Niewinny straci prawo jazdy z art 178 &1

  • Autor wątku Autor wątku ro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

ro

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
2
Sytuacja wygląda następująco:
Kolega Nr.1 późnym wieczorem (pod wpływem alkocholu) zaczął jeździć po trawnikach rozbijając swój samochód o pobliski drzewostan (łamiąc drzewka) - teren zabudowany i zamieszkały - osiedle. Kolega Nr.2 chcąc powstrzymać 1 "gania" za nim i usiłuje go zatrzymać aby nie zrobił krzywdy ani sobie ani innym (też jest pod wpływem alkocholu). W końcu gdy mu się to udaje i zabiera mu kluczyki podjeżdża wcześniej wezwany radiowóz policyjny. Policja widzi scenkę jak 2 trzyma w ręku kluczyki i cofa się z samochodu (połowa ciała była w samochodzie aby sięgnąć po kluczyki). 2 został oskarżony o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkocholu i prokurator zatrzymał mu prawo jazdy do wyjaśnienia.
Jest jeden świadek który twierdzi na korzyść 2 i trzech świadków świadczących zarówno na niekorzyść 1 jak i 2. 1 i 2 podczas zdarzenia były bardzo podobnie ubrane (czarne kurtki). Czy istnieje jakiś sposób aby 2 nie został osądzony za niewinność?
 
Hmm..... Coś mi ten opis przypomina. Czy to przez przypadek nie chodzi o sprawę opisaną we wskazanym linku?

http://www.warszawa.policja.gov.pl/?pag ... 8&nid=6247

Aby wypowiedzeć się co do winy lub niewinności obu panów należalo by znać calość materialu dowodowego. Wiedzieć co mówią świadkowie, czy może sa zabezpieczone jakieś nagrania, etc. Sam fakt podobnego ubioru, nie oznacza że świadkowie nie byli w stanie rozróżnić obu mężczyzn.

Na marginesie należy dodac, iż Forum nie udziela porad jak uniknąć odpowiedzialności karnej.
 
Dokłądnie tak, ale to nie było tak jak to opisują. Nr. 2 chciał po prostu zatrzymać samochód aby 1 nie narobił więcej szkód. Czy 2 może wnioskować o udostępnienie nagrań ze stacji benzynowej do rozprawy jako dowodu w sprawie?
 
Może wnioskować (czas może tu być istotny bo zwykle pojemność nośnika na którym rejestruje się obraz w takich miejscach jest ograniczona i nagrania po jakimś czasie są siłą rzeczy kasowane).
 
ale de facto kierowca nr 2 jechał pod wpływem alkoholu i będzie odpowiadał z art. 178 a § 1 kk.
 
Osobiście raczej rozumiem opis sytuacji jako taki że nr 2 jedynie wyjmował kluczyki ze stacyjki stojącego samochodu, ale może się mylę.
 
Kolega Nr.2 chcąc powstrzymać 1 "gania" za nim i usiłuje go zatrzymać aby nie zrobił krzywdy ani sobie ani innym (też jest pod wpływem alkocholu). nie wim jak to rozumieć...czym gania? innym samochodem? czy biegają jeden za drugim....? bo jeżeli on faktycznie nie wsiadł do tego samochodu to są sposoby na jego udowodnienie...
 
badanie osmologiczne po pierwsze, po drugie odciski rąk na kierownicy
 
Wszystko tak, jeśli zabezpieczono ślady zapachowe i odciski (przy przyjęciu, że osoba wyjasnia, że nigdy tego samochodu nie prowadziła, co do zapachu ewentualnie w dniu zdarzenia lub kilku wcześniejszych).
Odciski mogły też powstać kiedy ktoś wyjmował kluczyki(oparł się o kierownicę). Podobnie slad zapachowy mógł powstać np. podczas siedzenia, a nie prowadzenia. no ale to wszystko w zaleznosci od pierwszych czynności i treści przesłuchań.
 
sorry ze sie wtracam, raczej nikomu niepomoge! ale mam dwa male pytania, pierwszo do tej sprawy a drugie ogulne.

czemu Nr.1 niebierze tego na siebie skoro to prawda i Nr2 niema winy? chce zeby kolega czy obcy NR2 za niego oberwal?


czy Nr.2 w takiej sytuacji niemoze tego PROSTO wylasnic ze swoim swiadkiem? fakt ze jest wiecej swiadkow ale ich slowo powinno sie nieliczycz skoro obydwaj byli podobnie ubrani etc. to swiadki ktorzy niesa pewni ktory, sie niepowinni w pelni liczycz, tylko ci co moga w 100% przysiegnac ze widzieli to i tamto...

unas w niemczech to wszystko dla Nr2 jest latwiejsze ale wlasnie interesuje mnie taka sama kwestia w polsce i widze ze tu to stanac przed sadem czeba miec albo duzo pieniedzy i dar dobrego przekonania bo sama niewinnosc sie chyba nieliczy.

pozdrawiam
 
Powrót
Góra