Nieumyślne uszkodzenie mienia - brak dowodów tylko świadek

  • Autor wątku Autor wątku rexelek91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rexelek91

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2022
Odpowiedzi
4
Witam w lipcu pracowałem w firmie transportowej (dostawa towaru do dino)
pewnego dnia pomyliłem drogi i musiałam zawrócić na prywatnej posesji.
Miesiąc później (sierpień) telefon z firmy że jest zgłoszenie szkody (uszkodzona wiata) czy ja to potwierdzam, ja oczywiście nie przyznałem się bo nawet nie jestem świadom tego czynu. Firma odesłała pismo na policje że ja kierowałem i że nie ma śladów uszkodzeń na aucie i kierowca nie potwierdza żadnego zdarzenia.

W piątek 17.11.23 dostałem telefon z policji w tej sprawie że jest świadek i że zostanę wezwany na przesłuchanie.

Ja oczywiście się nie przyznam gdyż nie mam pojęcia o żadnym uszkodzeniu komuś mienia.

Moje pytanie czy jak jest tylko świadek, nie ma dowodów w postaci nagrania i firma potwierdziła że na aucie nie ma śladów kolizji, to policja umorzy sprawę z braku dowodów czy wyśle sprawę do sądu?
 
Dowód z zeznań świadka, to też dowód a jego wartość oceni sąd.
 
Dokładnie ale jest 1 do 1 moje zeznania przeciwko jego, drugą sprawa nie wiem czy świadek widział jak uszkadzał czy tylko widział jak tam zawracam. Policjant powiedział że jest świadek jak zawracam.

Bardziej mi chodzi oto czy policjant obligatoryjnie wyśle sprawę do sądu czy według jego widzi mi się może sprawę zakończyć z braku dowodów?
 
Z braku dowodów nie, bo dowód jest. A czy wyślą do sądu to zależy od ustaleń jakie w danej sprawie poczynią. Prawo to nie jest algorytm jeżeli x to y.
 
Powrót
Góra