S
SebaT
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 5
Witam Forumowiczów. To mój pierwszy post. Przejdę odrazu do rzeczy. Spróbuję wszystko jak najdokładniej opisać i proszę o poradę, bo uważam że zostałem oszukany.
Zawiozłem przed wczoraj samochód do naprawy. Hałasowała mi rura wydechowa. Na przeglądzie technicznym powiedziano mi, że trzeba dokręcić tylko złączkę. Powiedziałem mechanikowi, że ma to zrobić. Zawiozłem nawet kilka starych obejm, które mógł sobie wykorzystać a nawet pastę do uszczelnienia. Mechanik kazał mi zostawić swój nr telefonu, bo nie ma szefa. Szef miał zadzwonić do mnie na drugi dzień. Zostawiłem samochód i pojechałem do domu. Następnego dnia przyjeżdżam do warsztatu, odrazu zostaje powiadomiony, że wszystko już naprawione i samochód "chodzi". Okazało się , że mechanik kupił nową rurę wydechową. Zdenerwował mnie fakt, że nie powiadomił mnie nawet o tym i postawił mnie przed faktem dokonanym, ale to nie wszystko. Powiedział, że rura kosztowała 250 zł + 40 zł "robocizna" czyli płace 290 zł. Twierdził, że nie mógł nigdzie dostać części i rura została zrobiona na zamówienie. Zadzwoniłem do sklepu z częściami i okazało się, że są takie rury i to w cenie 65 zł. Gdy chciałem żeby pokazał mi rachunek za rurę odmówił. Nie zapłaciłem mu narazie i właściwie nie wiem co mam dalej zrobić. Boję się też trzymać samochód w tym warsztacie bo nie wiem co może jeszcze zrobić z moim samochodem.
Niestety nie zawierałem z nim żadnej pisemnej umowy, więc nie wiem czy mogę jeszcze jakoś odzyskać pieniądze. Co zrobić? Zapłacić? Na pewno będę żądał faktury. Nie wiem czy ją dostanę. Czy mechanik musi na moje żądanie pokazać rachunek za części? Czy może zażądać za część takie dużej kwoty (prawie 4 razy większej)?
Powiedział mi też że jak nie zapłacę to wymontuje nową część ale nie wstawi nowej a poza tym zapłacę za koszty.
Zawiozłem przed wczoraj samochód do naprawy. Hałasowała mi rura wydechowa. Na przeglądzie technicznym powiedziano mi, że trzeba dokręcić tylko złączkę. Powiedziałem mechanikowi, że ma to zrobić. Zawiozłem nawet kilka starych obejm, które mógł sobie wykorzystać a nawet pastę do uszczelnienia. Mechanik kazał mi zostawić swój nr telefonu, bo nie ma szefa. Szef miał zadzwonić do mnie na drugi dzień. Zostawiłem samochód i pojechałem do domu. Następnego dnia przyjeżdżam do warsztatu, odrazu zostaje powiadomiony, że wszystko już naprawione i samochód "chodzi". Okazało się , że mechanik kupił nową rurę wydechową. Zdenerwował mnie fakt, że nie powiadomił mnie nawet o tym i postawił mnie przed faktem dokonanym, ale to nie wszystko. Powiedział, że rura kosztowała 250 zł + 40 zł "robocizna" czyli płace 290 zł. Twierdził, że nie mógł nigdzie dostać części i rura została zrobiona na zamówienie. Zadzwoniłem do sklepu z częściami i okazało się, że są takie rury i to w cenie 65 zł. Gdy chciałem żeby pokazał mi rachunek za rurę odmówił. Nie zapłaciłem mu narazie i właściwie nie wiem co mam dalej zrobić. Boję się też trzymać samochód w tym warsztacie bo nie wiem co może jeszcze zrobić z moim samochodem.
Niestety nie zawierałem z nim żadnej pisemnej umowy, więc nie wiem czy mogę jeszcze jakoś odzyskać pieniądze. Co zrobić? Zapłacić? Na pewno będę żądał faktury. Nie wiem czy ją dostanę. Czy mechanik musi na moje żądanie pokazać rachunek za części? Czy może zażądać za część takie dużej kwoty (prawie 4 razy większej)?
Powiedział mi też że jak nie zapłacę to wymontuje nową część ale nie wstawi nowej a poza tym zapłacę za koszty.