Nieuczciwy wykonawca z aukcji usług

  • Autor wątku Autor wątku peter222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

peter222

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
8
Na usługowym portalu aukcyjnym zleciłem wykonanie strony www. Wykonawca określił termin i cenę za którą wykona zlecenie (dane obowiązkowe w aukcji). Dostał szczegółowe wytyczne dotyczące zlecenia. W czasie który zadeklarował przesłał mi tylko mały fragment pracy za który zażądał 40% wpłaty całości ustalonej kwoty. Wpłaciłem. Do końca terminu nie zrobił nic więcej a po terminie (po moich ponagleniach) na odczepne przysłał mi gotowce dostępne za darmo w internecie, w dodatku zupełnie odbiegające od wytycznych. Zlecenie musiałem oddać innemu wykonawcy. Ten pierwszy, uważa, że wszystko jest w porządku i nie chce oddać wpłaty.

Pytanie: aby eliminować taki nieuczciwy proceder, dla samej zasady chciałbym aby doprowadzić do przynajmniej zwrotu wpłaty, a najlepiej jakoś ukarać wykonawcę. Pomijając sposób wykonania (lub próby wykonania) zlecenia (niezgodny z wytycznymi), czy opierając się na samym fakcie niewywiązania się z umowy w terminie, mogę jakoś odzyskać wpłatę? Dowodem jest termin ustalony w serwisie i korespondencja e-mail świadcząca o tym że nawet po terminie byliśmy daleko w polu przez co musiałem oddać zlecenie innemu wykonawcy.
 
Jeśli było ustalone, że zapłata będzie po oddaniu całego dzieła to tego trzeba było się trzymać. Obowiązują zapisy umowy o dzieło - art. 627 kc i tak:
Przepis prawny:
Art. 635. Jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.


Ale bardziej interesujące jest dla Pan to
Przepis prawny:
Art. 636. § 1. Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.
 
Dziękuję za odpowiedź. Niestety nie sporządziliśmy umowy. Wszystko co mam to dostęp do aukcji w systemie aukcyjnym gdzie widnieje termin wykonania i kwota za całość. No i archiwum e-mail gdzie wykonawca deklaruje termin, cenę i akceptuje wytyczne do zamówienia (jeszcze przed zalicytowaniem). Później poszedł przelew na umówioną kwotę o którą poprosił wykonawca (też mam to w archiwum e-mail). Szkoda, że wcześniej nie znałem tego drugiego paragrafu, mógłbym ukarać nieuczciwego wykonawcę poniesieniem dodatkowych kosztów. Teraz pozostaje mi chyba tylko ubiegać się o zwrot tej mojej przedpłaty. Jako, że sprawa nie doczekała się końca, na tą kwotę nie otrzymałem ani faktury ani innego rachunku, może to będzie jakimś argumentem?
 
Wyznaczał mu Pan w emailach jakiś dodatkowy termin?

Bo żeby to nie wyglądało na:
Przepis prawny:
Art. 644. Dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła.


Proszę poczytać artykuły na temat umowy o dzieło.
 
Jak zobaczyłem co otrzymałem po terminie (praca zupełnie odbiegająca od wytycznych) zdałem sobie sprawę, że z tym wykonawcą nie jestem w stanie dojść do porozumienia. Nie stosował się do wytycznych, kręcił że ciężko pracuje nad zleceniem po czym serwował mi darmowe gotowe szablony (niezgodne z wytycznymi). Dlatego nie wytyczałem dodatkowego terminu, czas mnie naglił, musiałem oddać zlecenie innemu wykonawcy. Pozostała wpłata, która okazała się zapłacona niesłusznie. Czy w takiej sytuacji wpłata nie jest do odzyskania?
 
Dla porządku wysłałem wykonawcy jeszcze pismo za potwierdzeniem odbioru z informacją o rezygnacji z usługi z uwagi na niedotrzymanie terminu. Poinformowałem też o konieczności przekazania zlecenia innemu wykonawcy. Poprosiłem o zwrot wpłaty która w takim przypadku była bezzasadna, wyznaczyłem termin zwrotu. Termin minął - brak odpowiedzi (pismo doręczone). Chciałbym tą sprawę doprowadzić do końca, dla samej zasady. Co mogę jeszcze zrobić? Teraz już tylko skierować sprawę do sądu? Nie musiałem tego wcześniej robić, nie wiem jakie podejmuje się kroki w takim przypadku.
 
Powrót
Góra