K
kondzikus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 2
Moj pracodawca rozwiazal moja umowe zlecenie z uwagi na samowolne zaprzestanie swiadczenia co naruszalo umowe zlecenie i stwarzalo przeslanki do faktycznego rozwiazania tejze umowy.
I byloby wszystko wporzadku gdyby nie fakt, ze na kilka dni wczesniej pracodawca byl powiadomiony telefonicznie o mojej chorobie i o tym ze nie moglem sie stawic danego dnia do pracy (posiadalem rowniez zwolnienie lekarskie).
Mimo to umowa zostala rozwiazana i pracodawca nie wyplacil mi wynagrodzenia za pozostale dni jakie przepracowalem z tytulu poniesionych swiadczen w zwiazku z moim samowolnym zaprzestaniem swiadczenia umowy.
niestety zatrudniony bylem w Poznaniu, a zgodnie z zapisem w mojej umowie wszelkie roszczenia moga odbywac sie na drodze cywilnej przed Sadem w Szczecinie, gdzie znajduje sie siedziba owej firmy. Wiec ponioslbym spore koszty dojazdu. Mialbym wogole jakies szanse na wygrana ??
I byloby wszystko wporzadku gdyby nie fakt, ze na kilka dni wczesniej pracodawca byl powiadomiony telefonicznie o mojej chorobie i o tym ze nie moglem sie stawic danego dnia do pracy (posiadalem rowniez zwolnienie lekarskie).
Mimo to umowa zostala rozwiazana i pracodawca nie wyplacil mi wynagrodzenia za pozostale dni jakie przepracowalem z tytulu poniesionych swiadczen w zwiazku z moim samowolnym zaprzestaniem swiadczenia umowy.
niestety zatrudniony bylem w Poznaniu, a zgodnie z zapisem w mojej umowie wszelkie roszczenia moga odbywac sie na drodze cywilnej przed Sadem w Szczecinie, gdzie znajduje sie siedziba owej firmy. Wiec ponioslbym spore koszty dojazdu. Mialbym wogole jakies szanse na wygrana ??