, nie planowałem przedłużyć umowy. Szukałem więc alternatywy. Niespodziewanie jednak odezwał się do mnie plus z ofertą internetu nielimitowanego, domowego. Konsultant przez telefon ZARZEKAŁ się, że internet mi nie zwolni, że nie posiada on żadnych limitów, że dostanę do tego dodatkowy pakiet "internet non-stop" dzięki któremu będę mógł korzystać z internetu nawet poza strefą sieci, dorzucił mi do tego modem, całość miała kosztować jedynie 10 zł drożej niż dotychczas, więc się zgodziłem.
Wiadomo, nie powinienem ufać konsultantowi, aczkolwiek wiedziałem, że rozmowy są nagrywane, i że w razie jakichkolwiek problemów będę mógł się na to powołać. Okazało się jednak, że internet również ma limit 70 GB transferu. Po okresie 2 miesięcy napisałem więc reklamację, ale nie została ona uwzględniona. Prosiłem również o przesłanie kopii rozmowy, która na pewno była nagrywana. Podałem sygnaturę konsultanta, datę.. i nic. Plus nie uwzględnił reklamacji, nie udostępnił rozmowy, poddałem się więc..
Jednak problemy trwają nadal. Już po 2 miesiącach 17 dnia miesiąca (w dzień w którym limit się odnawia) mój internet został .. zablokowany. Dostałem sms z informacją, że widnieje zaległość na kwotę 65zł i że muszę ją spłacić aby odblokować internet. Dodam, że rachunek za internet powinien wynosić dokładnie 46 zł i parę dni wcześniej go uregulowałem. Myśląc, że są to jakieś opłaty aktywacyjne dopłaciłem kwotę 65 zł jednak miesiąc później nastąpiła znów taka sytuacja. Udałem się więc do salonu Plusa gdzie Pani na miejscu powiedziała mi, że nie wie czym jest to spowodowane, i że za internet powinienem płacić 45 zł. W tym miesiącu sytuacja się ponowiła - mimo tego, że 13 czerwca zapłaciłem kwotę 46.67 w dniu wczorajszym internet został mi zablokowany, każąc uregulować mi kwotę 65 zł. Zirytowany zadzwoniłem do *** gdzie dopiero dzisiaj powiedzieli mi, że mam włączone dwie dodatkowe usługi : bezpieczny internet, oraz Iplę. Nigdy tego ustrojstwa nie uruchamiałem, nie posiadam w umowie jakiegokolwiek zapisu informującego o takich usługach mało tego - żaden pracownik plusa przez okres 5 miesięcy nie umiał mi powiedzieć co jest powodem takich rachunków przez co co miesiąc opłacałem te usługi.
Dodam również, że przez ich szachrajstwo w połowie miesiąca brakuje mi internetu, który miał być nielimitowany - kończy się tym, że muszę dokupować dodatkowy transfer co kosztuje 20 zł.
Czy istnieje coś, cokolwiek co mogę zrobić w takiej sytuacji?
moderacja
Piszę tutaj z prośbą o pomoc w uporaniu się z nieuczciwym dostawcą internetu z sieci *** Cała sytuacja zmusza mnie do wydawania co miesiąc dodatkowych pieniędzy, jakiekolwiek próby reklamacyjne kończą się wymigiwaniem się i brakiem reakcji ze strony sieci komórkowej, no ale od początku :
Z plusem związany jestem różnymi umowami już od 6 lat. O ile z telefonu byłem zadowolony tak internet mobilny, który bardzo mocno zwalniał po przekroczeniu limitu 70 GB był już dużym problemem biorąc pod uwagę ilość sprzętu jaki wykorzystywał połączenie uśredniając kończyło się to tak, że przez ostatnie półtora tygodnia miesiąca byłem bez internetu. W październiku 2018 roku zaczęła wydzwaniać do mnie firma, która była w jakiś sposób powiązana z siecią plus. Oferowali oni internet "nielimitowany", w cenie 40 zł za cały miesiąc, twierdząc, że to internet radiowy. Zgodziłem się więc, umowa została podpisana, ale nie będąc głupcem zaraz po podłączeniu sprzętu zacząłem z niego intensywnie korzystać aby sprawdzić, czy pojawi się limit. Okazało się oczywiście, że już po tygodniu internet bardzo mocno zwolnił, co przełożyło się na zwrot i zerwanie umowy (przed okresem 2 tygodni).
Wróciłem więc do punktu wyjścia - w styczniu kończył mi się mój internet mobilny, nie planowałem przedłużyć umowy. Szukałem więc alternatywy. Niespodziewanie jednak odezwał się do mnie plus z ofertą internetu nielimitowanego, domowego. Konsultant przez telefon ZARZEKAŁ się, że internet mi nie zwolni, że nie posiada on żadnych limitów, że dostanę do tego dodatkowy pakiet "internet non-stop" dzięki któremu będę mógł korzystać z internetu nawet poza strefą sieci, dorzucił mi do tego modem, całość miała kosztować jedynie 10 zł drożej niż dotychczas, więc się zgodziłem.
Wiadomo, nie powinienem ufać konsultantowi, aczkolwiek wiedziałem, że rozmowy są nagrywane, i że w razie jakichkolwiek problemów będę mógł się na to powołać. Okazało się jednak, że internet również ma limit 70 GB transferu. Po okresie 2 miesięcy napisałem więc reklamację, ale nie została ona uwzględniona. Prosiłem również o przesłanie kopii rozmowy, która na pewno była nagrywana. Podałem sygnaturę konsultanta, datę.. i nic. Plus nie uwzględnił reklamacji, nie udostępnił rozmowy, poddałem się więc..
Jednak problemy trwają nadal. Już po 2 miesiącach 17 dnia miesiąca (w dzień w którym limit się odnawia) mój internet został .. zablokowany. Dostałem sms z informacją, że widnieje zaległość na kwotę 65zł i że muszę ją spłacić aby odblokować internet. Dodam, że rachunek za internet powinien wynosić dokładnie 46 zł i parę dni wcześniej go uregulowałem. Myśląc, że są to jakieś opłaty aktywacyjne dopłaciłem kwotę 65 zł jednak miesiąc później nastąpiła znów taka sytuacja. Udałem się więc do salonu Plusa gdzie Pani na miejscu powiedziała mi, że nie wie czym jest to spowodowane, i że za internet powinienem płacić 45 zł. W tym miesiącu sytuacja się ponowiła - mimo tego, że 13 czerwca zapłaciłem kwotę 46.67 w dniu wczorajszym internet został mi zablokowany, każąc uregulować mi kwotę 65 zł. Zirytowany zadzwoniłem do *** gdzie dopiero dzisiaj powiedzieli mi, że mam włączone dwie dodatkowe usługi : bezpieczny internet, oraz Iplę. Nigdy tego ustrojstwa nie uruchamiałem, nie posiadam w umowie jakiegokolwiek zapisu informującego o takich usługach mało tego - żaden pracownik plusa przez okres 5 miesięcy nie umiał mi powiedzieć co jest powodem takich rachunków przez co co miesiąc opłacałem te usługi.
Dodam również, że przez ich szachrajstwo w połowie miesiąca brakuje mi internetu, który miał być nielimitowany - kończy się tym, że muszę dokupować dodatkowy transfer co kosztuje 20 zł.
Czy istnieje coś, cokolwiek co mogę zrobić w takiej sytuacji?
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: