nieuczciwy wspólnik - wynajem niruchomości

  • Autor wątku Autor wątku mehanic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mehanic

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2019
Odpowiedzi
4
Witam,
Prowadzę gospodarstwo rolne, wraz z moim byłym znajomym wydzierzawiłem grunty rolne które mieliśmy uprawiać wspólnie. Umowy dzierżaw były zawarte na mnie ponieważ ja kontaktowałem się z właścicielami nieruchomości.
Niestety mój znajomy zebrał płody rolne z pola i twierdzi że nie odda mi nawet czynszu dzierżawnego ponieważ nie mieliśmy pisemnej umowy.
Dodatkowo przyjął ode mnie 60 ton kukurydzy o wartości około 25 tysięcy złotych za którą również nie zapłacił. Niestety za kukurydze nie wystawiłem faktury, na jego prośbę zresztą ponieważ mieliśmy się rozliczać po jej wysuszeniu i czekaliśmy na lepszą cenę
Łączne zobowiązania wynoszą około 50 tysięcy złotych.
Do momentu zbioru płodów rolnych kontaktował sie ze mną, pomagał mi w gospodarstwie. Cała sytuacja wydaje mi sie z góry ukartowana i nastawiona na oszukanie mnie i doprowadzenia do jak to się prawniczo określa "niekorzystnego dysponowania majątkiem"
W sobote byłem u tego człowieka ponieważ nie odbierał telefonów, coś mnie tknęło i nagrałem na dyktafon rozmowę, osoba ta przyznała sie w rozmowie do tego ze wzieła odemnie kukurydze i do tego że zebrała płody rolne z dzierżawionych działek i stwierdziła że nie zapłaci mi ani grosza bo ni emamy umowy pisemnej.

Niestety z tego co się orientuje za kukurydze nie moge już wystawić faktury, za dzierzawe nieruchomości jeszcze moge.
 
Wystawienie faktury nie tworzy żadnego zobowiązania. Skoro umowa na Ciebie i jeszcze zostawiasz takiej osobie towar za kilkadziesiąt tysięcy bez żadnego potwierdzenia to nie bardzo wiem czego oczekujesz. Weź prawnika, pozwij wspólnika i próbujcie przed sądem udowodnić umowę ustną. Lecz za wiele sobie nie obiecuj, jeśli sam przed sądem się nie przyzna, bo sąd też może nie dać wiary takiej lekkomyślności z Twojej strony.
 
Abrakadabra3210 napisał:
Wystawienie faktury nie tworzy żadnego zobowiązania. Skoro umowa na Ciebie i jeszcze zostawiasz takiej osobie towar za kilkadziesiąt tysięcy bez żadnego potwierdzenia to nie bardzo wiem czego oczekujesz. Weź prawnika, pozwij wspólnika i próbujcie przed sądem udowodnić umowę ustną. Lecz za wiele sobie nie obiecuj, jeśli sam przed sądem się nie przyzna, bo sąd też może nie dać wiary takiej lekkomyślności z Twojej strony.

Słuchaj, jeśli współpracuje się z kimś kilka lat i wszystko przebiega bez problemów nie myśli się o papierkach.
Niestety mierze ludzi swoją miarą a mojej naturze nie leży okradanie ludzi. Temat do zamknięcia bo widzę że odpowiedzi innej niż wynajmij prawnika z podtekstem " dałeś się zrobić w CH*ja i dobrze ci tak" nie dostanę.
 
A liczyłeś na jaką poradę? Że jak trzy razy klaśniesz i dwa razy podskoczysz to odda Ci dobrowolnie pieniądze? Teraz pozostaje udowodnić sądowi i przeciwnikowi, że łączyła Was jakakolwiek umowa i ją wyegzekwować. Możesz spróbować sam, zacznij od wezwania do zapłaty i wezwania do zwrotu towaru.
 
Abrakadabra3210 napisał:
A liczyłeś na jaką poradę? Że jak trzy razy klaśniesz i dwa razy podskoczysz to odda Ci dobrowolnie pieniądze? Teraz pozostaje udowodnić sądowi i przeciwnikowi, że łączyła Was jakakolwiek umowa i ją wyegzekwować. Możesz spróbować sam, zacznij od wezwania do zapłaty i wezwania do zwrotu towaru.

Na przykład na taką poradę liczylem
 
Powrót
Góra