R
ro
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 2
Sytuacja wygląda następująco:
Kolega Nr.1 późnym wieczorem (pod wpływem alkocholu) zaczął jeździć po trawnikach rozbijając swój samochód o pobliski drzewostan (łamiąc drzewka) - teren zabudowany i zamieszkały - osiedle. Kolega Nr.2 chcąc powstrzymać 1 "gania" za nim i usiłuje go zatrzymać aby nie zrobił krzywdy ani sobie ani innym (też jest pod wpływem alkocholu). W końcu gdy mu się to udaje i zabiera mu kluczyki podjeżdża wcześniej wezwany radiowóz policyjny. Policja widzi scenkę jak 2 trzyma w ręku kluczyki i cofa się z samochodu (połowa ciała była w samochodzie aby sięgnąć po kluczyki). 2 został oskarżony o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkocholu i prokurator zatrzymał mu prawo jazdy do wyjaśnienia.
Jest jeden świadek który twierdzi na korzyść 2 i trzech świadków świadczących zarówno na niekorzyść 1 jak i 2. 1 i 2 podczas zdarzenia były bardzo podobnie ubrane (czarne kurtki). Czy istnieje jakiś sposób aby 2 nie został osądzony za niewinność?
Kolega Nr.1 późnym wieczorem (pod wpływem alkocholu) zaczął jeździć po trawnikach rozbijając swój samochód o pobliski drzewostan (łamiąc drzewka) - teren zabudowany i zamieszkały - osiedle. Kolega Nr.2 chcąc powstrzymać 1 "gania" za nim i usiłuje go zatrzymać aby nie zrobił krzywdy ani sobie ani innym (też jest pod wpływem alkocholu). W końcu gdy mu się to udaje i zabiera mu kluczyki podjeżdża wcześniej wezwany radiowóz policyjny. Policja widzi scenkę jak 2 trzyma w ręku kluczyki i cofa się z samochodu (połowa ciała była w samochodzie aby sięgnąć po kluczyki). 2 został oskarżony o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkocholu i prokurator zatrzymał mu prawo jazdy do wyjaśnienia.
Jest jeden świadek który twierdzi na korzyść 2 i trzech świadków świadczących zarówno na niekorzyść 1 jak i 2. 1 i 2 podczas zdarzenia były bardzo podobnie ubrane (czarne kurtki). Czy istnieje jakiś sposób aby 2 nie został osądzony za niewinność?