niezapłacony mandat ZTM Poznań - odwołanie

  • Autor wątku Autor wątku priku10
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

priku10

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
1
Witam serdecznie,

Otóż mam do Was ogromną prośbę:

4 lata temu, mieszkając wówczas w Poznaniu, dostałem mandat za brak ważnego biletu na przejazd. Sytuacja jest dość skomplikowana więc stąd moja prośba o pomoc.

Po krótce, jadąc tramwajem z pracy do domu zostałem poproszony przez kontrolera o okazanie biletu. Po okazaniu pani kontroler stwierdziła, że bilet który posiadam jest nieważny. Były to moje pierwsze dni po przeprowadzce do Poznania, byłem uczniem policealnej szkoły jednak ukończyłem 23. rok życia i bilet ulgowy, który okazałem, nie upoważniał mnie do jazdy, co wyjaśniła mi owa pani. Nie będąc świadomym tego, 2 dni póżniej zakupiłem normalny bilet miesięczny w celu uniknięcia podobnych zdarzeń w przyszłości. W tym samym czasie złożyłem na ręce ZTM Poznań odwołanie od decyzji kontrolera uzasadniając je tym, że nie jechałem bez biletu tylko nieświadomie na ulgowym, licząc na wyrozumiałość ZTM (proszę się nie śmiać, wierzę w ludzi;) ).
Po pierwszym odrzuceniu mojego odwołania złożyłem kolejne. I tu pojawia się mój problem. Odpowiedź na drugie odwołanie otrzymałem po 41 dniach (wynika to ze stempli). Zgłębiłem trochę wiedzę w tym temacie i napisałem do ZTM kolejne pismo argumentując, że ich odpowiedź na moje odwołanie przyszła po regulaminowym i ustawowym terminie więc uznaję moje odwołanie za rozpatrzone pozytywnie. Po owym piśmie jakikolwiek kontakt z ZTM Poznań ustał co uznałem za koniec sprawy. Niestety... Po (nie jestem do końca pewny) około 1,5 roku dostałem pismo z kancelarii Dunaj-Finanse, że jestem dłużny im kwotę za niezapłacony mandat + odsetki itd. w związku z opisaną przeze mnie sytuacją.

Kilka dni temu dostałem pismo z sądu o nakazie zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Niezwłocznie skontaktowałem się z ww. firmą i przekazałem komplet dokumentów w mojej sprawie i uzasadnienie, że w moim przekonaniu sprawa jest zakończona. Wg. kancelarii wina leży po mojej stronie i dalej oczekują na uregulowanie zaległości.

Bardzo chciałbym się dowiedzieć czy mogę podjąć jakieś kroki w celu oddalenia postępowania przeciw mojej osobie oraz czy w całej sprawie to ja mam rację czy jednak oni?

Posiadam cały komplet dokumentów w sprawie oraz kopię maili które wymieniłem z kancelarią. Dla zainteresowanych i chętnych którzy udzielą mi pomocy mogę je przesłać na maila.

Z góry dziękuję.
Adam Szymkowiak
 
priku10 napisał:
Kilka dni temu dostałem pismo z sądu o nakazie zapłaty w postępowaniu upominawczym.
złóż sprzeciw od nakazu zapłaty w ciągu 14 dni od odebrania nakazu, po złożeniu sprzeciwu sprawa trafi do normalnego trybu i tam będziesz bronił swojej racji.
 
Powrót
Góra