Niewywiązanie się z umowy kupna Allegro

  • Autor wątku Autor wątku Joseline
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
jak dla mnie to wielka lipa - sprzedający dostał informację o chęci rezygnacji z zakupu, choć od jego dobrej woli zależy wycofanie oferty (nie ma takiego obowiązku, jeśli zastrzegł sobie np, że nie wycofuje ofert), jeśli kupujący nie wywiąże się z transakcji sprzedający może po prostu zażądać zwrotu pobranej przez allegro prowizji, a kupujący dostaje ostrzeżenie (po którymś nakłada się blokadę na konto) i oczywiście negatyw, a sprzedający wystawia przedmiot ponownie. nie wiem jak to jest poparte prawnie, ale tak to zawsze wygląda - cały czas próbuj kontaktować się z pracownikiem allegro - przesyłając informacje o tym, że sprzedający został poinformowany o pomyłce, choć oni tam dbają tylko o swoje tyłki niestety... jeśli są dowody wysyłania maili do allegro i sprzedającego to powinno to zostać uwzględnione. jeszcze mnie nigdy taka sytuacja nie spotkała, choć coraz częściej przekonuję się, że zakupy na allegro to zły wybór...
 
Sprzedawca nie umieścił informacji o tym że nie wycofuję ofert.
I jak już o tym wspominałam, wszystkie moje prośby o wycofanie zignorował.
W momencie kiedy po raz pierwszy poprosiłam o wycofanie z licytacji do końca licytacji zostawało jeszcze 2 dni.
 
GrubyMiś napisał:
Dogadaj się ze sprzedającym, że wystawisz ten rower na aukcji. Sprzedaj go, i ewentualnie pokryj różnicę w cenie z własnych pieniędzy. (...) Jeśli sprzedasz rower za 2700, to pierwszemu sprzedawcy wysyłasz 2700 + 300zl swojej dopłaty. On rower wyśle do ciebie, lub do kupca, który zakupi go od ciebie
To zupełnie bezsensowna porada.
 
GrubyMiś napisał:
Nie ma ryzyka takiego działania, jeśli obie strony się zgodzą
To bzdura.
Przemyśl konsekwencje sprzedaży używanego towaru, którego się nawet nie widziało, nie miało w ręku, a opis pochodzi od innej osoby. Towar może być niekompletny, z wadami. Zastanów się, kto będzie obciążony odpowiedzialnością za to. Przemyśl również, co będzie się działo, jeśli wysłany od obecnego posiadacza twoar ulegnie uszkodzeniu lub zaginięciu w czasie transportu.
 
loco1 napisał:
Przemyśl konsekwencje sprzedaży używanego towaru, którego się nawet nie widziało, nie miało w ręku, a opis pochodzi od innej osoby.
Przemyślałem. Nie widzę ryzyka. Towar jest określony co do tożsamości.
loco1 napisał:
Towar może być niekompletny, z wadami. Zastanów się, kto będzie obciążony odpowiedzialnością za to.
istnieje rękojmia za wady. Również prawne. Nic to nie zmienia. Towar jest określony co do tożsamości.
loco1 napisał:
Przemyśl również, co będzie się działo, jeśli wysłany od obecnego posiadacza twoar ulegnie uszkodzeniu lub zaginięciu w czasie transportu.
Dokładnie to samo, co by się stało, gdyby uległ uszkodzeniu, lub zaginięciu podczas transportu do pytającej.

Na prawdę szukasz dziury w całym.
 
Najwyraźniej ty nie zrozumiałeś skoro piszesz "zastanów się" "kto ponosi odpowiedzialność". Napisałem żebyś przestał kluczyć i podał konkrety. Bez konkretów twoje słowa są bełkotem. Nikt nie wie o co ci chodzi, poza chęcią wyrażenia własnej opinii.
 
GrubyMiś napisał:
Najwyraźniej ty nie zrozumiałeś skoro piszesz "zastanów się" "kto ponosi odpowiedzialność"
A może jednak spróbuj przeczytać ze zrozumieniem #28
 
przeczytałem, jednak nie widzę podstaw do zmiany swojego stanowiska ze względu na post #27.
 
Powrót
Góra