R
Rotkiw99
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 16
Moje pytanie nie dotyczy konkretnej sprawy, ale przytrafiły mi się 2 sytuacje w życiu, kiedy zrezygnowałem z dochodzenia swoich praw, z powodu niewiedzy.
Zastanawiam się, czy wysłanie wiadomości, której nie było w umowie, typu "niewstawienie się w określonej porze, w określonym miejscu jest równoznaczne z rezygnacją z usługi".
Kiedyś miałem taką sytuacje na studiach. Po rekrutacji wysłano do mnie wiadomość o treści "Nie wstawienie się na dniach wstępnych jest równoznaczne z rezygnacją ze studiów". Wiadomość nie była mailowa, tylko w systemie uczelni,do którego utraciłem dostęp, więc dowiedziałem się post factum.
Druga sytuacja dotyczyła paczkomatów. Firma świadcząca usługę wysłała mi wiadomość, że "Pańska paczka została dostarczona do paczkomatu, nie tego, do którego Pan chciał, na drugim końcu miasta. Nieodebranie przesyłki w ciągu 7 dni jest równoznaczne z jej utratą".
Takie zapisy rozumiem w umowach, ale co gdy taka firma lub instytucja uskutecznia tego typu praktyki po zawarciu umowy? Co w związku z tym mogę zrobić? Pozdrawiam.
Zastanawiam się, czy wysłanie wiadomości, której nie było w umowie, typu "niewstawienie się w określonej porze, w określonym miejscu jest równoznaczne z rezygnacją z usługi".
Kiedyś miałem taką sytuacje na studiach. Po rekrutacji wysłano do mnie wiadomość o treści "Nie wstawienie się na dniach wstępnych jest równoznaczne z rezygnacją ze studiów". Wiadomość nie była mailowa, tylko w systemie uczelni,do którego utraciłem dostęp, więc dowiedziałem się post factum.
Druga sytuacja dotyczyła paczkomatów. Firma świadcząca usługę wysłała mi wiadomość, że "Pańska paczka została dostarczona do paczkomatu, nie tego, do którego Pan chciał, na drugim końcu miasta. Nieodebranie przesyłki w ciągu 7 dni jest równoznaczne z jej utratą".
Takie zapisy rozumiem w umowach, ale co gdy taka firma lub instytucja uskutecznia tego typu praktyki po zawarciu umowy? Co w związku z tym mogę zrobić? Pozdrawiam.