nieuzasadniona windykacja SKOK

  • Autor wątku Autor wątku todwow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

todwow

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
1
Zwracam się z prośbą o pomoc w co mam zrobić w takiej sytuacji , gdy SKOK zamieścił bezprawnie informacje o windykacji w BIK. Starałam się o kredyt konsolidacyjny i wszędzie miałam odmowę , pomimo wysokich dochodów i spłacania rat. W jednym banku powiedzieli mi ,że to prze kredyt z 2010 r., gdyż była tam windykacja.Zamówiłam raport Plus z Biura Informacji Kredytowej i stwierdziłam bezpodstawne umieszczenie takiej informacji.
W danych dotyczących statusu płatności danego rachunku kredytowego widnieje informacja „ Windykacja”, a następnie „ Odzyskany”. Jak wynika z raportu , zaległość wobec SKOK , która rzekomo podlegała windykacji wynosiła 24 PLN. Według historii rachunku w BIK i posiadanych przeze mnie dowodów wpłat oraz w sytuacji braku jakichkolwiek wezwań do zapłaty w związku z przeterminowaniem zadłużenia , taka ocena statusu płatności jest niezgodna ze stanem faktycznym. Kredyt został spłacony w oddziale SKOK , w kwocie podanej przez pracownika , która miała być kwota spłaty całkowitej. To, że kredyt został spłacony w całości potwierdza informacja w historii rachunku w BIK , gdzie na dzień 01.09.2010 kwota wyszczególniona do spłaty widnieje 0. Jednak już 03. 10.2010 występuje kwota zaległości 24 zł i jednocześnie w raporcie pojawia się data 15.10.2010 , jako data rozpoczęcia windykacji. W styczniu kwota do spłaty wynosi 0 , ponieważ jako datę odzyskania długu uznano 28.12.2010. Faktycznie ta niedopłata została uregulowana w grudniu podczas wpłaty kolejnej raty innego kredytu w SKOK w kasie oddziału. Poprzednie raty były pobierane z mojego konta poprzez polecenie zapłaty. W miesiącu grudniu rata była regulowana w oddziale i tylko dlatego dowiedziałem się , że istnieje jakakolwiek niedopłata z tytułu kredytu odnawialnego. Do tej pory żyłam w pełnej nieświadomości , ponieważ według informacji pracownika SKOK , w miesiącu sierpniu miała być regulowana spłata całkowita . Nigdy nie otrzymałam żadnego wezwania do zapłaty ani żadnej informacji o rzekomym zadłużeniu.Uważam także , że data podjęcia windykacji przez SKOK jest stanowczo nieadekwatna do długości przeterminowania, nie wspominając już o kwocie zadłużenia . Twierdzę więc, że SKOK bez podstaw podał informacje o windykacji do BIK , skoro nie informował mnie o zadłużeniu i nie dokonywał żadnych czynności windykacyjnych w celu odzyskania zadłużenia. Na pismo reklamacyjne odpowiedź SKOKU utrzymywała ich stanowisko . Uznali ,że koszty 24 zł narosły , bo zamkniecie nastąpiło dopiero we wrześniu zgodnie z umową. Ale dlaczego od razu windykacja. Czy tu naprawdę wszystko było ok ze strony SKOKU? Co mam zrobić aby zmusić ich do wycofania tych danych?
 
Powrót
Góra