Niewinnie oskarzony.Pomocy

  • Autor wątku Autor wątku alien162
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alien162

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
4
Witam

Mam nastepujcy problem otoz 2 nieletnie osoby ktore najprawdopodobniej byly wczesniej karane twierdza na policji ze dostarczalem im narkotykow.Nie mialem nigdy do czynienia z narkotykami.Nie moge sie z tego wybronic poniewaz moje zeznania zostaly na mnie wymuszone, zostalem zastraszony itp. przez policje i przyznalem sie do winy chociaz nie jest to prawda.Policjant twierdzil ze ich zeznania sa bardziej wiarygodne niz moje poniewaz zeznawali w obecnosci psychologa chociaz zaznaczam ze nigdy wczesniej nie bylem karany ani nie mialem do czynienia z policja (jestem pelnoletni). Prosilem policjanta zeby dal mi zadzwonic to odpowiedzial ze to nie jest "koncert zyczen" a kartka z moimi prawami otrzymalem dopiero po przesluchaniu.Bylem w prokuraturze bo chcialem otrzymac samoukaranie.Pani prokurator powedziala ze nie moge otrzymac wyroku w zawieszeniu poniewaz przestepstwo to jest traktowane jako zbrodnia i grozi mi do 8 lat pozbawienia wolnosci.Niewiem co mam z tym wszystkim zrobic prosze o jakiekolwiek porady.
 
Tzn przyznał się Pan do tego czynu tak?
 
Tak przyznalem ale tylko dla tego ze te zeznania wymusil na mnie policjant i neiwiem co mam robic wiem ze mam prawo do odwolania swoich zeznan i to daje mi jakas nadzieje
 
Dlaczego przyznał się Pan do czynu skoro jest Pan niewinny i jeszcze prosił o samoukaranie? :what:
 
Poniewaz policjant mnie zastraszyl i powiedzial ze jak sie nie przyznam ide siedziec na sankcje
 
No cóż, zdaje mi się, że sprawa jest ciężka.
Są świadkowie, że tak powiem przeciwko panu, nadto Pana przyznanie.

Jeśli się nie ujawnioną jakieś nowe okoliczności, jest spora szansa, że zostanie p-ko panu skierowany do sądu akt oskarżenia.

Może Pan zmienić swoje wyjasnienia w każdym momencie, natomiast pod uwagę są brane każde wyjasnienia złozone w postępowaniu.
 
Nie ma zadnego dowodu ze im sprzedawalem tylko zeznania tych gowniarzy i moje przyznanie ale tylko w wyniku zastraszenia ja moge przedstawic 60 swiadkow ktorzy potwierdza ze nic takiego nie mialo miejsca
 
No właśnie zeznania tych dwóch osób + pana wyjaśnienia to są właśnie dowody.
 
Powrót
Góra