niezapłacona faktura

  • Autor wątku Autor wątku JZ0509
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JZ0509

Użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
67
Mam problem ze ściągnięciem należności za niezapłaconą fakturę. Początkowo klient tłumaczył się problemami z księgową. Niestety minął 2 letni termin . W tym czasie kilkakrotnie posyłałam wezwania do zapłaty, dzwoniłam niestety bez efektu. Złożyłam pozew on line , klient jednak przeniósł sprawę do Sądu w Krakowie z powodu przedawnienia roszczenia. Wiem, że 2 letni okres minął ale czy liczy się go od ostatniego wezwania do zapłaty? Co zrobić. Klient ewidentnie zwlekał wyjaśnienie płatności a z powodów osobistych (poważnej choroby ojca) przeoczyłam termin złożenia pozwu.
Proszę o pomoc
 
Niestety zarzut przedawnienia to twarde uprawnienie dłużnika (nawet jeśli jest po prostu bezczelnym złodziejem, czyli najczęściej). Dopuszczając do upływu terminu (liczy się data wymagalności, żadne wezwania do zapłaty nie mają znaczenia), zawaliłaś sprawę. Proces przegrasz. Nie ma na to rady.
 
Wpisz delikwenta do KRD. Zdziwi się mocno jak pójdzie po kredyt, leasing, a tu zonk. W świetle prawa nie musi go Tobie spłacać ale dług nadal jest długiem.
 
JZ0509 napisał:
Wiem, że 2 letni okres minął ale czy liczy się go od ostatniego wezwania do zapłaty?
Przede wszystkim, nie napisałeś, z jakiego tytuł dochodzisz roszczenia? Teoretycznie, mógł być to półroczny termin, a może 3-letni?
Co to było? Sprzedaż, usługa?
 
Witam, faktura była z lipca 2012 i klient ciągle tłumaczył się problemami z księgową. Wysyłałam wezwania a właściwie pilnował tego pracownik. Ja z uwagi na poważne prywatne problemy to zaniedbałam. Poszło do sądu on line, ale klient się odwołał i przeniósł sprawę do sądu rejonowego. Odpuściłam ale klient to cwaniak bo proponował zapłatę połowy długu a w sadzie napisał że nie wie skąd zobowiązanie. Jakiś prawnik wspomniał kiedyś że liczy się 2 lata od ostatniego wezwania dlatego moje pytanie na forum.
 
Powrót
Góra