niezaplacona faktura z niemiec

  • Autor wątku Autor wątku kamil25051988
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamil25051988

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
4
Witam pracowalem w niemczech na polskiej dzialalnosco gospodarczej dla niemieckiej firmy bufowlanej wystawialem faktury kture byly placone az do ostatnich 2 faktur w wysokosci 7 tys euro i firma ta niechce zaplacic czekam juz od maja a i mam jeszcze jeden problem mialem podpisana umowe z ta firma ale pod pretekstem kontroli colu wlasciciel zabral mi ja i niewiem co mam robic mam tulko fakture pomocy
 
Czy kontaktowałeś się z tym Twoim zleceniodawcą, który winien jest Ci te pieniądze, po maju? Jeśli go "naciskasz", to co on na to odpowiada? Czy jest tak jak piszesz, że "nie chce płacić", tzn. może płacić, czyli ma pieniądze, ale po prostu Tobie nie chce zapłacić? Pytam o to dlatego, ponieważ mnożą się w Niemczech "plajty", i jeśli zameldowałby upadłość, to sprawa wyglądałaby niezbyt dobrze dla Ciebie. Oczywiście mógłbyś go pozwać do sądu; niekoniecznie w normalnym postępowaniu procesowym, lecz w postępowaniu nakazowym (Mahnverfahren), po którym miałbyś tytuł wykonawszy do komornika; opłata sądowa od 7.000,- Euro wynosiłaby 92,- Euro. Oczywiście nie musiałbyś mieć żadnego adwokata; trzeba tylko dobrze wypełnić wniosek o wydanie nakazu zapłaty; można to zrobić per internet. Dlatego napisz coś także na ten temat, czy on - być może - nie chce Ci zapłacić, bo coś tam źle wykonałeś lub są wady po Twojej robocie? Co on w ogóle mówi???
Napisz coś więcej.
I nie martw się tak tą pisemną umową, którą Ci zabrał; kto wie, co tam jest w niej napisane. Może to taka "lipna" umowa o dzieło, bo tak na prawdę była to zwykła praca za stawkę godzinową jak w umowie o pracę; nie dziwota, że wolał schować tę umowę przed Zollamt-em.
 
Ostatnia edycja:
Bylo to tak ze pracowalem pod ta firma i bylo wszystko ok dopuki niedoczepil sie to tej niemieckiej firmy col bylem wzywany na przesluchanie do colu w sprawie tej noemieckiej firmy i wtedy postanowilemm zrezygnowc ze wspulpracy z ta firma a kiedy to powiedzialem wlascicielowi on zaczol krecic powiedzial ze niezaplaci bo bedzie musial za mnie placic podatek w niemczech mowie ok poczekam zobacze co z tego bedzie puzniej napisalem do niemieckiego uzedu skarbowego o wydanie mi zaswiatczenia o niezaleganiu z podatkiem ktore otrzymalem wyslalem tej firmie to zaswiatczenie ale i tak kreci i niechce zaplacic przestal odbierac tel i wogule a wiem ze nadal prcuja bo mam tam kolege
 
Przypuszczam, że Zollamt uznał, że pomiędzy nim a Tobą była umowa o pracę, a niejakaś umowa od dzieło (Wekrvertrag), i że w związku z tym on obowiązany jest odprowadzić składki ubezpieczeniowe i podatek od wynagrodzeń za Ciebie. Ostatecznie, jeśli nie zapłaci, możesz go pozwać do sądu o zapłatę; tak jak napisałem poprzednio, czyli w postępowaniu nakazowym (Mahnverfahren), gdzie wniosek o wydanie zapłaty możesz wypełnić i przesłać per internet, a opłata sądowa - jak już pisałem - od wartości 7.000,- Euro, wynosi 92,- Euro, przy czym od uiszczenia tej opłaty w sądzie, nie jest uzależniony bieg sprawy; innymi słowy: sąd doręcza nakaz zapłaty dłużnikowi nie czekając na wpływ opłaty sądowej od Ciebie. Ten nakaz zapłaty jest, jak już wcześniej pisałem, tytułem wykonawczym dla komornika, do zajęcia jego kont bankowych itd.
Ale jeśli masz kopie tych twoich jemu wystawionych rachinków (faktur), to sprawdź i napisz tu, jak liczyłeś Twoją należność; czy wstawiałeś w rachunku po prostu ilość przepracownych godzin x (razy) stawka godzinowa? W razie sporu przed sądem, sąd - jeśli zobaczy taką fakturę, od razu będzie podejrzewał, że pomiędzy Wami istniał de facto stosunek pracy, a nie umowa o dzieło zawarta pomiądzy dwoma firmami. Jeśli liczyłeś Twoje wynagrodzenie za wykonanie konkretnie w fakturze nazwanych i podanych ta, robót, to byłoby lepiej.
 
Ostatnia edycja:
Moje wynagrodzenie niebylo liczone za godzine tylko to byla praca na akord czyli ile zrobolem tyle bylo moje a na rachunku byly wpisywane adresy budow i co bylo robione a mozesz podac link do tej strony gdzie mozna zlozyc ten wniosek czy lepiej kontaktowac sie z adwokatem
 
Jeśli na Twojej fakturze wpisywałeś jakąś jednostkę miary pracy, (np. jakąś powierzchnię, kubaturę lub jakąś inną ilość, ale nie godziny i stawkę za godzinę) to jest bardzo dobrze, bo sąd nie będzie mógł powiedzieć, że była to w rzeczywistości jakaś ukryta umowa o pracę. Zgodne z przepisami wynagrodzenie adwokata za "Mahnverfahren", czyli za sporządzenie wniosku o wydania nakazu zapłaty i przesłanie do sądu przy wartości nie przekraczającej 7.000,- Euro wynosi 405,- Euro, plus 20,- Euro ryczałt pocztowo-telekomunikacjyny, plus 19% Umsatzsteuer; razem: 505,75 Euro. Do tego dochodzi ta kwota 92,- Euro, opłaty sądowej. A zatem w sumie: 597,75 Euro. Podreślam, że takie koszty powstają, jeśli to Twoje roszczenie nie przekracza kwoty 7.000,- Euro. Jeśli to będzie np. 7001,- Euro, to opłata adwokacka wynosi już więcej, bo 456,- Euro plus 20,- Euro, plus 19% USt., a opłata sądowa wynosi 101,50 Euro. Policzyłem te koszty od dokładnie 7000,- Euro, bo tak napisałeś. Ten internetowy adres do składania wniosków o nakaz zapłaty to: www.Online-Mahnantrag.de - Ihr Online Mahnbescheid-Antrag

Jeśli nie bądziesz mógł sobie poradzić z tym, to pisz.
 
Ostatnia edycja:
Dzieki wielkie za pomoc nieznam dobrze jezyka niemieckiego ale znajde osobe ktura pomoze mi wypelnic ten formulaz ale jak bym mial klopot to napisze fajnie ze sa jescze tacy ludzie jak ty dzieki serdeczne
 
Witam, poszukuję kogoś kto pomógłby mi wypełnić właśnie taki wniosek o nakaz zapłaty. Od 3 miesięcy nie mogę doprosić się o moje pieniądze. Nie mam umowy, ale mam faktury, podpisane przez przedstawiciela firmy niemieckiej. Proszę o kontakt poprzez ten wątek bądź na priv.
 
Czy niemiecki dłużnik (firma?) podaje jakiekolwiek przyczyny, dlaczego nie płaci tych faktur?
 
Tak. Cały czas twierdzą, że nie mają pieniędzy, a jak będą mieli to zapłacą. Mimo tego prowadzą równorzędnie 3 duże budowy na terenie Niemiec. Obecnie są winni 6500 Euro. Było więcej ale raz dali mi do ręki 500 euro, potem 300..... Po 2 miesiącach przerwy wysłali przelew 500 euro.
 
Pytałem dlatego, żeby się upewnić, czy mają jakieś zarzuty typu "wady", "reklamacje" itp. Z tego wynika, że po prostu ociągają się po prostu z płatnością. W każdym razie opłata sądowa, jaką trzeba zapłacić do sądu, wynosi 92,- Euro (oczywiście odczytałem to z tabeli od kwoty 6.500,- Euro).
 
Powrót
Góra