niezapłacona praca a roszczenie odszkodaowania

  • Autor wątku Autor wątku betik77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

betik77

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
5
Prowadzę działalność gospodarczą (małą jednoosobową firmę), ostatnio wykonywałem zlecenie ułożenie płytek na tarasie, w trakcie pracy wszystko było wporządku klientka miła i wszystko jej się podaobało, aż do czasu gdy trzeba było zapłacić. Wtedy miała duże zastrzeżenia na temat mojej usługi i nie zapłaciła mi za jej wykonanie. Po pewnym czasie zaczea wydzwaniać że jej taras przecieka i że jej fugi popękały (niby z mojego powodu). Pojechałem w nadziei że mi zapłaci ale ona tylko chciała dochodzic naprawy tego co przeciekało wiec nie naprawiłem szkody. Obecnie wniosła sprawę do sądu o odszkodowanie z tytułu źle wykonanej pracy. Nadmieniam że nie wystawiem jej faktury bo mi nie zapalciła za pracę a teraz domaga się odszkodaowania za płytki i że niby mi zapłaciła za pracę. W niedługim czasi mam wstępne przesłuchanie i nie wiem jak się do tego ustasunkować i czego mogę się spodziewać w sądzie . Bardzo prosze o odpowieź i wasze sugestie.
dziękuję
 
To nie temat dla prawa pracy.
Czyżby Pan nie wiedział, że obowiązkiem Pana było wystawienie faktury za wykonaną pracę i opłacenie VAT-u ? Będą kłopoty.
 
Do jakie działu ma sierować pytanie. Co do Wystawienia rachunku to klientka odmówiła przyjęcia i nie zapłaciła za niego.
pozdrawiam
 
betik77 napisał:
Co do Wystawienia rachunku to klientka odmówiła przyjęcia i nie zapłaciła za niego.
To w końcu wystawił Pan rachunek za pracę czy nie? W każdym poście jest inaczej.
 
Ja zrezygnowałem z niego bo się z kobietą nie chciałem kłucić (a trzeba było) tj. Wystawiłem rachunek ona nie zapłaciła wiec go nie dałem księgowem czyli tak jak bym zrobił usługę za darmo. Ale najbadziej w tej sprawie interesuje mnie jak mam się zachowac wobec tej nieuczciwej klientki i czego mogę się zpodziewać po tym wezwaniu do sądu jest to takie pierwsze wezwanie - czy to będzie rozprawa czy przesłuchanie ? i czy klientak mogła wogóle taka sprawę wneś jak ta usługo była za darmo i nie było żadnej umowy o wykonanie usługi.
za odpowiedź dziękuję.
pozdrawiam
 
Ale kręci waszeć. Nie było umowy, nie było wykonania, nie było zapłaty. Śmiechu warte.
 
Ja poprostu za takie pieniadze nie chciałem się procesować o odszkodowanie, a szkoda, że tego nie zrobiłem. Ale nie chodziło mnie o wyśmianie (co Pan zrobił) tylko o radę) bo smiać się też będę jak będzie po wszystkim - chyba że źle Pana zrozumiałem.
pozdrawiam
 
Jest Pan wezwany do sądu jako strona, sąd rozstrzygnie po czyjej stronie jest racja.
Prawdopodobnie zostanie powołany biegły, który stwierdzi, czy praca została prawidłowo wykonana.
Przy okazji wyjdzie na jaw niewystawienie faktury/rachunku za wykonaną pracę i nieopłacenie podatku od przychodu. Bo nie zaprzeczy Pan, że nie ma nigdzie "śladu", że Pan wystawił rachunek/fakturę (nie wiem czy jest Pan VAT-owcem).
Sąd może nakazać dostarczyć jako dowód w sprawie dokumentację finansową (a tam nie ma śladu po rachunku).
Będą kłopoty.
 
Powrót
Góra