Nieuczicwy sprzedawca na Allegro

  • Autor wątku Autor wątku mk_4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mk_4

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
1
Cześć,

Ostatnio spotkała mnie niemiła przygoda na Allegro. Zakupiłem urządzenie elektroniczne (Tablet). Poszukiwanie oferty, zakup (Kup teraz, ~400PLN, dostępne ponad 90 przedmiotów tego typu) przelew, dostawa. Wszystko jak po maśle. Do czasu.

Sprzęt miał wadę fizyczną ekranu o której sprzedawca wspominał w aukcji i z racji tego obniżył cenę towaru o 200PLN. Tu też żadnych niejasności czy uwag z mojej strony.

Towar w każdym razie odebrałem i zabrałem się za jego sprawdzenie. No i tu nastąpiła katastrofa. Okazało się, że sprzęt rażąco odbiega parametrami od tego co napisano w opisie aukcji. Zamiast procesora 8 rdzeni mamy 4 rdzenie, zamiast 4 GB RAM mamy 1 GB RAM no i zamiast taktowania 2GHz mamy tylko 1.3GHz.

To jeszcze nie wszystko. Do tego dochodzi zmodyfikowany system Android, który stara się ukryć te wszystkie matactwa. Czyli benchmark pokazujący wyniki z sufitu, którego nie da się ani usunąć ani zaktualizować (pewnie po aktualizacji pokazałby już realne wartości - zatem ktoś zadbał aby się nie zaktualizował). Powiem tak - jestem w 100% pewien, że sprzęt nie ma parametrów takie jakie są deklarowane przez sprzedającego. W razie potrzeby można go poddać ekspertyzie rzeczoznawcy, której wyniku jestem właściwie pewien. Ale do rzeczy.

W związku z tak rażącymi rozbieżnościami napisałem do sprzedającego, że sprzęt ma zupełnie inne parametry niż są deklarowane. No i że sprzęt o takich parametrach jakie są rzeczywiście w tym tablecie można kupić na aukcji za około ~400PLN - oczywiście bez wady fizycznej ekranu, którą sprzedający sam wycenił na 200PLN w opisie aukcji. Zatem wysnułem logiczny wniosek, że na skutek pomyłki/oszustwa sprzedającego zapłaciłem o 200PLN za dużo i zaproponowałem żeby sprzedający zwrócił mi tą kwotę. Sprzedający odmówił proponując po prostu zwrot towaru.

Jednak nie mogłem się na to zgodzić. Miedzy innymi z tego powodu, że w czasie gdy wymienialiśmy korespondencję zakupu dokonało jeszcze jakieś 40 osób i wszystkie one zostały oszukane tak jak ja. Czyli nie było tak, że po mojej informacji o tym, że sprzęt nie odpowiada opisowi sprzedający dokonał korekty opisu i ewentualnie ceny. Nie dokonał i szedł oraz cały czas idzie w zaparte. W międzyczasie jednak usunął aukcję i pod innym nickiem założył nową. Tym razem do kupienia było prawie 500 sztuk tego sprzętu. Oczywiście opis aukcji jest taki sam jak był - czyli rażąco odbiegający od stanu faktycznego. Czyli nic się nie zmieniło i nadal jest to nabijanie ludzi w butelkę - tym razem z cała pewnością w pełni świadome.

No i teraz pytanie - jak skutecznie walczyć z takim szkodnikiem? Tabletu nie oddałem bo to jedyny dowód rzeczowy jaki posiadam. Skontaktować z innymi nabywcami się nie mogę bo przecież Allegro chroni dane osobowe. Właściwie Allegro nijak nie oferuje pomocy. Bo spór, który tam jest to ma się toczyć ze sprzedającym. A ja już mailowo wyczerpałem wszelkie możliwości porozumienia ze sprzedającym. Nie chciał zwrócić wyłudzonej nadpłaty i dalej próbuje utrzymywać, że sprzęt spełnia deklaracje. Ale tak nie jest. Fakty są przytłaczające i bezsprzeczne. Zresztą przedstawiłem je na tyle dobitnie i klarownie, że nawet ktoś słabo obeznany w tej tematyce zauważy, że to co przedstawiam jest prawdą. W toku dyskusji dało się wyczuć, że sprzedający doskonale rozumie w czym rzecz. W jednym z ostatnich maili wysnuł nawet tezę, że jest to przecież chińszczyzna i chyba miałem tego świadomość. No miałem co do jakości wykonania i jakości użytych komponentów. Ewentualnie jakości wsparcia technicznego bądź jego braku. Ale nie co do tego, że można podawać zupełnie inne parametry, które mają kluczowy wpływ na że tak powiem "tożsamość" tego urządzenia.

Co zatem zrobić?

Bo to już nie chodzi o te parę złotych ale po prostu o ten ohydny proceder, że nabija się ludzi w butelkę a jak się ktoś połapie to niech odeśle towar - sprzeda się komu innemu. Ale i tak większość się nie połapie - bo zainstalowany system dba o to żeby możliwie skutecznie ukrywać prawdę przed użytkownikiem. Poza tym dużo ludzi się nie zna na tym i nie jest w stanie dociec prawdy.

Pozdrawiam!
 
mk_4 napisał:
Jednak nie mogłem się na to zgodzić. Miedzy innymi z tego powodu, że w czasie gdy wymienialiśmy korespondencję zakupu dokonało jeszcze jakieś 40 osób i wszystkie one zostały oszukane tak jak ja. Co zatem zrobić?

Zrób ekspertyzę techniczną u jakiegoś specjalisty i oddaj szybko ten sprzęt. Mając opinię i pieniądze na koncie zastanawiaj się co dalej.
 
Powrót
Góra