M
mystuff
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2006
- Odpowiedzi
- 31
Witam,
Kilka miesięcy temu założyłem w jednym z autowarszatów istalację gazową.
Jak wiadomo podczas użytkowania takiej instalacji czasem zdazrają się małe wybuchy gazu w okolicach kolektora i fitra powietrza.
Aby zapobiec poważniejszym uszkodzeniom instalowane są tzw. przeciwwybuchy, które w czasie wybuchu się otwierają i wypuszczają na zewnątrz ciśnienie wybuchającego gazu.
Rzecz w tym, że w moim aucie przeciwwybuch został zainstalowany błędnie. Jest to klapka, która w czasie wybuchu powinna się otworzyc, jednak została zamontowana na filtrze powietrza w takim miejscu, że inne podzespoły silnika blokują otwarcie klapki.
Gdyby została zamontowana w nieco innym miejscu to otwierałaby się swobodnie.
Skutek tego jest taki, że w czasie sporadycznie zdarzających się wybuchów obudowa fitra powietrza coraz bardziej się niszczy. Początkowo były drobne pęknięcia, potem wyłamały się uchwyty mocujące, tak, że była otwarta. Następnie skleiłem ją taśmą i ostatnio całkiem ją rozsadziło na kawałki.
Myślę, ze winne temu jest błędne usytuowanie przeciwwybuchu, który nie może się swobodnie otwierac.
Dodam, że jest to moje trzecie auto z instalacją gazową i we wczesniejszych autach w przypadku wybuchów nic sie nie uszkadzało, gdyż klapka otwierała się swobodnie.
Czy w takiej sytuacji mogę żądac od warsztatu w którym był założony gaz wymiany obudowy filtra na nową, ew. zwrotu kosztów wymiany?
Co mam w takiej sytuacji zrobic?
Pozdrawiam,
Tomasz
Kilka miesięcy temu założyłem w jednym z autowarszatów istalację gazową.
Jak wiadomo podczas użytkowania takiej instalacji czasem zdazrają się małe wybuchy gazu w okolicach kolektora i fitra powietrza.
Aby zapobiec poważniejszym uszkodzeniom instalowane są tzw. przeciwwybuchy, które w czasie wybuchu się otwierają i wypuszczają na zewnątrz ciśnienie wybuchającego gazu.
Rzecz w tym, że w moim aucie przeciwwybuch został zainstalowany błędnie. Jest to klapka, która w czasie wybuchu powinna się otworzyc, jednak została zamontowana na filtrze powietrza w takim miejscu, że inne podzespoły silnika blokują otwarcie klapki.
Gdyby została zamontowana w nieco innym miejscu to otwierałaby się swobodnie.
Skutek tego jest taki, że w czasie sporadycznie zdarzających się wybuchów obudowa fitra powietrza coraz bardziej się niszczy. Początkowo były drobne pęknięcia, potem wyłamały się uchwyty mocujące, tak, że była otwarta. Następnie skleiłem ją taśmą i ostatnio całkiem ją rozsadziło na kawałki.
Myślę, ze winne temu jest błędne usytuowanie przeciwwybuchu, który nie może się swobodnie otwierac.
Dodam, że jest to moje trzecie auto z instalacją gazową i we wczesniejszych autach w przypadku wybuchów nic sie nie uszkadzało, gdyż klapka otwierała się swobodnie.
Czy w takiej sytuacji mogę żądac od warsztatu w którym był założony gaz wymiany obudowy filtra na nową, ew. zwrotu kosztów wymiany?
Co mam w takiej sytuacji zrobic?
Pozdrawiam,
Tomasz