Niezapłacony mandat ZTM - przedawnienie?

  • Autor wątku Autor wątku JanekPL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JanekPL

Użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
193
Witam!
W dniu wczorajszym dostałem wezwanie z ZTM w związku z brakiem biletu w trakcie przejazdu w Warszawie. Nie pamiętam sytuacji z racji tego, iż minęło ponad 10 lat...

esrHC7.jpg



Samo wezwanie nie podoba mi się, bo ZTM należący do państwa polskiego straszy mnie kwotami minimalnymi w razie nie opłacenia..

Czy art 77 ustawy o prawie przewozowym ma tutaj rację bytu :?:

Edit: Znajdę gdzieś informację ile czasu przetrzymywane są mandaty :?:
 
Roszczenie daaaawno przedawnione. Licza, że przestraszysz się wpisu do KRD :)
 
Nie przestraszę tylko rozzłoszczę, bo w takiej formie wysyłać wezwania do zapłaty to wstyd, a bladego pojęcia nie mam czy to moje w ogóle...
 
Przedawnione.
Ewentualnie do nich napisz i poproś o kopię podpisanego przez Ciebie "mandatu".

Jak go nie mają, to znaczy że nie dość że przedawnione to jeszcze nie należne - wtedy nawet wpis do KRD będzie niemożliwy.
 
Przedawnione, jednak aby przedawnienie było skuteczne dłużnik musi podnieść zarzut przedawnienia (najlepiej w oparciu o art. 778 KC, pismem poleconym za potw. odbioru).

Jeśli nie podniesiesz zarzutu przedawnienia zanim sprawa trafi do e-sądu w Lublinie później będziesz miał na to 14 dni od wyroku i 1) możesz nie zdążyć, 2) jeśli skutecznie odwołasz się od wyroku e-sądu sprawa trafi do sądu tradycyjnego.
Generalnie, jeśli nie podniesiesz zarzutu przedawnienia zanim sprawa trafi do sądu będziesz miał więcej papierkowej roboty.

Nie licz na to, że ZTM nie ma Twojego "mandatu" (wezwania do zapłaty, które otrzymałeś od kontrolera). Wprawdzie okres przechowywania tych dokumentów wynosi w ZTM 5 lat, jednak liczony jest od daty uiszczenia opłaty bądź anulowania/umorzenia należności.
 
Rovan napisał:
Przedawnione, jednak aby przedawnienie było skuteczne dłużnik musi podnieść zarzut przedawnienia (najlepiej w oparciu o art. 778 KC, pismem poleconym za potw. odbioru).
Gdzie ma to podnieść i kiedy? Do kogo pismo? Prosze, nie opowiadaj herezji.
Rovan napisał:
Jeśli nie podniesiesz zarzutu przedawnienia zanim sprawa trafi do e-sądu w Lublinie później będziesz miał na to 14 dni od wyroku i 1) możesz nie zdążyć, 2) jeśli skutecznie odwołasz się od wyroku e-sądu sprawa trafi do sądu tradycyjnego.
Generalnie, jeśli nie podniesiesz zarzutu przedawnienia zanim sprawa trafi do sądu będziesz miał więcej papierkowej roboty.
Wytłumacz mi i publice w jaki sposób można skutecznie podnieść zarzut przedawnienia poza sprawą sądową. Czekamy! :)
Rovan napisał:
Nie licz na to, że ZTM nie ma Twojego "mandatu" (wezwania do zapłaty, które otrzymałeś od kontrolera). Wprawdzie okres przechowywania tych dokumentów wynosi w ZTM 5 lat, jednak liczony jest od daty uiszczenia opłaty bądź anulowania/umorzenia należności.
Skąd ta pewność że na pewno mają?
 
Zarzut przedawnienia wystarczy podnieść w piśmie skierowanym do ZTM. Z własnego doświadczenia wiem, że uznają.
Skąd w ogóle pomysł, że zarzut przedawnienia można podnieść wyłącznie przed sądem? Kilkukrotnie zdarzyło mi się uniknąć konieczności płacenia kar za przejazdy bez ważnego biletu (różni przewoźnicy) dzięki podniesieniu zarzutu przedawnienia zanim sprawa trafiła do sądu.

Skąd pewność, że mają jego "mandat"? Gdyby nie mieli nie wysyłali by wezwania przedsądowego (do sądu kierowany jest komplet dokumentów - w tym wezwanie do zapłaty wystawione przez kontrolera). Poza tym w archiwum zakładowym ZTM nic nie ginie:)
Skąd to wiem? Kieruję tym archiwum.
 
Ostatnia edycja:
To jest forum prawne i owszem można wysyłać cokolwiek do ZTM, nawet narysowanego Plastusia, ale takie pismo nie ma żadnej mocy prawnej i trzeba to jasno zaznaczyć. Jedynie przed sądem można podnieść skutecznie zarzut przedawnienia blokując dochodzenie roszczenia za pomocą sądu i komorników.
 
Odpowiem inaczej - jeśli autor wątku odwoła się w ZTM powołując się na przedawnienie, to ZTM sprawę umorzy. Jeśli natomiast autor się nie odwoła, to ZTM skieruje sprawę do e-sądu. Wówczas autor będzie mógł podnosić zarzut przedawnienia przed sądem. Tylko po co, skoro można sprawę załatwić zanim trafi na wokandę.


Zdaję sobie sprawę, że skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia możliwe jest tylko przed sądem, jednocześnie z doświadczenia wiem, że powołanie się na przedawnienie na etapie wezwań przedsądowych, bardzo często skutkuje uznaniem przez wierzyciela faktu, iz sprawa się przedawniła i zaniechaniem skierowania jej do sądu.
 
Ostatnia edycja:
Rovan napisał:
Odpowiem inaczej - jeśli autor wątku odwoła się w ZTM powołując się na przedawnienie, to ZTM sprawę umorzy. Jeśli natomiast autor się nie odwoła, to ZTM skieruje sprawę do e-sądu. Wówczas autor będzie mógł podnosić zarzut przedawnienia przed sądem. Tylko po co, skoro można sprawę załatwić zanim trafi na wokandę.
Brednie gonią brednie kolego...

ZTM być może zaniecha dalszych kroków. Byc może nie zaniecha. Być może w stolicy dają sobie wtedy spokój, a w innym mieście idą w zaparte - albo odwrotnie. Być może pani decydująca będzie miała napięcie przedmiesiączkowe i do sądu taką sprawę skieruje, a na drugi dzień wszystko opadnie i podobnej sprawy do sądu nie skieruje.
Do żadnego e-sądu taka sprawa nie trafi - polecam poczytać kpc po nowelizacji z lipca 2013.
Rovan napisał:
Zdaję sobie sprawę, że skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia możliwe jest tylko przed sądem, jednocześnie z doświadczenia wiem, że powołanie się na przedawnienie na etapie wezwań przedsądowych, bardzo często skutkuje uznaniem przez wierzyciela faktu, iz sprawa się przedawniła i zaniechaniem skierowania jej do sądu.
Powoli zaczynasz gadać jak człowiek. Ale to tylko światełko w tunelu na razie
Rovan napisał:
Skąd to wiem? Kieruję tym archiwum.
Zatem na razie skup się na kierowaniu czy tam kierownikowaniu, zamiast wprowadzać w błąd pytających.
Rovan napisał:
Skąd w ogóle pomysł, że zarzut przedawnienia można podnieść wyłącznie przed sądem? Kilkukrotnie zdarzyło mi się uniknąć konieczności płacenia kar za przejazdy bez ważnego biletu (różni przewoźnicy) dzięki podniesieniu zarzutu przedawnienia zanim sprawa trafiła do sądu.
Dług wykupi jakaś firma/fundusz i wtedy zobaczysz czy to "zanim" pomogło :)
 
Ostatnia edycja:
Jaki jest sens w ogóle wysyłania przez nich tego do Sądu, jeżeli grzywna nie ma mocy prawnej... Zgodnie z ustawą została przedawniona i oni o tym wiedzą doskonale.
 
To nie jest mandat ani grzywna, mówiąc na marginesie. Sensem jest nadzieja głupich i efekt skali - z serii pozwów na jednych stracą, na innych zyskają (bo ktoś nie wniesie sprzeciwu) i w ostatecznym rozrachunku mają nadzieję być do przodu. A idzie seria, bo nie wiedzą na który pozew będzie sprzeciw, a za który żywa gotówka :)
 
Temat chyba najbliższy jest mojemu problemowi, a szkoda zakładać kolejny wątek i robić bałągan.

Jakiś czas temu komornik wszedł mi na pensję, okazało się, że chodzi o 2 mandaty sprzed ponad 10 lat (ZTM). Zapłaciłam ponad 2k zł i sądziłam, że mam już problemy za sobą.

Nie mieszkam w miejscu zameldowania, pomieszkuje tam moja siostra, niedawno wyjechała i poprosiła mnie o zaopiekowanie się mieszkaniem, tam znalazłam odebrany list polecony do mnie. Było to przedsądowe wezwanie do zapłaty z marca zeszłego roku.
W piśmie była mowa o 3 mandatach. Pojechałam do ZTMu i dowiedziałam się, że 3 sprawy mam zamknięte, a 4 nie. Wszystkie są z przed ponad roku. Mają różne daty i kwoty.

Czytałam o tym, że:
- takie "mandaty" przedawniają się po roku zgodnie z art 77 ustawy przewozowej.
- można napisać pismo o przedawnieniu w odpowiedzi na nakaz zapłaty

Chciałabym się dowiedzieć czy mogę napisać takie pismo do ZTMu i w jakich sytuacjach może być ono nie ważne?
Czy pisać do każdego mandatu osobne pismo?
 
Hiarundo napisał:
dowiedziałam się, że 3 sprawy mam zamknięte, a 4 nie
Możesz troszkę rozjaśnić ?
Dowiedziałeś się, czyli nie opłaty dodatkowe nie dotyczą Ciebie ?
Hiarundo napisał:
Czytałam o tym, że:
- takie "mandaty" przedawniają się po roku zgodnie z art 77 ustawy przewozowej.
Źle czytałeś lub nie zrozumiałeś. Nie rok, tylko 15 miesięcy.
 
"Dowiedziałeś się, czyli nie opłaty dodatkowe nie dotyczą Ciebie ?" nie do końca rozumiem Twoje pytanie.

Dowiedziałam się się, że 3 sprawy są zamknięte. Patrząc na to, że właśnie za 3 mnie ścigano i niedawno je opłaciłam, to sądzę, że o to chodzi. Co za tym idzie 4 są otwarte czyli do zapłacenia.

"Art. 77. 1. Z zastrzeżeniem ust. 2 oraz art. 78 roszczenia dochodzone na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku.
2. Roszczenia z tytułu zwłoki w przewozie, która nie spowodowała ubytku lub uszkodzenia przesyłki, przedawniają się z upływem 2 miesięcy od dnia wydania przesyłki.
3. Przedawnienie biegnie dla roszczeń z tytułu:
(...)4)zapłaty lub zwrotu należności - od dnia zapłaty, a gdy jej nie było - od dnia, w którym powinna była nastąpić"

O ile się nie mylę w ustawie jest napisane, że z upływem roku ale jeśli coś źle interpretuję to popraw mnie proszę.

Na szczęście lub nieszczęście mandaty są znacznie starsze więc 3 miesiące nie robią tutaj różnicy.
 
Po roku, czy też 15 miesiącach, przedawnia się możliwość dochodzenia roszczenia na drodze sądowej (pisząc bardzo skrótowo). Ale jeżeli ZTM przed upływem tego terminu wystąpił do sądu i uzyskał prawomocny nakaz zapłaty, to sprawa już tak różowo nie wygląda.
Niewykluczone, że przychodziły pisma z sądu, które siostra ukrywała lub po prostu nie odbierała.
Kluczem do sprawy jest ustalenie czy ZTM posiada prawomocne nakazy zapłaty.
 
Jeśli nie posiada to czy pisać takie pismo? do nich czy czekać na pismo z sądu (siostra może mnie o nim nie poinformować)
 
Hiarundo napisał:
ale jeśli coś źle interpretuję to popraw mnie proszę.
Poniżej masz wszystko wyjaśnione;
http://forumprawne.org/prawo-cywiln...wnia-sie-mandat-za-przewozy-regionalne-2.html
Pablo_11 napisał:
Po roku, czy też 15 miesiącach, przedawnia się możliwość dochodzenia roszczenia na drodze sądowej
Nawet po 30 latach można przed Sądem dochodzić zapłaty, natomiast Dłużnik może skutecznie od zapłaty się uchylić podnosząc stosowny zarzut, czyli zarzut przedawnienia.
To, że wierzytelność jest przedawniona, nie oznacza, że nie istnieje.
 
Powrót
Góra