G
gdmaciek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 1
Jako, że jestem tu po raz pierwszy, to pragnę się przywitać ze wszystkimi.
Mam takie pytanie, otóż jakieś pięć lat temu zostałem aresztowany i aż do zakończenia procesu ( 10 miesięcy ) przebywałem w areszcie jako tymczasowo aresztowany. Kiedy proces się skończył otrzymałem wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 5 lat oraz 500 zł grzywny, uchylono mi też areszt tymczasowy i wszystko niby pięknie gdyby nie jedno ale. A chodzi mi o ten okres tymczasowego aresztowania, było nie było 10 miesięcy w końcu tam przesiedziałem, otóż Sąd przeliczył mi dwa miesiące tego aresztu na poczet grzywny, no i to nawet fajnie gdyż nic nie musiałem płacić, ale co do diabła z tymi ośmioma miesiącami, których do niczego nie zaliczono :?: Wychodzi na to, że dostałem wyrok w zawieszeniu a osiem miesięcy siedziałem za friko :x
Proszę o pomoc w tej sprawie bo coś mi się w tym nie podoba.
Mam takie pytanie, otóż jakieś pięć lat temu zostałem aresztowany i aż do zakończenia procesu ( 10 miesięcy ) przebywałem w areszcie jako tymczasowo aresztowany. Kiedy proces się skończył otrzymałem wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 5 lat oraz 500 zł grzywny, uchylono mi też areszt tymczasowy i wszystko niby pięknie gdyby nie jedno ale. A chodzi mi o ten okres tymczasowego aresztowania, było nie było 10 miesięcy w końcu tam przesiedziałem, otóż Sąd przeliczył mi dwa miesiące tego aresztu na poczet grzywny, no i to nawet fajnie gdyż nic nie musiałem płacić, ale co do diabła z tymi ośmioma miesiącami, których do niczego nie zaliczono :?: Wychodzi na to, że dostałem wyrok w zawieszeniu a osiem miesięcy siedziałem za friko :x
Proszę o pomoc w tej sprawie bo coś mi się w tym nie podoba.